Relacje

LM: Man Utd odwraca losy meczu w minutę i wygrywa z CSKA

Getty Images

Manchester United przegrywał z CSKA 0:1, ale w minutę zdołał strzelić dwie bramki i wygrać spotkanie. “Czerwone Diabły” tym samym z 15 oczkami po sześciu kolejkach kończą zmagania w grupie A na pierwszym miejscu.

Podopieczni Jose Mourinho z dobrym nastawieniem wyszli dziś na pojedynek z Rosjanami. W ich grze nie było widać odpuszczania, mimo iż tak naprawdę mogli sobie dziś pozwolić i na porażkę. Tylko katastrofa mogła pozbawić ich awansu do kolejnej rundy.

“Czerwone Diabły” jednak w swoim stylu dyktowały warunki gry i przeważały na boisku nad rywalami. Błyskawicznie mogły wyjść na prowadzenie, ale świetnego podania Romelu Lukaku nie wykorzystał Marcus Rashford, który w dobrej sytuacji trafił tylko w słupek. Belgijski napastnik również miał swoją szansę. Po przerzucie Antonio Valencii na drugą stronę pola karnego, z powietrza uderzył w kierunku bramki Luke Shaw. Odbitą futbolówkę mógł skierować do siatki Lukaku, ale przy asyście przeciwnika nie był w stanie czysto uderzyć.

Lewy defensor Manchesteru United z kolei zasługuje na oddzielny akapit. Kiedy już dostawał szansę od portugalskiego menedżera, wchodząc z ławki, zazwyczaj nie imponował. Dziś jednak po raz pierwszy od siedmiu miesięcy zameldował się w pierwszym składzie i po jego grze wydawać by się mogło, że nigdy swojego miejsca w nim nie stracił. Bardzo szybki, aktywny, często podłączający się do akcji ofensywnych.

Kamyczkiem do ogródka będzie jednak udział przy straconej bramce. Rywal pilnowany przez Shawa uciekł mu na prawym skrzydle, Chris Smalling złamał jeszcze linię spalonego, dzięki czemu zawodnik gości mógł dośrodkować. Piłka trafiła w polu karnym do Vitinho, który uderzył w nią nabijając po drodze Ałana Dżagojewa i w ten sposób ostatecznie znalazła się w siatce. Trafieniu towarzyszyły kontrowersje, jako iż kilku zawodników gospodarzy sygnalizowało spalonego, kiedy to sam przed bramką stał Dżagojew, a Daley Blind w tym momencie był poza boiskiem. Ale sędzia podjął dobrą decyzję.

Manchester United zdołał doprowadzić do wyrównania w 64. minucie. Paul Pogba otrzymał podanie z własnej połowy od Chrisa Smallinga i doskonałym dorzutem obsłużył Romelu Lukaku, który świetnie wyszedł do tej piłki i jeszcze lepiej wykończył akcję swojego kolegi. Belg wykorzystał swoje warunki fizyczne, wygrał pojedynek siłowy z rywalem i zdobył bramkę strzałem z powietrza.

Długo na kolejny atak nie trzeba było czekać, bo już minutę później Marcus Rashford pakował futbolówkę do bramki wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Anglik otrzymał wysokie podanie od Juana Maty, poczekał aż piłka wpadnie w kozioł i precyzyjnym uderzeniem lewą nogą pokonał rosyjskiego golkipera.

Manchester United – CSKA Moskwa 2:1 (0:1)
Bramki: Lukaku 64′, Rashford 66′ – Dżagojew 45′

Man Utd: Romero – Valencia (Tuanzebe 72′), Smalling, Lindelöf, Blind, Shaw – Herrera (McTominay 67′), Pogba – Mata, Rashford, Lukaku (Martial 74′).
Niewykorzystane zmiany: J. Pereira, Darmian, Young, Lingard.

CSKA: Akinfiejew – Fernandes, Bieriezucki, Ignaszewicz, Wasin, Nababkin (Chosonow 90+1′) – Kuczajew, Gołowin – Vitinho (Zamaletdinow 82′), Dżagojew, Chałow (Gordjuszczenko 65′).
Niewykorzystane zmiany: Pomazun, Olanare, Makarow.

Zobacz komentarze