Pomeczowa konferencja Mourinho trwała kilkanaście sekund

Jakub Mikuła
Zmień rozmiar tekstu:

Zwyczajowa pomeczowa konferencja prasowa menedżera Manchesteru United właściwie się nie odbyła. Jose Mourinho pojawił się w pomieszczeniu medialnym tylko po to, by w obliczu braku pytań dosłownie kilkanaście sekund później je opuścić.

Gdy Portugalczyk przekroczył próg, na miejscu było tylko czterech dziennikarzy. Jeden z nich wyglądał na wyraźnie zaskoczonego (prawdopodobnie tym, że Mourinho zjawił się tak wcześnie) i sprawiał wrażenie, jakby chciał zadzwonić po nieobecnych kolegów. Nikt nie miał żadnych pytań, więc po chwili “The Special One” opuścił pomieszczenie.

Podobnie wyglądała zresztą jego rozmowa z dziennikarzem MUTV, która była dłuższa o całe pięć sekund.

– Proszę nie zadawać mi zbyt wielu pytań, bo jestem w finale – powiedział. – Pozwól mi iść do domu, jestem teraz w finale.

Gdy został zapytany, czy zna już zespół, który wystawi w Sztokholmie, dodał:

– Znam, ale pozwól mi już iść. Jestem teraz w finale.

I odszedł.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze