Felieton: nieskażony talent

Dziennikarz “The Times” Oliver Kay spotkał się z byłymi nauczycielami i trenerami Marcusa Rashforda, by dowiedzieć się, co stoi za sukcesem wychowanka “Czerwonych Diabłów”.

Felieton Olivera Kaya – treść oryginalna

25 lutego 2016 roku. Marcus Rashford przesiaduje w hotelu Manchesteru United, jedząc obiad wraz z pierwszym zespołem przed starciem z Midtjylland w Lidze Europy. Wie, że znajdzie się na ławce rezerwowych. Dzwoni do matki, by przekazać jej wiadomość. Nie, nawet nie wejdę na boisko – mówi, zapytany, czy chce, żeby przyjechała na Old Trafford.

Ku swojemu zdumieniu, nie wspominając o matce, Rashford trafia do wyjściowego składu, na skutek kontuzji Anthony’ego Martiala podczas rozgrzewki. 18-latek trafia do siatki dwa razy w debiucie i – wydawało by się pierwszy raz w tym sezonie – daje fanom na trybunach powód do radości.

Jego matka Melanie nie może uwierzyć, że przegapiła największy moment w jego karierze, ale jest wniebowzięta gdy wraca do domu. Marcus trafia na pierwsze strony jutrzejszych gazet. Louis van Gaal przypomina mu, by nie błądził w obłokach.

Trzy dni później zalicza debiut w Premier League, w domowym meczu z Arsenalem. Znów strzela dwie bramki, tym razem pod okiem matki. – To niewiarygodne – mówi ucieszony van Gaal. Nagłe wtargnięcie Rashforda na wielką scenę brzmi jak echa innej epoki, jak z komiksu Roy of the Rovers i jest odświeżającą odmianą od krępującej rzeczywistości, jaką napotyka wielu młodych angielskich piłkarzy, marzących o grze dla lokalnej drużyny. Niektórzy spodziewali się, że ta iskra szybko zgaśnie, ale karawana jechała dalej. Zdobył siedem bramek – spektakularnych, ważnych, albo spektakularnych i ważnych – w pierwszych trzynastu występach dla United i proponuje się, by z dziką kartą wyjechał na mistrzostwa Europy. Zanim podpisze nowy kontrakt, niewątpliwie warty kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy funtów tygodniowo, o jego podpis ubiega się również kilku agentów, w tym najpotężniejszy z nich Jorge Mendes. W wieczór, który przyniesienie półfinał Pucharu Anglii z Evertonem, rodzina Rashfordów żyje marzeniami.

Gdy Wayne Rooney debiutował dla Evertonu w wieku 16 lat, w 2002 roku, wraz z rodziną żył w mieszkaniu komunalnym w Croxteth, w jednej z najtrudniejszych dzielnic Merseyside. Czasy się zmieniły. Na długo zanim Rashford zaliczył debiut, nastolatek wraz z rodziną przeprowadził się z Wythenshawe – rozległej dzielnicy, gdzie kręcono “Shameless” – do pięciopokojowego domu przy cichej ulicy w Ashton-on-Mersey, rzut beretem od cenionej szkoły, gdzie, jako stypendysta Manchesteru United spędza poniedziałki i czwartki przygotowując się do egzaminu BTEC w dziedzinie biznesu i sportu.

Button Lane w Wythenshawe leży tylko trzy mile dalej, ale wydaje się być zupełnie innym światem. – Przeprowadzili się kilka lat temu – mówi były sąsiad Rashfordów. – Wciąż są właścicielami tego domu, ale go wynajmują. Czasami można tu jeszcze spotkać Marcusa, ale rodzina jest rozsądnia. Chcieli go trzymać z dala od tego wszystkiego. “To wszystko” trudno dostrzec w słoneczne kwietniowe popołudnie. Button Lane w Nothern Moor może nie być tak urokliwa jak brzmi, ale nie wygląda również tak, jak przedstawiono ją w “The Dutchess on the Estate”, w której księżna Yorku widziała w niej uosobienie zepsutej Brytanii.

