Kadra

Bailly jest wdzięczny Mourinho

Getty Images

Eric Bailly podziękował Jose Mourinho za pomoc w zaadaptowaniu się w Manchesterze oraz wyraził swoje zaskoczenie tym, jak szybko udało mu się znaleźć miejsce w składzie.

Bailly rozpoczął sezon będąc świetnej formie, którą niestety przerwała kontuzja. Po wyleczeniu kontuzji opuścił Manchester, by wystąpić w Pucharze Afryki jako reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej. Po powrocie do Manchesteru szybko wrócił do podstawowej jedenastki.

Iworyjczyk przyznał, że wrażenie jakie po sobie pozostawił na początku sezonu, jest powodem jego obecności w składzie po powrocie z rozgrywek Pucharu Afryki.

– Obojętnie, czy wyjeżdżasz grać w Pucharze Afryki, czy jesteś na miejscu, zawsze jest trudno dostać się do wyjściowej jedenastki.

– Miałem szczęście, że na początku sezonu bardzo dużo grałem, co mi pomogło. Pomogło mi to się rozwinąć jako zawodnik oraz przywyknąć do Premier League. To było dla mnie bardzo korzystne i jest jednym z powodów, dzięki którym teraz gram. Jednak nie można niczego brać za pewniaka. Zawsze jest trudno trafić do podstawowej jedenastki.

Bailly podziękował osobom odpowiedzialnym za ułatwienie jego przenosin na Old Trafford.

– Było to dla mnie zaskoczenie, że udało mi się tak szybko znaleźć miejsce w drużynie. Jednak, to co mi towarzyszyło już od dnia pierwszego i za co jestem niesamowicie wdzięczny, to świetna praca sztabu, trenerów, trenerów fitness. Podobała mi się również pewność siebie i wsparcie menedżera. To wszystko bardzo mi pomogło w adaptacji.

Iworyjczyk podkreślił również jak ważną rolę odegrał Mourinho po jego przenosinach z Villarreal.

– Co wyróżnia Mourinho od wszystkich innych menedżerów, z którymi do tego pory współpracowałem, to czas jaki poświęca na każdego z graczy na spotkania indywidualne. Pokazywał mi filmiki, które pokazywały sytuacje boiskowe, w których brałem udział bądź ogólne, które były związane z pracą obrony.

– Naprawdę poświęcił mi czas na wyjaśnienie wielu rzeczy. Rozmawialiśmy o podejściu taktycznym do meczów, co było bardzo przydatne. Co potem próbowałem robić, to starać się wcielać w życie to, co mi mówił i tłumaczył. Wydaje mi się, że to mi bardzo pomogło. Przekazał mi swoje bogate doświadczenie poprzez m.in. oglądanie filmików z meczów.

– Jestem naprawdę zadowolony z tego, że udało mi się szybko zająć ważne miejsce w drużynie oraz z tego, że proces adaptacji przebiegł stosunkowo łatwo. Jak dla mnie, to wszystko dzięki sposobi w jaki zostałem tutaj przywitany. Jestem szczęśliwy, że jako młody gracz udało mi się znaleźć swoje miejsce w składzie i zyskać szacunek i wsparcie starszych graczy, tych bardziej doświadczonych i weteranów klubu.

Eric Bailly przyznał również, że jest gotów na starcie z Saint-Etienne w rozgrywkach Ligi Europy.

– Kiedy grałem w Villarreal, to nie miałem tak napiętego kalendarza jak tutaj. Oczywiście, zanim tutaj przyszedłem, wiedziałem, że Premier League jest inne, że są dodatkowe pucharowe rozgrywki, nagromadzenie meczów w krótkim czasie. Zdawałem sobie z tego wszystkiego sprawę, zanim tutaj trafiłem. Jedynym sposobem by sobie z tym poradzić, to po prostu skupiać się tylko na przeciwniku w nadchodzącym meczu.

– Wszyscy teraz myślimy o czwartkowym wieczorze, o tym, by wygrać, a potem zaczniemy myśleć o następnym spotkaniu w weekend.

Zobacz komentarze