Felietony

Eurosport: Man Utd powinien spróbować pozyskać Cristiano Ronaldo

Getty Images

Cristiano Ronaldo przekazał włodarzom Realu Madryt, że pragnie opuścić szeregi hiszpańskiego klubu – głosiły zgodnie nagłówki najpoważniejszych dzienników oraz światowych mediów w piątkowe popołudnie. Tom Adams, redaktor Eurosportu, przygląda się powodom, dla których Manchester United powinien spróbować pozyskać portugalskiego gracza.

Po co zamawiać zespół wspierający skoro możesz nabyć największą gwiazdę? To pytanie pewnie zadawali sobie Ed Woodward wspólnie z Jose Mourinho w piątkowe popołudnie, po tym jak świat obiegła szokująca wiadomość dla futbolu. Ostatnie doniesienia sugerowały, że Manchester United na dniach ma ogłosić transfer Alvaro Moraty, napastnika Realu Madryt, którego wartość wyniesie 64 miliony funtów. Jednak istnieje pewien powód dla ograniczonych szans dla Hiszpana w “Królewskich” barwach: Cristiano Ronaldo.

Morata może być przełomowym wzmocnieniem dla Mourinho, menedżera, który znakomicie poznał 24-letniego zawodnika w trakcie swojej przygody w madryckim klubie, ale to przywrócenie Ronaldo na Old Trafford byłoby transferem zapewniającym transformację nie tylko Man Utd, ale także Premier League.

Po tym jak rok temu pobito światowy rekord transferowy wydając 89 milionów funtów na Paula Pogbę, sprowadzenie Ronaldo za potencjalną kwotę 200 milionów euro praktycznie zatarłoby w niepamięć kwotę wydaną na Francuza. Jednak za tak astronomiczną cenę, “Czerwone Diabły” sprowadziłyby swojego ulubionego syna, komercyjną bombę i jednego z najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Z tego powodu właśnie Ronaldo byłby perfekcyjnym wzmocnieniem dla klubu z Old Trafford.

To oczywiste, że Portugalczyk nie jest już piłkarzem, który opuścił Anglię w 2009 roku. Od tamtego czasu ewoluował z efektownego skrzydłowego, którego pozyskano jako nastolatka ze Sportingu Lizbona, w niemal kompletnego napastnika, którego rozwój kontynuowano na Santiago Bernabu. Ronaldo ostatecznie został najlepszym strzelcem w historii Realu Madryt.

W wieku 32 lat nie posiada już takiego przyspieszenia oraz dynamiki, ale jest jest bardziej efektywny niż kiedykolwiek wcześniej. Zinedine Zidane bardzo ostrożnie dysponował siłami Ronaldo we wszystkich rozgrywkach czego efektem było 10 bramek strzelonych od ćwierćfinału Ligi Mistrzów do końca rozgrywek, w tym 2 gole w samym finale przeciwko Juventusowi Turyn. To był pokaz zwycięskiej rywalizacji w wykonaniu Portugalczyka.

Podobnie jak w przypadku Alana Shearera, Ronaldo zrezygnował i odrzucił niektóre ze swoich atrybutów z młodości, a w pełni skoncentrował się na tym, by zostać niezwykle skutecznym napastnikiem. Man Utd potrzebuje nowej “dziewiątki” po utracie Zlatana Ibrahimovicia. Ronaldo jest najlepszy w tym biznesie, znacznie lepszy niż Alvaro Morata.

Hiszpan dotychczas strzelił 103 bramki w 271 występach, biorąc pod uwagę także mecze w barwach drugiego zespołu Realu Madryt oraz dziewięć bramek w reprezentacji kraju. Ronaldo w minionym finale Ligi Mistrzów strzelił swojego 600 bramkę w jakichkolwiek klubowych rozgrywkach. Tutaj nie ma porównania.

Ronaldo nadal jest królem i prawdopodobnie w przyszłym roku zgarnie po raz kolejny tytuł najlepszego piłkarza na świecie – piąty rekordowy obok Lionela Messiego.

Man Utd ma sporą lukę do załatania po odejściu Ibrahimovicia. “Czerwone Diabły” mają zamiar pozyskać kilku zawodników, którzy mają wzmocnić poszczególne formacje zespołu prowadzonego przez Jose Mourinho, a jednym z celów jest Ivan Perisić, ale nadal należy znaleźć skutecznego napastnika.

Powrót na Old Trafford byłby jak powrót do domu. Portugalczyk zdobywał trzy tytuły mistrzowskie, Ligę Mistrzów oraz Puchar Anglii w barwach Man Utd, jeszcze za kadencji sir Aleksa Fergusona. Kusząca propozycja dołożenia kolejnych trofeów z pewnością byłaby trudna do zignorowania dla 32-letniego gracza.

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że rynek transferowy podlega nadzwyczajnemu wzrostowi ciśnienia. Jordan Pickford niedawno został ogłoszony trzecim najdroższym bramkarzem w historii futbolu, po tym jak trafił do Evertonu za kwotę 30 milionów funtów. Virgil van Dijk został wyceniony przez Southampton na 60 milionów funtów, a Harry Maguire zamienił Hull City na Leicester City za 17 milionów funtów. Pojęcie wartości pieniądza w futbolu jest elastyczne i rozciąga się każdego kolejnego lata.

Jednak biorąc pod uwagę powyższe czynniki, to kwota podyktowana za Ronaldo nadal brzmi absurdalnie: 175 milionów funtów z 89 milionów funtów byłoby poważną eskalacją transferowego rekordu, który nie podwoił się od 1968 roku, gdy Juventus przeznaczył 500 tysięcy funtów na Pietro Anastasiego, po tym jak AS Roma pięć lat wcześniej kupowała Angelo Sormaniego z Mantovy za 250 tysięcy funtów. Porównywalnych skoków liczb można było doświadczyć w 1973 roku, gdy Barcelona sprowadzała Johana Cruyffa za 920 tysięcy funtów lub w 1982 roku, gdy Diego Maradona został wyceniony na 3 miliony funtów (poprzedni rekord: 1,75 miliona funtów).

Konwencjonalna mądrość w przypadku 32-letniego Ronaldo podpowiedziałaby, że ten ma już najlepsze czasy za sobą i zaledwie dwa lata na szczycie przed sobą. Jednak nie dotyczyła ona 35-letniego Ibrahimovicia, który w minionym sezonie strzelił 28 bramek we wszystkich rozgrywkach w debiutanckim sezonie na Wyspach. Biorąc pod uwagę legendarną etykę pracy oraz kondycję Portugalczyka, nie ma żadnego powodu, by nie sądzić, że nie pogra jeszcze przynajmniej czterech lat na elitarnym poziomie.

Nadal trudno byłoby uzyskać jakikolwiek zwrot z kwoty 175 milionów funtów, ponieważ Ronaldo miałby niewielką wartość sprzedaży w późniejszym okresie. Chyba, że potencjalnie zainteresowany klub z Chin byłby gotów na ponowne wyłożenie fortuny. Jednak kluczową kwestią w tym przypadku jest fakt, że Ronaldo nie byłby tylko perfekcyjnym transferem z punktu widzenia sportowego, ale także komercyjnego. Man Utd uzyskałby dostęp do największej “krowy” pieniężnej w futbolu.

W grudniu poprzedniego roku firma “Hookit” wyliczyła, że oszacowane zyski z wszystkich kont social media Portugalczyka wyniosły nawet 371 milionów funtów dla samego Nike, a to tylko z powodu 329 postów na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. – Cristiano jest jednym z najbardziej wpływowych sportowców na tej planecie, który skutecznie wykorzystał swoje społeczne zaangażowanie i utworzył medialną siłę napędową, dzięki czemu wygenerował ogromne zyski dla swoich sponsorów – mówił Scott Forton, współzałożyciel “Hookit”. – Był niezwykle skuteczny w integrowaniu swoich sponsorów z przekazywaną treścią, którą dzieli się z 240 milionami fanów na całym świecie.

Te liczby wzrosły jeszcze w ciągu ostatnich sześciu miesięcy i bez wątpienia Ronaldo jest najchętniej śledzonym sportowcem na świecie. Wyżej wspomniane aspekty w połączeniu z polityką komercyjną Man Utd miałyby potencjał na uzyskanie gęstej sieci sponsorów oraz partnerów w każdym zakątku tej planety. Wykorzystanie tej struktury i łączenie jej z globalną marką Ronaldo stworzyłoby bezprecedensową operację komercyjną.

Możesz nie odzyskać 175 milionów funtów, ale kto się tym przejmuje? Futbol to nie tylko pieniądze, a wartość kilku następnych lat z jednym z najlepszych piłkarzy w historii futbolu, być może największego, ma swoje przysmaki. Jeśli Man Utd ma szansę na sfinalizowanie takiej transakcji, to powinien ją wykorzystać.

Zobacz komentarze