Mourinho: nie ma bezpośredniej rywalizacji między mną a Guardiolą

Marcin Waleszczyk
Zmień rozmiar tekstu:

Jose Mourinho przeprosił światowe media, jeśli jego długo oczekiwana rywalizacja z Pepem Guardiolą, szkoleniowcem Manchesteru City, nie przyniosła pożądanych rezultatów.

Warto przypomnieć, że Manchester United zmierzy swoje siły z “The Citizens” w najbliższym starciu w ramach International Champions Cup. Portugalczyk trafił na Old Trafford dokładnie w tym samym czasie, co Hiszpan an Etihad, czyli przed rozpoczęciem sezonu 2016/17. Światowe media oczekiwały, że ich rywalizacja nabierze podobnych rumieńców, jak podczas ich potyczek w Hiszpanii w latach 2010-13.

– To nie jest jakaś wielka niespodzianka dla mnie. To raczej zaskoczenie dla ludzi, którzy sprzedawali to w ten sposób – odpowiedział menedżer Man Utd na temat spokojnej i cichej rywalizacji z Guardiolą. – Spędziliśmy wspólnie trzy lata w Barcelonie, gdzie dzieliliśmy ze sobą szatnię. Przez te wszystkie miesiące razem celebrowaliśmy zwycięstwa oraz opłakiwaliśmy odniesione porażki.

– Następnie został mianowany szkoleniowcem Barcelony, a mi przypadła rola menedżera Realu Madryt w bardzo specyficznym momencie dla obu klubów. Jeden z nich znajdował się na szczycie europejskiego futbolu, a drugi był gigantem w wielkich tarapatach, który musiał stoczyć walkę z tym pierwszym.

– Kiedy Pep trafił do Anglii, to biorąc pod uwagę specyfikę tutejszych rozgrywek, wiedziałem, że rywalizacja nie zamknie się między Man Utd i Man City, czy może Mourinho oraz Guardiolą. Przykro mi, że was rozczarowaliśmy – mówił Mourinho.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze