Po przegranym meczu Manchesteru United z West Bromwich Albion, Thierry Henry zastanawiał się dlaczego Paul Pogba nie był w stanie utrzymać poziomu, jaki zaprezentował tydzień temu przeciwko Manchesterowi City.

Pogba był dzisiaj na boisku niewidoczny, co skończyło się dla niego opuszczeniem boiska jeszcze przed upłynięciem 60 minut. Jego występ mocno różnił się od tego, co działo się w zeszły weekend na Etihad Stadium, kiedy Francuz strzelił dwie bramki i rozpoczął skuteczny powrót do gry Manchesteru United. Thierry Henry, były napastnik, a aktualnie ekspert Sky Sports, powiedział, że po dzisiejszym meczu dowiedział się o swoim rodaku czegoś nowego.

– Od samego początku działo się coś dziwnego. Atmosfera na stadionie, w drużynie. To było takie dziwne porównując do tego, co działo się z tą drużyną w poprzednim tygodniu. Poświęcenie, chęci. Zapytałem czy Pogba może robić to cały czas, grać tak, jak zagrał przeciwko City. Odpowiedź brzmi „nie” – przyznał Henry.

Po ostatnim gwizdku, kibice Manchesteru United wyrazili swoje niezadowolenie buczeniem. Wynik ten oznaczał, że Manchester City został już oficjalnie mistrzem Anglii. Henry uważa, że Mourinho spodziewał się takiego spotkania od momentu, w którym jego podopieczni pokonali tydzień temu sąsiedniego rywala i mówi, że Portugalczyk będzie mocno sfrustrowany z powodu dwóch zupełnie odmiennych spotkań.

– Powiedział im, żeby uważać, bo przeciwko West Bromwich będzie inaczej, a ja wrócę do Pogby. Czemu i ty, i reszta tej drużyny nie robiliście przez cały sezon tego, co zrobiliście przeciwko City? West Bromwich Albion pracowało ciężej. Chcieli wyjść na boisko i ich skrzywdzić Po 10 minutach widziałem, że była dookoła panowała dziwna atmosfera i czułem, że tylko West Brom strzeli bramkę – zakończył Francuz.

Dyskusja