Manchester United rozpoczął rozmowy z Bordeaux w sprawie transferu Malcoma, w którym José Mourinho widzi jednego z najbardziej utalentowanych zawodników w Europie – twierdzi Jack Gaughan, dziennikarz “Daily Mail”. Problem tylko w tym, że Francuzi żądają za swojego zawodnika ponad 50 mln funtów i chcą, by zaraz po transferze wrócił do nich na zasadzie wypożyczenia.

Nie musi to oznaczać, że takie faktycznie są ich żądania (trzeba pamiętać, że mało który klub chce się osłabiać w styczniu, skąd bierze się stawianie zaporowych cen) i latem warunki transferu będą bardziej korzystne, ale United w każdym razie nie zamierzają płacić więcej niż 33 mln funtów, a to dla Bordeaux zdecydowanie za mało.

Malcom trafił do Francji niemal 2 lata temu, a w tym sezonie strzelił 7 goli w 18 kolejkach Ligue 1. Jest lewonożnym skrzydłowym, który może grać po obu stronach boiska, ale ostatnio występuje na prawej flance, z której obsadą Man Utd ma od dłuższego czasu poważny problem.

Mourinho ma nadzieję, że Brazylijczyk ma wszystko, co potrzebne, by stać się gwiazdą Premier League. Gabriel Jesus, starszy od Malcoma o zaledwie 6 tygodni, trafił do Anglii rok temu i okazał się bardzo trafionym transferem.

Bordeaux ma ze swoim zawodnikiem dżentelmeńską umowę i nie będzie stać na jego drodze, jeśli będzie chciał z klubu, ale pozwoli na to dopiero latem.

Dyskusja