LV BET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o., oferująca zakłady bukmacherskie poprzez stronę internetową www.lvbet.pl, prowadzi legalną działalność bukmacherską na podstawie zezwolenia Ministra Finansów z dn. 13 maja 2016 r. numer PS4.6831.9.2016.EQK.
Zawieranie zakładów na stronach internetowych spółek, które nie posiadają zezwolenia Ministra Finansów na zawieranie zakładów wzajemnych jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi, w tym odpowiedzialnością karno-skarbową.
Zakłady bukmacherskie nieodłącznie wiążą się z ryzykiem utraty środków oraz uzależnienia od hazardu.
Premier League

Mourinho: bogowie futbolu nie byli po naszej stronie

Getty Images

Po tym, jak José Mourinho po raz kolejny w swojej karierze przegrał z Rafaelem Benítezem i po raz kolejny poniósł porażkę na St James’ Park, pochwalił piłkarzy Newcastle, którzy jego zdaniem walczyli o korzystny wynik jakby zależało od tego ich życie. Nie miał zastrzeżenia do postawy swoich piłkarzy, ale przyznał, że popełnili błąd przy rzucie wolnym, który dał “Srokom” zwycięstwo, a także wyznał, że nie rozumie, jak to jest możliwe, że przy tylu dogodnych okazjach United nie zdołali trafić do siatki ani razu.

Piłkarze Newcastle walczyli jak zwierzęta

– Gracze Newcastle walczyli jak zwierzęta i mam nadzieję, że uznają to za komplement. Bogowie futbolu byli po ich stronie, nam zwycięstwo najwyraźniej nie było dziś dane. Newcastle dało z siebie wszystko i jeszcze więcej, a to w piłce nożnej piękne. Jego zawodnicy walczyli o punkt i chcieli zdobyć punkt. My jednak popełniliśmy błąd w defensywie i oni wyszli na prowadzenie. Później walczyli o czyste konto jak o życie.

To jeden z tych dni

– Moglibyśmy grać na tym boisku przez 10 godzin i nadal nie strzelilibyśmy gola – takie mam odczucia. Wystarczy spojrzeć na to, ile mieliśmy okazji, zaczynając od sytuacji sam na sam z bramkarzem, w której znalazł się Anthony Martial w pierwszej połowie. W drugiej połowie Alexis Sánchez miał przed sobą pustą bramkę, a później mieliśmy jeszcze kilka szans i to naprawdę niesamowite, że nie zdołaliśmy zdobyć bramki. Myślę jednak, że musimy przyznać, że sami popełniliśmy błąd. Newcastle miało dośrodkowanie z głębi pola, piłka przebyła duży dystans do naszego pola karnego, a my przegraliśmy pierwszy pojedynek w powietrzu, bo nawet do niego nie stanęliśmy. Później przegraliśmy też drugie starcie o piłkę, gdy była już bliżej murawy. Można powiedzieć, że Newcastle miało szczęście, ale trzeba mu oddać, że je sobie wywalczyło.

Wierzyliśmy aż do końca

– Musieliśmy wierzyć w to, że uda nam się wyrównać i to właśnie zrobiliśmy. Na podobnej zasadzie Newcastle walczyło dziś o wynik przez pełne 90 minut. Bardzo podobało mi się, jak moi piłkarze starali się wyrównać przez ostatnie 20-25 minut meczu. Czy Newcastle miało szczęście? Tak, miało? Czasem jednak szczęście mają ci, którzy na nie pracują, a oni po wyjściu na prowadzenie walczyli o jego utrzymanie jak o życie.

Analiza bramki dla Newcastle

– Możemy trenować, pracować i organizować się, ale później piłkarze i tak mają swoje indywidualne zadania, gdy zajmują się kryciem strefowym. Wiedzą, jaka ciąży na nich odpowiedzialność, ale pewnie i tak obejrzeliście tę bramkę w telewizji już kilka razy – ja tego nie zrobiłem. Wiecie lepiej ode mnie, kto przegrał walkę o piłkę w powietrzu, więc nie powinniście stawiać mnie w sytuacji, w której muszę kogoś skrytykować. Sami jesteście w stanie przeprowadzić własną analizę.

Co powiedziałby sir Bobby Robson?

– Po niektórych porażkach mówił mi, żebym się nie smucił, tylko pomyślał o tym, jak szczęśliwa jest drużyna przeciwna, więc pewnie dziś powiedziałby mniej więcej to samo. Wiem, że piłkarze i kibice Newcastle, a także Rafael Benítez bardzo cieszą się ze zdobycia trzech punktów i czują, że bogowie futbolu byli po ich stronie, więc muszę być choć trochę uśmiechnięty. Oczywiście jestem jednak rozczarowany, bo zrobiliśmy więcej, niż to było potrzebne, żeby tutaj nie przegrać.

Walka o miejsce w Top 4

– Jesteśmy na drugim miejscu, więc jesteśmy w lepszej sytuacji niż wszyscy, którzy są w tabeli za nami. Nadal mamy jednak jeszcze wiele meczów do rozegrania i nadal musimy walczyć o utrzymanie tej pozycji.

Zobacz komentarze