Przerażające czy nie, Wythenshawe było odskocznią dla Rashforda i rodziny. Początkowo wychowywał się na pograniczu Withington i Moss Side, w centrum lokalnego ale bardzo niepokojącego światka przestępczego.

– Jego matka była bardzo domyślna – mówi Dave Horrock, menedżer ds. rozwoju akademii w Fletcher Moss Rangers, pierwszego zespołu Rashforda, w którym to zwrócił na siebie uwagę United w wieku 7 lat. – Były tam problemy i widziała jaki mogą mieć wpływ na jej syna, gdyby tam zostali. Zadecydowała o wyprowadzce i zejściu spod ostrzału. Porównując z tym, gdzie żyli wcześniej, Northern Moor było dość bogatą dzielnicą.

– Jego matka to skarb – mówi przyjaciel rodziny. – Jego rodzice rozwiedli się, gdy był jeszcze młody, ale matka zawsze opiekowała się dziećmi i trzymała ich krótko.

Inną konsekwencją tej przeprowadzki było wyprowadzenie go ze strefy wpływów Manchesteru City – blisko Maine Road i ówczesnego ośrodka szkolenia w Platt Lane – na terytorium United.

– Podchody robiono z obu stron. Ponieważ szalał na punkcie piłki nożnej trenował z United jednego dnia i z City kolejnego. Rodzina nie miała samochodu i choć City było za rogiem, ciężko było mu się dostać do ośrodka United po drugiej stronie miasta, więc czasami musiałem go podwieźć – mówi Horrock.

Jaki był jako dziecko? – Nie mogłem wydobyć z niego dwóch słów. Był bardzo nieśmiały, bardzo cichy, ale bardzo skupiony – mówi Simon Pyne w szkole podstawowej Button Lane, który sięga pamięcią do wycieczki w Lake District. – Nawet w takim wieku, Marcus miał jasno określone cele. Budził się przed opiekunami wycieczki z samego rana robiąc pompki i brzuszki i przygotowując się na wielkie momenty. W tym czasie dołączył już do United i łatwo było dostrzec ile to dla niego znaczy.

Pyne uważa, że skupienie Rashforda, jak również wpływ jego matki i starszego rodzeństwa, pomogło mu uniknąć znanych pułapek.

– Byli chłopcy w jego wieku, którzy poszli innymi ścieżkami, jeśli mogę to tak nazwać. Wspaniale sobie poradził, utrzymując taką determinację i motywację, patrząc na jego rówieśników. Jego matka postawiła to sobie za cel. Pchała go do przodu, tak w szkole jak i w piłkarskiej karierze. Miał wytyczone cele od młodości i dokładnie je spełnił. Nie wszystkie dzieci to osiągają.

Przeczytaj również:  Byli i obecni piłkarze Manchesteru United podziękowali Ole Gunnarowi Solskjaerowi za współpracę

– Nikt nie ma kryształowej kuli, więc niczego nie można być pewnym, ale Marcus był jednym z chłopców, których talent przebijał od razu – przekonuje Horrock. – W jednym meczu strzelił dwanaście goli. Zawsze był “chciwy” z piłką, zawsze starał się dryblować i strzelać. To nie jest krytyka. Zachęcamy ich do tego, bo w tym wieku to sprawia im frajdę. Nad podaniami pracuje się później. Zawsze był głodny piłki. Nawet kiedy przychodził tu z braćmi Dwaine’em i Dane’em dryblował z piłką, albo balansował nią na głowie.

Szybko ściągnął na siebie uwagę United. – Grał pod moim okiem w drużynach U-7 do U-10. Wspaniale się poruszał. Zdobywał bramki, ale w tym wieku bardziej imponował tym, co robił z piłką. Miał szybkość, świetną technikę, świetne umiejętności. – mówi Phil Brogan, były trener w akademii United. – Był jak brazylijski piłkarz. To jak ich szkoliliśmy, zwłaszcza od przyjścia Rene Meulensteena, oparte było na ryzyku, wyrażaniu siebie, nie na strachu. Taki był Marcus. Był wesołym chłopcem, zawsze z piłką przy nodze.

