Mourinho liczy na przedłużenie kontraktu z Carrickiem

Jakub Mikuła
Zmień rozmiar tekstu:

Jose Mourinho zasugerował, że Michael Carrick dostanie szansę przedłużenia swojej kariery w Manchesterze United o kolejny rok i tym samym spędzenia 12. sezonu na Old Trafford.

W czerwcu 35-letni wicekapitan zespołu przedłużył umowę z klubem, a kilka dni temu przyznał, że nie myśli o przyszłości z niepokojem i że zadecyduje o niej na późniejszym etapie sezonu.

Po spotkaniu z Arsenalem, w którym Carrick zaliczył swój 7. występ w tym sezonie, Mourinho miał do powiedzenia o nim wiele ciepłych słów.

– Michael ma 35 lat. To normalne, że przy takiej intensywności gry w końcówce meczu dokuczały mu skurcze. Szkoda, że nikt z nas nie potrafi oprzeć się upływowi czasu – powiedział Portugalczyk na pomeczowej konferencji prasowej.

– To fantastyczny zawodnik, zawsze go uwielbiałem. Żałuję, że zostałem jego menedżerem, gdy miał 35 lat, a nie gdy miał 25.

– Dobrze się rozumiemy. Wiemy, kiedy jest w stanie zagrać. Wiemy, kiedy jest gotowy do gry, a kiedy potrzebuje odpoczynku. Nadal mam w zespole Michaela Carricka i prawdopodobnie będę miał go na jeszcze jeden sezon.

“The Special One” mówił także o współpracy Anglika z Paulem Pogbą i dostosowaniem się do Premier League po letnim transferze Francuza z Juventusu.

– Adaptuje się już dużo lepiej w porównaniu do intensywności rozgrywek i jest coraz bardziej pewny siebie – dodał.

– Oczywiście musi się trzymać pewnych wskazówek dotyczących swojej pozycji, ale jednocześnie ma swobodę w poruszaniu się w ofensywie, gdzie czuje się potrzebnym zawodnikiem. Wygodnie mu na boisku. To najlepszy sposób, w jakim można o tym powiedzieć.

Poza tym, Mourinho wyznał, że posadził Wayne’a Rooneya na ławce ze względu na spodziewaną taktykę Arsenalu. Zdementował tym samym pogłoski, jakoby kapitan Man Utd nie pojawił się w wyjściowym składzie ze względu na swój alkoholowy wyskok sprzed tygodnia.

– Sądziłem, że będziemy częściej przy piłce – powiedział. – Arsenal to zespół, który pozwala rywalom grać. Myślałem, że będziemy mieli dużo miejsca i nie będziemy mieli problemów z dostarczeniem piłki do ofensywnych zawodników. Stwierdziłem, że Mata, Martial i Rashford są szybsi od Wayne’a i groźniejsi w pojedynkach jeden na jeden. Uznałem to za najlepsze wyjście.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze