Puchar Ligi

Mata: jeszcze nie jesteśmy w finale

Getty Images

Juan Mata tonuje nastroje po pierwszym meczu półfinałowym EFL Cup i zaznacza, że pomimo wygranej 2:0 z Hull City Manchester United nie awansował jeszcze do finału rozgrywek.

Trafienie Hiszpana przełamało serię niewykorzystanych okazji, a główka Marouane’a Fellainiego w końcówce meczu podwoiła prowadzenie gospodarzy i zapewniła im okazałą zaliczkę przed rewanżem na KCOM Stadium, który odbędzie się w czwartek 26 stycznia.

United są z pewnością zdecydowanymi faworytami tej rywalizacji, ale Mata, który został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu na Old Trafford, jest zdania, że zespół wciąż musi zasłużyć na awans w spotkaniu rewanżowym.

– Nie straciliśmy bramki, a zdobyliśmy dwie. Myślę, że gol Marouane’a był bardzo ważny – dzięki niemu jesteśmy nieco bliżej awansu, ale to jeszcze nie koniec.

– Ten mecz przywiódł mi na myśl pewien okres w tym sezonie, w którym graliśmy dobrze i kreowaliśmy okazje bramkowe, ale nie potrafiliśmy trafić do siatki.

– W drugiej połowie strzeliliśmy dwa gole, więc odnieśliśmy dobry wynik. Dla mnie bardzo ważnym jest kreowanie szans i pokazywanie dobrego futbolu, bo jeśli gramy w ten sposób, z pewnością zbliżamy się do zwycięstwa.

– Zachowanie czystego konta również było istotne, zwłaszcza że nie pozwoliliśmy rywalom na stworzenie wielu okazji bramkowych. Jedna z nich mogła się zakończyć golem, bo przeciwnik trafił w słupek, ale nasi obrońcy byli na posterunku. Byliśmy bardzo skupieni i odnieśliśmy ważne zwycięstwo.

Podopieczni Jose Mourinho są tym większymi faworytami dwumeczu, że zdziesiątkowane kontuzjami Hull zajmuje ostatnie miejsce w Premier League. Mata twierdzi jednak, że Man Utd nie może popaść w samozachwyt i musi rozegrać kolejny dobry mecz, by zapewnić sobie miejsce w finale Pucharu Ligi, w którym może zmierzyć się z Liverpoolem lub Southampton – bo właśnie te drużyny tworzą drugą parę półfinałową.

– Hull będzie potrzebowało bramek, więc zagra o zwycięstwo. Musimy być na to gotowi – powiedział Hiszpan. – Wiemy, że potrafi stworzyć trudną atmosferę na stadionie, ale spróbujemy się na to przygotować.

– Spróbujemy również strzelić gola, co znacznie powiększyłoby naszą przewagę w tym dwumeczu. Mam nadzieję, że znowu pojedziemy na Wembley. To byłaby niesamowita sprawa zarówno dla nas, jak i dla naszych kibiców.

Zobacz komentarze