Getty Images

Jose Mourinho stwierdził, że Manchester United zasłużył na karę w niedzielnym meczu z West Bromwich Albion, który zakończył się porażką 0:1. Portugalczyk rozmawiał po spotkaniu ze Sky Sports.

Zasłużyliśmy na karę:

Myślę, że zostaliśmy zasłużenie ukarani przez rywala, ponieważ byliśmy mistrzami w stwarzaniu sobie problemów. Zawodnicy albo nie chcieli, albo nie mogli zagrać prostej piłki. Wszystko było wolne, każda akcja była o jedno podanie za długa, jedno dodatkowe muśnięcie, jedna dodatkowa sztuczka, jeden dodatkowy obrót, stracona piłka i brak ciągłości lub płynności w naszej grze. Nie myślę, że zasłużyliśmy na porażkę, ale podarowaliśmy im szansę do wygrania meczu poprzez bycie solidnym w obronie i polowaniu na okazję w stałym fragmencie gry, co im się właśnie udało.

Czy pokonanie City miało wpływ na piłkarzy?

Znam swoich zawodników. Wyczuwam to. Mam dużo doświadczenia i to nie jestem ja, ponieważ wygrałem osiem krajowych tytułów. Nie jestem w siódmym niebie, ponieważ wygrałem z Manchesterem City. Mecz to tylko trzy punkty. Widziałem wiele osób będących w siódmym niebie tylko dlatego, że wygraliśmy z Manchesterem City, jakby wygranie z Manchesterem City było najważniejszą rzeczą w sezonie. Wygrałem zbyt dużo, żeby być zadowolonym z jednego ważnego zwycięstwa i w ciągu minionego tygodnia starałem się z tym walczyć, ponieważ czułem, że można było zobaczyć różnicę w podejściu niektórych zawodników w porównaniu z poprzednimi tygodniami. Mistrzowie komplikacji. Komplikowaliśmy naszą piłkę od samego początku i daliśmy West Bromwich Albion szansę na prowadzenie w miarę wygodnej gry.

W pierwszej połowie powinniśmy otrzymać rzut karny:

Paul Tierney (sędzia) nie miał szczęścia z jedną decyzją (sytuacja Craiga Dawsona i Andera Herrery), ale w ogóle go za to nie winię. To piłka nożna. Jest to karny i nic więcej, ale myślę, że zasłużyliśmy na karę. Nie porażką, ponieważ myślę, że to za dużo, ale jeśli chodzi o brak zwycięstwa. Uważam, że zasłużyliśmy na karę.

Musiałem zmienić dynamikę

W pierwszej połowie czułem, że muszę wprowadzić na boisko zawodnika z większą dynamiką, więcej biegającego, zawodnika, który przyjmując piłkę szukał wolnego miejsca, więc musiałem podjąć decyzję, żeby zdjąć jednego pomocnika i wprowadzić Jessego Lingarda. Po tym chciałem poszerzyć naszą grę, a że Paul Pogba miał żółtą kartkę i tuż przed zmianą uczestniczył w pewnej sytuacji, nie na żółtą kartkę, ale nigdy nie możesz być pewnym w piłce nożnej jak może zareagować sędzia. Występ Paula był skomplikowany, tak jak wielu innych. Zawsze jedno dotknięcie za dużo, jeden obrót za dużo.

Dyskusja