W tym czasie piłkarzem, który wzbudzał największą ekscytację w akademii United, w tym u Aleksa Fergusona, był inny z wychowanków Fletcher Moss Rangers z Wythenshawe. Ravel Morrison był starszy od Rashforda o cztery i pół roku, ale jego talent podminowała skomplikowana osobowość i skłonność do popadania w tarapaty wśród “zlego tłumu”. W wieku 23 lat gra dla Lazio, ale jego kariera od kilku lat się pruje.

– Rodzina Marcusa trzymała go z dala od złych wpływów, jakich Ravel nie mógł uniknąć – mówi Horrock. – Ci, którzy potrafią słuchać, najlepiej się uczą. Spośród wielu piłkarzy, którzy weszli do profesjonalnego futbolu zaczynając w Fletcher Moss, Ravel był jedynym, który nie umiał słuchać. Dostał się tam gdzie jest, dzięki czystemu talentowi. Marcus miał talent, ale podobnie jak Danny Welbeck, potrafił słuchać. Przyjmował wszystko, co się mu radziło.

Rozwój Morrisona charakteryzowały wzloty i upadki, tak w występach na boisku, jak i zachowaniu. Rashford rozwijał się przy niezwykłym spokoju. Jedyne zmartwienie, jakiego przysporzył United, miało miejsce w dniu szesnastych urodzin, gdy z propozycją zadzwonił Manchester City, zdeterminowane, by sprowadzić, tego, który się wymknął, ale Rashford pozostał przy swoim. Czuł, że jest na dobrej drodze, by osiągnąć to, o czym marzył.

Przeczytaj również:  Michael Carrick po remisie z Chelsea: jestem dumny z naszego występu, ale nie mogę ukrywać, że czujemy rozczarowanie

W poprzednim sezonie zdobył 13 goli w 27 meczach dla drużyny U-18, co było dobrym wynikiem, ale niewystarczającym, by przyspieszyć jego wprowadzenie do drużyny rezerw, nie mówiąc o pierwszym składzie. W U-21 zadebiutował we wrześniu, ale dwa miesiące później znalazł się na ławce rezerwowych w meczu z Watfordem, z własnym numerem koszulki. Nicky Butt będący dziś szefem akademii, pokazał mu nagrania Ruuda van Nistelrooya, by nauczyć go jak zawsze znaleźć się w odpowiednim miejscu. Rashford przyjął te instrukcje i zaczął regularnie strzelać dla U-21. Wielki moment nadchodził, nawet jeśli spodziewał się, że gra w pierwszym zespole to pieśń przyszłości.

Nieplanowany debiut w meczu z Midtjylland w lutym, spowodowany wysypem kontuzji, wszystko zmienił. Ferguson wiele razy mówił, że trzeba przetestować młodych piłkarzy w pierwszym zespole, by przekonać się czy na głębokiej wodzie nie utoną. Rashford nie tylko utrzymał się na powierzchi, ale wypłynął tam, gdzie mało kto związany z United by się spodziewał.

– Zawsze uważałem, że ma talent i właściwe podejście, ale do swojej gry wprowadził coś ekstra. – mówi Brogan. – Na wczesnym etapie kariery był skrzydłowym, ale wyrósł na naprawdę dobrego środkowego napastnika. Szybko urósł, co oczywiście pomaga i dobrze wygląda w powietrzu. Wykańcza akcje z dużym spokojem. Mogę zdradzić, że nie zobaczyliśmy jeszcze wszystkich jego umiejętności i sztuczek. Jestem pewien, że się doczekamy, gdy zyska więcej pewności. To wielki talent.

To z czym zgadzają się wszyscy mówiąc o Rashfordzie, to że chce odpowiednio wykorzystać swój talent. Nie chce zostać jedynie chwilowym odkryciem. Van Gaal był konsekwentny, nie tylko stawiając na niego w pierwszym zespole, ale podkreślając potrzebę pozostania skromnym, ciężkiej pracy i stałego doskonalenia. Jego starsi bracia pilnują, by nie trafił w centrum uwagi i odganiają tych, którzy chcą grzać się w blasku jego sławy. Dylemat rodzi już samo to, czy sięgnąć po pomoc agenta w negocjacji nowego kontraktu czy dalej jego sprawami mają zajmować się bracia Danny’ego Welbecka.

