Inne

IFAB szykuje rewolucję w przepisach meczowych?

Getty Images

Rezygnacja z tradycyjnego 90-minutowego czasu gry na rzecz wstrzymywanego zegara to tylko jedna z propozycji wysuniętych przez Międzynarodową Radę Piłkarską w dokumencie “Play Fair” na lata 2017-2022.

Po pozytywnym odzewie na przetestowanie asysty wideo dla sędziów (VAR), zastosowanej na oczach szerszej publiczności w ostatnim spotkaniu towarzyskim Francja-Anglia oraz przyjęciu zmian dotyczących fauli pozbawiających oczywistej szansy bramkowej, IFAB przygotowała zestaw propozycji do przedyskutowania przez światowe organy piłkarskie w dokumencie “Play Fair”.

Wśród zmian, które są najbliżej wprowadzenia w życie znalazła się ta dotycząca dyskusji arbitrów z piłkarzami. Począwszy od rozpoczynającego się Pucharu Konfederacji FIFA będzie dążyć do ograniczenia możliwości wywierania presji na arbitrach przez członków drużyny. Sprawy sporne mają być wyjaśniane “w cztery oczy” z kapitanem, który będzie jedynym piłkarzem uprawnionym do dyskusji z sędzią.

Ostrzej karane mają być też próby “mobbingu”, które według nowych przepisów można ukarać nawet karą punktową.

Wiele miejsca w broszurze “Play Fair” poświęcono również czasowi trwania spotkań – z jednej strony IFAB naciska na dokładniejsze kontrolowanie długości przerw w grze, takich jak gole, urazy i zmiany, a w związku z tym – również ilości doliczanego czasu i tych zmian możemy spodziewać w nadchodzącym sezonie. Propozycje zakwalifikowane jako “do przedyskutowania” rysują już inny obraz. IFAB szacuje, że tzw. efektywny czas gry w meczach piłkarskich oscyluje w granicach 60 minut i wysuwa propozycję dwóch 30-minutowych połów ze ściśle kontrolowanym czasem gry na wzór np. koszykówki. Zegarek arbitra byłby zespolony z zegarem głównym na stadionie.

W celu zwiększenia płynności rozgrywki IFAB rozważa również… powrót do historycznych przepisów z 1863 roku, w których uwzględniono możliwość ponownego dotknięcia piłki przez wykonawcę rzutu wolnego, a nawet możliwość szybkiego wznowienia gry dryblingiem. Najprawdopodobniej zniesiony zostanie obowiązek podania piłki z rzutów bramkowych poza obręb pola karnego, a ponadto bramkarze mogliby wznawiać grę, gdy piłka się toczy.

Bliski wprowadzenia w życie jest pomysł wyrównania szans zespołów przy serii jedenastek, które zamiast klasycznego systemu naprzemiennego, byłyby wykonywane w kolejności AB-BA-AB-BA itd. System został przetestowany podczas ostatnich mistrzostw Europy do lat 17 kobiet i w meczu finałowym pomógł wyłonić drużynę mistrzyń – Niemki 3:1 pokonały Hiszpanki.

Zmianie według propozycji mogłaby ulec zasada wykonywania rzutów karnych w regulaminowym czasie gry, które kończyłyby się tylko dwoma scenariuszami: bramką lub rzutem bramkowym po karnym nietrafionym, bez możliwości dobitki przez pierwotnego wykonawcę lub wbiegających w szesnastkę partnerów z zespołu.

Rzut karny zamiast rzutu wolnego pośredniego mógłby przysługiwać rywalowi po umyślnym złapaniu przez bramkarza podania od partnera, a surowiej karane mają być próby zdobycia gola ręką. Bez precedensu wydaje się też propozycja, według której arbiter miałby przyznawać gola po obronie ręką na linii bramkowej przez gracza z pola. W myśl dokumentu “Play Fair” niezgodne z duchem gry było więc słynne zagranie Luisa Suareza z mistrzostw świata w 2010 roku.

– Sędziowie, piłkarze, trenerzy i kibice są zgodni, że poprawa zachowania piłkarzy i szacunku dla wszystkich uczestników spotkania, a w szczególności arbitrów, jak również rozszerzenie czasu gry, jej atrakcyjności i sprawiedliwości musi być głównym priorytetem – stwierdził dyrektor techniczny IFAB, David Elleray.

Zobacz komentarze