“Telegraph”: Martial rozczarowany pominięciem go w meczu z Hull

Jakub Mikuła
Zmień rozmiar tekstu:

Anthony Martial myślał, że w spotkaniu z Wigan spisał się wystarczająco dobrze, by wystąpić w starciu z Hull i był bardzo rozczarowany, gdy przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych – informuje James Ducker, dziennikarz „Telegraph”.

Problemy Martiala z zyskaniem zaufania menedżera wystąpiły w okresie, w którym szanse Manchesteru United na zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów zostały zmniejszone przez najmniej skuteczną ofensywę w Premier League. Środowy remis z Hull, trzeci z rzędu, pozostawił “Czerwone Diabły” 4 pkt za czwartym w tabeli Liverpoolem.

United zaprzeczyli, że Martial nie pojawił się na rozgrzewce i nie został wprowadzony na boisko z jakiegoś szczególnego powodu. Mourinho wolał posłać do boju Wayne’a Rooneya i Juana Matę. Trzeci zmiennik, Chris Smalling, zastąpił kontuzjowanego Phila Jonesa.

Martial jest ponoć szczerze rozczarowany kolejnym pominięciem. Spotkanie z Wigan zaczął ustawiony na środku ataku i nie poszło mu najlepiej, ale gdy został przesunięty na lewe skrzydło, zaliczył dwie asysty.

Mourinho powiedział mediom, że jeśli Francuz zaliczy świetny występ przeciwko Wigan, zachowa miejsce w składzie w meczu z Hull. Później jednak, gdy zapytano go, czy Martial spisał się wystarczająco dobrze, by starcie z “Tygrysami” rozpocząć od pierwszej minuty, Portugalczyk odpowiedział, że 21-latek spisał się wystarczająco dobrze, by usiąść na ławce rezerwowych.

Martial nadal jest zdeterminowany, by odzyskać miejsce w zespole.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze