Romero zapowiada walkę o miejsce w bramce Man Utd

Marcin Waleszczyk
Zmień rozmiar tekstu:

Sergio Romero przekazał, że zamierza pozostać w Manchesterze United i powalczyć o miejsce w podstawowym składzie zespołu prowadzonego przez Jose Mourinho.

Argentyńczyk był podstawowym wyborem menedżera 20-krotnych mistrzów Anglii w rozgrywkach Ligi Europy i popisał się znakomitą postawą zarówno w meczach półfinałowych, jak i wielkim finale rozegranym w minioną środę. David De Gea z kolei rozegrał 35 meczów w angielskiej ekstraklasie, ale wobec nieustających plotek o jego potencjalnym odejściu do Realu Madryt niewykluczone, że to właśnie Romero dostanie swoją kolejną szansę w przyszłym sezonie.

– Wybrałem Man Utd ze względu na wielkość klubu – mówił reprezentant Argentyny. – To niesamowicie wielki klub, jeden z największych na świecie, któremu po prostu nie mogłem odmówić. Wiedziałem, że będzie tutaj trudno o regularną grę. W poprzednim sezonie za kadencji Louisa van Gaala rozegrałem 12 spotkań i czułem się dobrze. Wierzyłem, że mogę odegrać istotną rolę mimo, że nie grałem często.

– Jose Mourinho podarował mi trochę więcej okazji do gry, chociaż nadal wierzę, że stać mnie na bardziej regularną grę. Udowodniłem, że jestem bramkarzem, który może swobodnie strzec bramki w klubie tego pokroju. Nigdy nie wiesz, co się może wydarzyć w przyszłości, dlatego nadal trzeba ciężko pracować. Mogę być numerem jeden lub dwa w przyszłym sezonie. Wszystko zależy od wykonanej pracy, ale chcę pozostać w Man Utd.

– Zakończyliśmy rozgrywki o Ligę Europy, tak jak sobie to zaplanowaliśmy, czyli ostatecznym triumfem. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, ale dzięki Bogu wykonaliśmy świetną robotę w finale i mogliśmy szczęśliwi wracać do domu. Miałem wiele wieczorów, gdy mogłem wrócić do rodziny zwyczajnie pełni szczęścia.

– Udało mi się wielokrotnie zachować czyste konto i wspomóc swoich kolegów z drużyny. To daje niesamowitą satysfakcję, więc chcę podziękować trenerom za to, że uwierzyli w moje umiejętności, a także wszystkim kolegom z zespołu, którzy robili wszystko, bym czuł się swobodnie w bramce. Zakończyliśmy sezon z trofeum w naszych rękach i to jest powód do dumy.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze