Liga Europy

Mourinho: jestem zmęczony

Getty Images

Jose Mourinho przyznał, że jest zmęczony, ale nadal podąża za marzeniem o zwycięstwie w Lidze Europy. Manchester United awansował do półfinału, ale okupił to grą w dogrywce i kontuzjami dwóch podstawowych graczy.

Krok bliżej finału

– Był to trudny mecz, rywal był wymagający. Jestem zmęczony, a wyobrażam sobie, że zawodnicy są nawet bardziej wyczerpani. Jutro bierzemy jednak udział w losowaniu i nadal marzymy o triumfie w tych rozgrywkach.

Kontuzje Rojo i Ibrahimovicia

– Chcę poczekać, ale mam złe przeczucia. Nie sądzę, że to lekkie urazy, ale wolę poczekać, aż zostaną przeprowadzone odpowiednie badania. Wtedy mogę o tym mówić, bo jestem menedżerem, a nie lekarzem.

Jak zyskaliśmy kontrolę

– Myślę, że oddaliśmy jakieś 17 strzałów, w tym 10 celnych. Coś koło tego, ale mimo to mecz był trudny. Jeśli ktoś, kto nie oglądał spotkania, spojrzałby na te liczby, mógłby pomyśleć, że totalnie zdominowaliśmy Anderlecht, ale tak nie było. Pomimo naszych okazji weszli w mecz znacznie lepiej niż my i przez jakąś godzinę kontrolowali spotkanie. Myślę, że zmieniło się to, gdy wprowadziliśmy dodatkowego zawodnika do linii pomocy. Później ryzykowaliśmy, bo stan 1:1 zawsze jest niebezpieczny. Zdołaliśmy jednak przejąć inicjatywę, więc to była tylko kwestia strzelenia gola i niestracenia go. Mimo to było trudno.

Nadal walczymy na dwóch frontach

– Wciąż próbujemy. Dopóki jest matematycznie możliwe, że awansujemy do Top 4, musimy o to walczyć. Jeśli któregoś dnia nasze szanse przepadną, będziemy musieli postawić wszystko na jedną kartę w Lidze Europy, bo byłby to dla nas ważny tytuł, a w dodatku umożliwiłby nam grę w Lidze Mistrzów. Dzisiaj mieliśmy przykład tego, jak trudny może być to turniej, a na placu boju został hiszpański zespół, francuska drużyna i Ajax, więc nie spodziewamy się niczego łatwego.

Siła mentalna Rashforda

– Mówicie o jego fantastycznych umiejętnościach, ale nie strzelił gola od września, a ja stawiałem na niego właśnie z powodu jego mentalności. Przez to, ile nam daje, nawet jeśli nie zdobywa bramek. Niektórzy zawodnicy nie zdają sobie sprawy z tego, co pozwala mi ufać piłkarzom, a Marcusowi ufam. Nieważne, czy strzela gole czy nie – jego nastawienie i praca na boisku są fantastyczne.

Zobacz komentarze