Liga Europy

Trener Anderlechtu: Man Utd będzie próbował narzucić nam swój styl gry, ale wiem, kiedy zaatakować

manutd.com

Trener Anderlechtu, Rene Weiler, przyznaje, że jest świadomy wysokiego poziomu, jaki prezentuje Manchester United i skali wyzwania, z którym Anderlecht zmierzy się na Old Trafford. Zaznacza jednak, że ma plan na to spotkanie i będzie wiedział, kiedy przejść do ataku.

Anderlecht ma nieco trudniejsze zadanie, nie tylko przez przewagę bramki na wyjeździe stojącą po stronie Man Utd, ale także przez ważny ligowy mecz, który odbędzie się w niedzielę, a w którym „Fiołki” zmierzą się z broniącą tytułu mistrzowskiego Brugią. Po odpowiedzi na kilka pytań dotyczących problemu wyboru dwóch silnych jedenastek na dwa ważne mecze rozgrywane w ta krótkim odstępie czasu, Rene Weiler, trener drużyny lidera belgijskiej ekstraklasy, zwrócił uwagę na atuty Man Utd.

– Oczywiście musimy wierzyć w zwycięstwo i w nie wierzymy, ale musimy być przy tym realistami – powiedział na zorganizowanej w środowy wieczór konferencji prasowej.

– Wiemy, że gramy z Manchesterem United, zespołem znajdującym się na bardzo wysokim poziomie. Wystarczy tylko spojrzeć na jego niedzielny występ przeciwko Chelsea. Tak zniwelował jej atuty, że nie oddała ani jednego celnego strzału. Przez cały sezon ponieśli tylko trzy porażki, a w dodatku są niepokonani w lidze od dwudziestu dwóch meczów. Są bardzo mocni w defensywie i mają parę naprawdę wielkich indywidualności.

– Już w pierwszym meczu widzieliśmy, do czego są zdolni, więc wiemy, że będzie bardzo trudno. Zdajemy sobie sprawę że tego, że właściwie każdy nasz zawodnik będzie musiał zaliczyć doskonały występ. Wierzymy jednak w to, że zdołamy awansować i damy z siebie wszystko, by się to wydarzyło.

Anderlecht zremisował u siebie 1:1, co oznacza, że musi przynajmniej raz pokonać Sergio Romero, by awansować.

– Potrzebujemy bramki, ale musimy być również rozważni – dodał Weiler. – Lubimy myśleć, że przynajmniej przez część meczu będziemy w pozycji, która umożliwi nam dyktowanie warunków gry, więc nie będziemy się tylko bronić. Nie osiągniemy celu, pozostając w defensywie.

– Zagramy z Manchesterem United na jego własnym stadionie, więc można się spodziewać, że to oni już od początku meczu będą starali się narzucić swój styl gry. Mam plan i wiem, kiedy nastąpi najlepszy moment do ataku.

Jeden z obrońców Anderlechtu, który wystąpił w pierwszym meczu z Man Utd, Dennis Appiah, był bardzo zadowolony, gdy został pochwalony przez dziennikarza za efektywne krycie Marcusa Rashforda. Siedząc na konferencji prasowej tuż obok swojego trenera, 25-letni Francuz powiedział:

– Oglądałem powtórki meczu i widziałem, że praca w defensywie dobrze mi poszła. Rashford to młody, bardzo szybki zawodnik, który rzecz jasna ma w sobie dużo energii. Nie chodzi jednak tylko o niego, musimy powstrzymać również innych piłkarzy. Rashford nie jest jedynym zawodnikiem United, który stanowi dla nas zagrożenie.

Jednym z pozostałych zagrożeń jest Zlatan Ibrahimović, którego Appiah zna bardzo dobrze z czasów, gdy obaj występowali w Ligue 1. Francuz mierzył się z nim jako gracz Caen.

– Można kryć Zlatana przez cały mecz, a on przez 80 minut będzie wyglądał, jakby to nie był jego dzień, ale jeśli da mu się choć pół szansy i niewiele przestrzeni, może stworzyć z tego okazję strzelecką dla siebie lub kogoś innego.

– Musimy być tego świadomi. Nie możemy zostawić go samego nawet na sekundę ani dać mu zbyt wiele wolnego miejsca. To świetny zawodnik, który potrafi odmienić losy meczu.

Zobacz komentarze