Inne

Mourinho: to był dobry sprawdzian

Manchester United rozpoczął sezon przygotowawczy od przekonującej wygranej 5:2 w meczu z LA Galaxy. Jose Mourinho podkreśla jednak, żeby nie przykładać wagi do wyniku.

Pozytywne otwarcie

– To był dobry mecz i uniknęliśmy kontuzji poza urazem Tima Fosu-Mensah. Dla mnie najważniejszą rzeczą była możliwość rywalizacji, a drugą – zobaczenie piłkarzy w systemie, którym graliśmy tylko dwa razy w zeszłym roku, więc nie jest to nasza główna formacja, ale przez ostatnie dwa dni nad nią pracowaliśmy. Jestem zadowolony jak piłkarze utrzymywali pozycje.

Dobry sprawdzian

– Ich trener nie grał o zwycięstwo, ale chciał dać trochę doświadczenia swoim piłkarzom, dlatego podobnie jak my zagrał dwoma zespołami. Oczywiście w drugiej połowie mieli na boisku zawodników z większym doświadczeniem i umiejętnościami, więc ciężej było ich pokonać, ale myślę że wynik 5:2 jest dla nich tak samo istotny jak dla nas – nie interesuje nas to. To był dobry test i jestem wdzięczny LA Galaxy za rywalizację.

Trójka z tyłu

– Trenowaliśmy przez pięć dni, a dwa dni spędziliśmy na ćwiczeniu gry trójką z tyłu. Mówimy o czterech godzinach treningów, więc nie mogłem spodziewać się niczego więcej i musimy nad tym dalej pracować, jeśli liczymy się grą trójką obrońców w trakcie sezonu. Zagraliśmy tak dwa razy przeciwko Rostowowi i nie wykluczam kolejnych takich spotkań.

Lukaku

– Porównanie Lukaku i Rooneya jest niemożliwe, zwłaszcza że Rooney nie był dla nas głównym napastnikiem. Lukaku gra częściej tyłem do bramki, do niego kierujemy podania. To główny punkt ataku dla piłkarzy defensywnych, jest bardzo szybki. Dla mnie najważniejszą rzeczą było to że pokazał dzisiaj, że jest piłkarzem zespołowym, nie martwi się tylko o siebie, ale chce żeby drużyna grała lepiej.

Rashford

– Dla niego to naturalny kierunek, rozgrywa coraz więcej spotkań. Jako że to młody chłopak, jego ciało wciąż się zmienia i już jest wyższy niż 13 miesięcy temu, gdy spotkałem go pierwszy raz. Urósł trzy centymetry i zbudował masę mięśniową, ale bez szczególnego nacisku, bo jego szybkość jest dla nas najważniejszą rzeczą. Grał dziś w innej drużynie niż Lukaku. Spróbujemy wystawić ich razem i to też może zadziałać.

– Rok temu o tej porze wszyscy mówili, że ciężko będzie mi go wystawiać, ale był jednym z zawodników, którzy rozegrali najwięcej spotkań, a to ważne dla jego rozwoju. Grał w Lidze Europy, w najważniejszych spotkaniach i wiele się nauczył. To wspaniały profesjonalista, ma świetne podejście i może w zeszłym sezonie nie strzelał za dużo, marnował okazje, ale nie było to nic strasznego, bo to część jego rozwoju. Wiemy że w tym sezonie strzeli więcej goli.

Carrick kapitanem

– Nie mamy wicekapitana, wystarczy nam kapitan, a jest nim Michael. Nie lubię wyznaczać kryteriów dla kapitana, nie musi to być piłkarz, który spędził w klubie najwięcej czasu, bo czasem dostaje opaskę tylko dlatego. Będziemy musieli jeszcze podjąć pewne decyzje. Mamy piłkarzy, którzy krok po kroku będą przygotowywani do tej roli, bo Michael będzie kapitanem tylko przez rok, może dwa, jeśli się na to zdecyduje i wytrzyma trudy Ligi Mistrzów i Premier League. Jednak przez ten sezon będziemy mieli tylko jednego kapitana.

Zobacz komentarze