Rashford zdaje się nie odczuwać tej zmiany. Poranek po ustrzeleniu dubletu z Arsenalem spędził wraz z pozostałymi uczniami w szkole Ashton-on-Mersey. Parę tygodni temu wraz z przyjaciółmi imprezował w Button Lane. – To miły, dobry chłopak i jest taki jak wówczas, gdy tu mieszkał.

– Zawsze ma się nadzieję, że się nie zmienią. Niektórzy są bardziej podatni, ale Marcus zawsze miał odpowiednie usposobienie i dobrą rodzinę. Mamy nadzieję, że wróci do Fletcher Moss, by spotkać się z dzieciakami i pokazać jakieś trofeum. Jeśli nie, to tylko dlatego, że nie chce pochlebstw. Prawdopodobnie wolałby po prostu zarzucić kaptur i wpaść pokopać z dzieciakami. O nas również zrobiło się głośno. W którąś niedzielę mieliśmy z sześćdziesiąt nowych dzieci, które chciały zapisać się do szkółki, a których rodzice wierzą, że mogą zostać nowym Marcusem Rashfordem.

Jak widać, efekt Marcusa Rashforda jest odczuwalny nie tylko na Old Trafford, ale staje się inspiracją dla wielu młodych piłkarzy w całym kraju.

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Zapowiedź: Manchester United – Crystal Palace. 15. kolejka Premier League

Premier League nie zwalnia zabójczego tempa. Po zaledwie dwóch dniach przerwy Manchester United podejdzie do kolejnego spotkania w angielskiej...

Manchester United – Crystal Palace: przegląd kursów w Betcris

Po pełnym emocji meczu z Arsenalem nie ma czasu na przerwę - już w niedzielę "Czerwone Diabły" dowodzone przez...

Wywiad z Raphaelem Varanem dla “The Telegraph”: Man Utd powinien być na szczycie – doprowadzenie tam klubu mnie motywuje

Francuski obrońca nie próżnuje w okresie powrotu do zdrowia i pojawia się w mediach. Tym razem padło na The...

Ralf Rangnick odbył długą rozmowę z Ole Gunnarem Solskjaerem

Ralf Rangnick został nowym tymczasowym menedżerem, po tym jak klub opuścił najpierw Ole Gunnar Solskjaer, a potem Michael Carrick....
- Reklama -

Na kim wzorował się Ralf Rangnick w trakcie swojej kariery?

Klubowy reporter, Stewart Gardner w trakcie wywiadu z Ralfem Rangickiem zapytał się niemieckiego szkoleniowca o jego inspiracje trenerskie. Ragnick...

Jakiego piłkarza z obecnego składu Man Utd próbował ściągnąć Ralf Rangnick?

Ralf Rangnick jest podekscytowany współpracą z drużyną Manchesteru United, w której jak twierdzi, nie brakuje balansu pomiędzy młodością a...

Cristiano Ronaldo wybrany najlepszym zawodnikiem Manchesteru United w starciu z Arsenalem

Manchester United po zaciętej batalii pokonał na Old Trafford Arsenal 3:2. Fani w klubowym głosowaniu postanowił nagrodzić Cristiano Ronaldo...

Cristiano Ronaldo na swoich mediach społecznościowych: Michael Carrick może zostać świetnym trenerem

Michael Carrick zakończył swoją przygodę z posadą menedżera Manchesteru United. Były pomocnik w nowej roli poradził sobie całkiem nieźle,...

Najważniejsze

Zapowiedź: Manchester United – Crystal Palace. 15. kolejka Premier League

Premier League nie zwalnia zabójczego tempa. Po zaledwie dwóch dniach przerwy Manchester United podejdzie do kolejnego spotkania w angielskiej...

Pierwsza konferencja prasowa Ralfa Rangnicka. “Musimy trenować umysły zawodników, nie tylko ich fizyczność”

Ralf Rangnick w piątkowy poranek odbył swoją pierwszą konferencję prasową w Manchesterze United. Trwała ona aż 30 minut, ponieważ...

Może Cię także zainteresować

0