Rywale

Hernández: powrót na Old Trafford będzie wyjątkowy

Reuters

Javier Hernández, nowy napastnik West Hamu United, przyznał, że jego druga przygoda w Premier League, która rozpocznie się powrotem na Old Trafford, będzie niezwykłym doświadczeniem.

Meksykanin w przeszłości występował w barwach Manchesteru United i los chciał, że jego nowa drużyna rozpocznie rozgrywki 2017/18 od wyjazdu właśnie na Old Trafford, który zdaniem popularnego “Chicharito” jest jego drugim domem. Hernandez wypowiedział się również na temat kulisów odejścia sir Aleksa Fergusona.

– Można tylko powiedzieć, że to spore szczęście – mówił Hernández o wyjeździe na Old Trafford w pierwszej kolejce Premier League. – To wielkie szczęście, że będzie dane mi wrócić do mojego dawnego klubu, domu i wielu przyjaciół. Rozpoczęcie swojego drugiego rozdziału na angielskich boiskach będzie niezwykłym przeżyciem. To bardzo ważny i szczęśliwy moment.

– Mam bardzo dobre wspomnienia ze swoich czterech spędzonych lat w Manchesterze. To był szczęśliwy okres, ponieważ trwałem w swoim marzeniu, że udało mi się dokonać wielkiego kroku w swojej karierze, co nie jest takie proste. Moja rodzina była tutaj ze mną i wspólnie ze mną przeżywali ten wspaniały okres, dzięki czemu byliśmy bardzo szczęśliwi.

– Cieszę się z możliwości powrotu do Anglii do jednego z największych miast na świecie, czyli Londynu. O co więcej mogę prosić? Będę ponownie grał w Premier League dla jednego z historycznych klubów. Będę chciał podzielić się swoją radością oraz pewnością na boisku w nowych barwach.

– Powrót na Old Trafford będzie emocjonujący oczywiście. Wrócę do swojego dawnego domu oraz klubu, ale teraz muszę skupić się na obowiązkach w nowym zespole. To nowy rozdział i chcę grać w piłkę najlepiej jak tylko potrafię. To istotne chwile dla mnie.

– Nie spodziewałem się odejścia sir Aleksa Fergusona. Praktycznie nikt nie potrafił tego przewidzieć i to było dziwne doświadczenie. Byliśmy wręcz zszokowani, ale jednocześnie pełni szacunku, ponieważ zawsze decydował o wyborze składu, meczach, praktycznie o wszystkim. To było całe jego życie. Oczywiście byłem smutny tego dnia.

– To był menedżer, który sprowadził mnie do klubu i otworzył mi drzwi do Europy. Zrobił ze mnie znacznie lepszego piłkarza, więc oczywiście było mi przykro, ponieważ odchodziła osoba, z którą miałem bardzo dobre relacje, a także taka, która dodawała ci sporo pewności siebie na boisku i miała wpływ zarówno na twoje życie boiskowe, jak i pozaboiskowe.

– Wiedzieliśmy, że czeka nas okres przejściowy. Ferguson był najlepszy w historii i osiągnął w futbolu absolutnie wszystko, a na przestrzeni wielu lat przebudowywał swoje zespoły, zmieniał piłkarzy, a nawet sztaby szkoleniowe. Musiał nastąpić okres przejściowy po takiej kolosalnej zmianie. Nie byłem zaskoczony, jednak nikt nie spodziewał się, że za kadencji Davida Moyesa nie awansujemy do europejskich pucharów. Z drugiej strony to część futbolu.

– Wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno po emeryturze sir Aleksa, ponieważ był jedyny w swoim rodzaju w historii futbolu – mówił nowy napastnik West Hamu.

Zobacz komentarze