W tym tygodniu Juan Mata pisze na swoim blogu o tym, że zawodnicy Manchesteru United są bardzo zadowoleni z faktu, że na początku sezonu zdobyli dziewięć punktów z dziewięciu możliwych, zaznacza jednak, że wiedzą, że to tylko początek. Hiszpan odnosi się również do losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Artykuł Juana Maty – treść oryginalna

Cześć wszystkim!

To mój trzeci wpis na blogu w tym sezonie… i trzecie zwycięstwo drużyny. Mam nadzieję, że tak będzie aż do maja, pozostało tylko 35 spotkań! … :-/ Prawdę mówiąc, kiedy jesteś w takiej sytuacji, chcesz, żeby następny mecz był jak najszybciej, abyś mógł podtrzymać te serię zwycięstw, ale jak wiecie, czeka nas pierwsza przerwa reprezentacyjna. Jednak cel zdobycia dziewięciu punktów z dziewięciu możliwych został osiągnięty, a zespół pokazuje na boisku zdolność do dominacji oraz cierpliwość do zdobywania goli i wygrywania. Trzy czyste konta udowadniają naszą siłę. To bardzo dobra wiadomość, bo to jest ta systematyczność, której ciągle poszukiwaliśmy, by znaleźć się na dobrej pozycji w tabeli, by na koniec sezonu mieć siły na ostateczne starcia.

Uważam, że w sobotę w meczu przeciwko Leicester zasłużyliśmy na zwycięstwo. Stworzyliśmy sobie bardzo dużo okazji strzeleckich i mieliśmy szansę, a cieszenie się udanym wieczorem na Old Trafford dzięki tłumowi kibiców na stadionie. Trochę nam zajęło strzelenie pierwszej bramki, ale wciąż wierzyliśmy w to, że mamy szansę wygrać. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, ale również twardo stąpamy po ziemi, przecież to dopiero początek. The Premier League trwa długo i jest bardzo trudną ligą, prawdopodobnie najtrudniejszą w Europie, więc wciąż długa droga przed nami.

W tym tygodniu miało miejsce losowanie grup do Ligi Mistrzów, rozgrywek w których Manchester United zasługuje by zawsze być. Benfika, FC Basel i CSKA Moskwa to zespoły, które mogą dać nam szanse na przetestowanie, czy jesteśmy wstanie grać dla tak wielkiego klubu jak Manchester United z dumą i klasą, jaką możemy zaprezentować w całej Europie. Rozegranie pierwszego meczu na Old Trafford powinno dać nam pewność siebie, która pozwoli nam na dobre wyniki w fazie grupowej. Nie możemy się doczekać, by usłyszeć hymn Ligi Mistrzów w „Teatrze Marzeń”, w jednym z najbardziej wyjątkowych miejsc na świecie. Usain Bolt, legenda sportu i fan United, był w sobotę na meczu. To przyjemność rozmawiać z nim i zobaczyć, jak bardzo był szczęśliwy po spotkaniu. Jest i zawsze będzie prawdziwą legendą! Kto wie, może kiedyś będzie trenował razem z nami… 😉

Po za tym, w ostatnią środę mogliście zobaczyć w MUTV drugą część mojego spotkania z aktorem Dominickiem Monaghanem, kolejnym wielkim fanem „Czerwonych Diabłów”. Możecie pamiętać nasze pierwsze spotkanie sprzed paru miesięcy, kiedy to razem przechadzaliśmy się ulicami Manchesteru. Teraz to on zaprosił mnie to odwiedzenia jego ulubionych miejsc w Los Angeles. Jutro będzie powtórka, więc macie kolejną szansę by to obejrzeć, mam nadzieję, że spodoba się to wam tak bardzo, jak mi.

W Hiszpanii, Real Madryt zagrał u siebie przeciwko Valencii, klubowi wchodzącego w nowy etap i dobrze wyglądający w pierwszym tygodniu sezonu. Mecz zakończył się remisem 2:2 po świetnym występie gości i z dwoma ładnymi golami Asensio.

Po za tym, Barcelona pewnie wygrała z Viktorią. To zespół, z którym nie jest łatwo uzyskać trzy punkty. Podobnie jest z Atletico oraz Las Palmas. Te trzy zespoły prawdopodobnie będą moimi faworytami w wyścigu o tytuł, jak to było w ciągu ostatnich kilku lat w La Liga. W Second Division, Oviedo wywalczyło jeden punkt w meczu przeciwko Almeria.

Ponownie dziękuję wam za zainteresowanie i optymizm towarzyszący inicjatywie „Common Goal”. To bardzo ekscytujący projekt, więcej dobrych informacji pojawi się wkrótce… :-).

Dobrego tygodnia. Tulasy,

Juan.

P.S. Vuelta a España jest bardzo ekscytujący póki co. Froome jest zdeterminowany by wygrać w tym roku, po tym jak wiele razy był już bardzo blisko zwycięstwa. Jeszcze pozostało parę etapów, wyścig jest spektakularny i bardzo interesujący. Lubicie kolarstwo?

Dyskusja