Mourinho: Bristol miał szczęście, ale na nie zasłużył

Jakub Mikuła
Zmień rozmiar tekstu:

José Mourinho uważa, że Manchester United nie zasłużył na odpadnięcie z Pucharu Ligi, a jego rywale wygrali w szczęśliwych okolicznościach. Zastrzega jednak, że zawodnicy Bristolu sobie na to szczęście zapracowali.

Nie zasłużyliśmy na porażkę

– Myślę, że nie zasłużyliśmy na przegraną, ale przegraliśmy, bo nasi rywale mieli szczęście. Strzelili wtedy, gdy nikt się po nich nie spodziewał i to my byliśmy silniejszym zespołem. Przed przerwą brakowało nam ich intensywności, zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym. W drugiej połowie to jednak my kreowaliśmy sytuacje i wszyscy spodziewali się, że to my zdobędziemy bramkę. Dwukrotnie trafiliśmy w słupek. Mieliśmy wystarczająco sił, by rozegrać dogrywkę, ale Bristol strzelił drugiego gola i nie mieliśmy już czasu na reakcję.

Wielki dzień dla Bristol City

– Dla Bristolu to naprawdę wielki dzień. Mecze z zespołami z niższych lig zawsze są ryzykowne. Niby wiemy, czego się spodziewać, ale zawodnicy takich klubów zawsze wznoszą się na zupełne inne poziomy motywacji i takie rzeczy się zdarzają. Bristol grał świetnie, walczył jak o życie i prawdopodobnie tak było. To piękny dzień dla całego piłkarskiego świata. Zespół z niższej ligi wygrał. To dla niego wielki dzień.

Bristol zasłużył na szczęście

– Przegraliśmy mecz w okresie, w którym wyglądaliśmy najgroźniej. Oczywiście nie chcieliśmy rozgrywać dogrywki i zamierzaliśmy wygrać mecz w regulaminowym czasie gry – dlatego uważam, że Bristol miał szczęście. Sądzę jednak także, że na to szczęście zasłużył. Czasami szczęścia pojawia się znikąd, ale normalnie wywodzi się z wysiłku i z wiary, a tych jego zawodnikom nie brakowało. To dla nich wielki mecz, w przeciwieństwie dla niektórych z moich piłkarzy – dla nich był to tylko kolejny dzień w biurze, a kilku z nich pewnie nawet nie chciało dziś do tego biura przyjść. W meczach z zespołami, które są wyjątkowo zmotywowane, trzeba samemu być wyjątkowo zmotywowanym. Gratulacje dla Bristolu.

Zachowaliśmy się profesjonalnie

– Prawda jest taka, że zawodnicy, którzy zagrali dzisiaj, nie zagrali w poprzednim meczu i nie zagrają też w następnym. Myślę, że zaprzepaścili sporą szansę na awans do półfinałów, gdzie mieliby dwa dodatkowe mecze do rozegrania. Nie chcę ich jednak winić, bo myślę, że zachowali się w pełni profesjonalnie. Nie przegraliśmy dlatego, że nie obchodził nas ten mecz ani nie dlatego, że nie odczuwaliśmy odpowiedzialności czy nie urażono naszej dumy. Myślę, że po stracie bramki pokazaliśmy, że chcieliśmy wygrać ten mecz. Po drugim golu nie mieliśmy już czasu na reakcję.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze