Wideo: pierwszy wywiad Maticia dla MUTV

Jakub Mikuła
Zmień rozmiar tekstu:

Krótko po podpisaniu kontraktu z Manchesterem United Nemanja Matić udzielił wywiadu stacji MUTV, w którym opisał swoje odczucia towarzyszące transferowi, scharakteryzował swoją grę i zdradził, czego kibice “Czerwonych Diabłów” mogą się w tym sezonie spodziewać.

Nemanja, przede wszystkim witamy w Manchesterze United. Jak się czujesz, zostając zawodnikiem tego klubu?

– Czuję się świetnie. Manchester to jeden z największych klubów na świecie i bardzo się cieszę, mogąc być częścią tak świetnej grupy. Nie mogę się doczekać meczów i treningów z zespołem.

Opuszczasz zespół, który zdobył mistrzostwo Anglii. Co skłoniło cię do transferu do Manchesteru United?

– Jak wiemy i jak już wspomniałem, Manchester jest jednym z największych klubów na świecie. Poza tym, chciałem współpracować z José Mourinho. Gdy mowa o klubie takim jak Man Utd i trenerze takim jak on, nie trzeba zbyt wiele myśleć, więc to była dla mnie bardzo łatwa do podjęcia decyzja.

Jak bardzo wyczekujesz ponownej współpracy z José Mourinho?

– Bardzo się cieszę, że znowu będziemy razem pracować. Jest świetnym trenerem. Poprzednim razem zawsze potrafił wydobywać ze mnie to, co najlepsze. Rozwijam się dzięki pracy z nim, więc jestem bardzo zadowolony z tego, że znowu będę miał ku temu okazję; zwłaszcza w tak świetnym klubie.

To już drugi raz, gdy José cię sprowadził. Musisz czuć się bardzo pewny siebie, wiedząc, jak wysoko cię ceni?

– Oczywiście, oczywiście. Skoro trener chce mnie widzieć w zespole, daje mi to dodatkową motywację. Spróbuję – nie spróbuję, dam z siebie wszystko, by pokazać, że zasługuję na to, by być w tym klubie i stanowić część zespołu.

Cieszysz się, że skompletowałeś transfer jeszcze przed startem sezonu, co dało ci czas na poznanie się z kolegami z zespołu?

– To bardzo ważne, by trafić do nowego klubu tak wcześnie jak to tylko możliwe, by mieć czas na dostosowanie się do poleceń trenera i zapoznanie się z kolegami, więc cieszę się, że jeszcze przed pierwszym ważnym meczem będę miał kilka dni na treningi. Jestem pewien, że w tym sezonie nas wszystkich stać na wiele.

Trenowałeś w Chelsea, ale nie wziąłeś udziału w jej sparingach. Jak dobrze jesteś przygotowany, jeśli chodzi o sprawność meczową?

– Jak już pewnie wiecie, nie trenowałem z zespołem, tylko ćwiczyłem indywidualnie z trenerem do spraw przygotowania fizycznego, a to nie jest to samo. Mam jednak wystarczająco dużo czasu, by zdążyć się przygotować. Oczywiście nie jestem w pełni gotowy, ale będę już niedługo.

Co wiesz o innych naszych nowych piłkarzach, Romelu Lukaku i Victorze Lindelöfie? Victor, jak ty, grał w Benfice.

– Znam ich. Z Victorem grałem razem w Benfice. Z Lukaku nie grałem, bo trafił do Chelsea, gdy odszedłem z niej po raz pierwszy. Nie miałem okazji z nim trenować. Znam go jednak, bo wielokrotnie graliśmy przeciwko sobie. Obaj są świetnymi piłkarzami i myślę, że pomogą Manchesterowi osiągnąć jego cele.

W ostatnich trzech sezonach zdobyłeś dwa mistrzostwa w Anglii, więc wiesz, jak to jest wygrać Premier League. Jak myślisz, czy United są gotowi na walkę o tytuł?

– Tak. Myślę, że zespół jest na to gotowy, bo po roku pracy z José jest już dojrzalszy i wie, co powinien zrobić. Jestem pewien, że w tym sezonie stać nas na wiele.

Jak opisałbyś siebie jako piłkarza? Jakie są twoje największe zalety?

– Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, bo zazwyczaj pozwalam kibicom dokonać ich własnej oceny. Jak już jednak wspomniałem, zawsze daję z siebie wszystko i staram się przekraczać granice swoich możliwości.

Twoja pozycja na boisku, defensywny pomocnik, stała się we współczesnym futbolu bardzo istotna, prawda?

Tak, oczywiście. Zawodnik występujący na tej pozycji musi zapewnić drużynie balans i kontrolować mecz, i to właśnie staram się zrobić. Nie mogę powiedzieć, że ta pozycja jest ważniejsza niż którakolwiek inna, choć gdy gra się w centrum boiska, zawsze trzeba wiedzieć, gdzie jest piłka. Gdy atakujemy, muszę z kolei wiedzieć, jak powstrzymać rywali przed kontratakiem, bo gra na tej pozycji zawsze opiera się na zapewnianiu balansu.

Twój imiennik i rodak, Nemanja Vidić, jest w tym klubie legendą. Czy był kimś, kogo starałeś się podpatrywać?

– Vidić, jak wiecie, był świetnym zawodnikiem i jednym z tych piłkarzy, do których chciałem się upodobnić, bo mieli świetne kariery. Gdy po raz pierwszy przyjechałem na zgrupowanie reprezentacji Serbii, był jednym z kapitanów zespołu i liderów drużyny narodowej. To świetnie grać w tym samym klubie, co on i zrobię wszystko, by powtórzyć jego osiągnięcia. Wiem, że będzie to bardzo trudne, ale będę się mocno starał, bo nie chcę, by któregoś dnia zapytał mnie, co ja tu w ogóle robię. Dam z siebie wszystko, by był ze mnie zadowolony.

Kibice United wciąż śpiewają o nim piosenki. Liczysz na to, że będą śpiewać także o tobie.

– Tak, mogą chyba zaśpiewać tę samą przyśpiewkę!

Grałeś przeciwko United na Old Trafford, ale jak myślisz, jak to będzie wystąpić na tym stadionie przy najbliższej okazji, w czerwonej koszulce, gdy wspierać cię będzie 70 tysięcy osób?

– Myślę, że to będzie naprawdę wyjątkowe uczucie. Nie miałem jeszcze takiej okazji, ale na pewno będzie świetnie i nie mogę się tego doczekać.

Czego spodziewasz się osiągnąć jako zawodnik Man Utd, zarówno jako piłkarz i jako członek zespołu?

– Myślę, że jako zespół stać nas na wiele. Jestem pewien, że spróbujemy wygrać Premier League. Nigdy nie wiadomo też, co może się stać w Lidze Mistrzów. Wszystko jest w niej możliwe, gra w niej wiele dobrych zespołów, a Manchester jest jednym z nich. Trudno jest wyznaczyć sobie plan na początku sezonu, ale będziemy się starać wygrać tak wiele meczów, jak to tylko możliwe.

Cieszymy się, że jesteśmy z powrotem w Lidze Mistrzów. Jak bardzo ty cieszysz się z udziału w tych rozgrywkach?

– Jak wiecie, w zeszłym roku także nie grałem w LM, więc te rozgrywki są dla mnie czymś wyjątkowym. Turniej, w którym biorą udział najlepsze kluby w Europie, zawsze będzie niezwykły. Wszyscy cieszymy się, że zagramy w Lidze Mistrzów i będziemy mogli się sprawdzić na tle najlepszych drużyn na kontynencie.

Których zawodników już dobrze znasz i kto pomoże ci się zaaklimatyzować w Manchesterze?

– Znam tu kilku piłkarzy, na czele z Juanem Matą, z którym grałem kiedyś w zespole. Widziałem go już dziś rano. Z większością chłopaków mierzyłem się w Premier League, więc myślę, że adaptacja nie będzie dla mnie problemem.

Mamy nadzieję, że będziesz mógł zagrać w meczu o Superpuchar Europy przeciwko Realowi Madryt. Co za sposób na rozpoczęcie sezonu…

– Owszem, to będzie świetny mecz. Manchester United i Real Madryt, dwa wielkie kluby. Będzie to interesujące spotkanie. Myślę, że cały świat będzie je oglądał, więc jestem bardzo szczęśliwy, że będziemy mogli się z nimi sprawdzić. Są triumfatorami Ligi Mistrzów, więc trudno będzie z nimi wygrać, ale jestem pewien, że będziemy gotowi.

Na koniec: czy masz wiadomość dla milionów fanów United na całym świecie, którzy będą oglądać lub czytać ten wywiad?

– Oczywiście. Ta wiadomość jest taka, że damy z siebie wszystko, by sprawić im radość i zdobyć w tym sezonie mistrzostwo. Tak, właśnie taka – damy z siebie nawet więcej niż sto procent.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze