Ward-Prowse: zasłużyliśmy na więcej

Jakub Mikuła
Zmień rozmiar tekstu:

James Ward-Prowse uważa, że Southampton nie zasłużył na porażkę z Manchesterem United w finale EFL Cup na Wembley.

22-letni zawodnik asystował przy kontaktowym trafieniu Manolo Gabbiadiniego i wykonał rzut rożny, po którym Włoch zdobył bramkę wyrównującą, ale nie wystarczyło to, by pokonać „Czerwone Diabły”, które w dodatku miały szczęście, że arbiter liniowy pomylił się, wskazując pozycję spaloną napastnika Southampton przy jego pierwszej, nieuznanej bramce.

– Trudno podsumować ten mecz – zaczął Anglik. – Wydaje mi się, że ludzie, którzy oglądali ten mecz i my, zawodnicy, uważają, że to nie jest zasłużony wynik.

– Myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo. Graliśmy lepiej od Man Utd, nasi kibice byli głośniejsi. Powinniśmy byli wygrać ten mecz.

– Musimy jednak podjąć z tego naukę. To nie będzie nasz ostatni występ na Wembley. To dla nas zachęta, by kiedyś tu wrócić.

Dzięki bramkom Gabbiadiniego Southampton zdołał odrobić dwubramkową stratę. Ward-Prowse przyznaje, że w takiej sytuacji trudno było mu pogodzić się z porażką po golu Zlatana Ibrahimovicia w 87. minucie spotkania.

– Byliśmy tak blisko – westchnął. – Podnieśliśmy się w trudnej sytuacji, pokazaliśmy charakter, determinację i wszystko, o czym mówiliśmy przez ostatnie tygodnie.

– Bardzo pomogli nam w tym nasi kibice. Ich śpiew przyprawił nas o gęsią skórkę już w czasie rozgrzewki. Jesteśmy bardzo rozczarowani, że nie zdołaliśmy dla nich wygrać.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze