manutd.com

Czerwone Diabły pokonują na wyjeździe AFC Bournemouth i zwiększają przewagę punktową nad Liverpoolem do czterech oczek, umacniając się tym samym na pozycji wicelidera Premier League. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami piłkarzy Manchesteru United, których dokonał jeden z redaktorów ManUtd.pl.

David de Gea – mecz do jakich Hiszpan nie przywykł, czyli taki w którym ma nad wymiar dużo wolnego czasu. Zanotował dwie obrony, które nie sprawiły mu problemu. Jeśli koledzy w defensywie będą w kolejnych meczach grać jak dzisiaj, David musi znaleźć sobie jakieś hobby, żeby nie zanudzić się w czasie trwania meczu. Ocena: 7

Luke Shaw – aktywny, zacięty i nieodpuszczający żadnej piłki. Przygotowanie fizyczne na najwyższym poziomie. Pomimo tego, że gra bardzo rzadko, potrafi biegać wzdłuż bocznej linii boiska przez całe spotkanie. Gdy drużyna traciła piłkę, próbował ją odzyskiwać jeszcze na połowie rywala i w ten sposób zanotował trzy przechwyty na połowie przeciwnika. Naprawdę miło patrzy się na grę Anglika i aż chce się pomyśleć w jakiej byłby formie, gdyby grał regularnie. Ocena: 7

Chris Smalling – to już czwarta bramka w obecnym sezonie Premier League. Do tego dorzućmy dyrygowanie blokiem defensywnym, masę wygranych starć, przeciętych podań i wybić piłek, a otrzymujemy jeden z najlepszych meczów Smallinga w tym sezonie. Ocena: 8,5

Phil Jones – dwukrotnie nie dopuścił do wyjścia sam na sam z bramkarzem przez Calluma Wilsona. Niegdyś Phil przyzwyczaił nas do robienia dziwnych min i obron, które stawały się tematem wielu memów, i tak również było w tym meczu, gdy po straceniu równowagi w polu karnym rzucał się niczym ryba próbując bronić i przeszkadzać rywalowi jak się da. Poświęcenie w 100%! Ocena: 8

Matteo Darmian – wiele osób już zapewne zdążyło o nim zapomnieć i nie ma w tym nic dziwnego, bo był dziś najsłabszym ogniwem w zespole. Nie grał od dłuższego czasu i nie potrafił do końca odnaleźć się na boisku. Skupił się głównie na defensywie. Rzadko widoczny w okolicach pola karnego Wisienek. Czyżby był to tylko występ przypominający potencjalnym kupcom, że Darmian wciąż istnieje? Ocena: 5,5

Ander Herrera – walczak, który nigdy nie odstawia nogi. Genialne prostopadłe podanie do Lingarda rozpoczynające akcje bramkową, która dała prowadzenie Diabłom. Gdyby miał więcej szczęścia, mógł strzelić bramkę, jednak rykoszet spowolnił uderzenie i Begović nie miał problemu z jego obroną. Imponujące 93 kontakty z piłką w przeciągu 70 minut gry mówią same za siebie. Dzisiaj był wszędzie tam, gdzie był potrzebny. Ocena: 8,5

Marouane Fellaini – mecz podobny do tego z Sevillą. Belg długo, długo nie gra i nagle zostaje wpuszczony na pełne 90 minut, choć nie jest na to do końca przygotowany. Widać, że brakuje mu ogrania chociażby po tym, że przy przyjmowaniu piłki ta bardzo często odskakiwała mu od nogi. Starał się, pokazywał do gry, wygrał najwięcej pojedynków powietrznych, jednak w tym wszystkim dziś zabrakło jakości. Ocena: 6,5

Paul Pogba – powiadają kwiecień plecień. Dokładnie tak można opisać formę Paula, gdyż przeplata bardzo dobre występy z tymi fatalnymi. Dziś Francuz mógł się podobać, bo ponownie widzieliśmy zaangażowanie w grę z jego strony. Wracał się po piłkę, zdobywał ją i wyprowadzał. Chciał brać odpowiedzialność gry na siebie i kierować grą całego zespołu. Świetna asysta przy bramce na 2:0. Ocena: 8

Jesse Lingard – wystawiany na prawym skrzydle, ale szuka sobie gry w środku pola. Zanotował kilka głupich strat, ale nadrabia to świetnym wyjściem do podania od Herrery i dograniem piłki w punkt do Smallinga. To jego piąta asysta w Premier League w tym sezonie. Ocena: 7

Anthony Martial – cierpi jak nie gra, a gdy już gra to chce szaleć. Czasami aż za bardzo, gdyż rozpędzając się w swoich dryblingach dobiega aż do linii końcowej boiska, zamykając tym samym drogę do dokładnego dośrodkowania. Nie ujmuje to jednak Francuzowi w tym, że nie boi się w dryblingi wdawać i co najważniejsze, często je wygrywa. Dzisiaj brakło dokładności, ale gra tego chłopaka może się podobać. Módlmy się, aby dostawał więcej minut i nie opuścił klubu latem. Ocena: 7,5

Marcus Rashford – młodzieńczy polot, który musi się podobać. Wyśmienita akcja gdy odebrał piłkę Ake i popędził na bramkę Begovicia, kończąc akcję dobrym strzałem w światło bramki. Łącznie oddał 4 strzały na bramkę i narobił dużo zamieszania w ofensywie. Nawet po wejściu Lukaku, gdy przesunął się na prawe skrzydło, pokazał że potrafi być groźny pod bramką, gdy zszedł do środka i celnie uderzył ze swojej słabszej lewej nogi. Ocena: 7,5

Rezerwowi:

Romelu Lukaku (za Jesse Lingarda w 62. minucie) – wszedł aby podwyższyć wynik spotkania i uspokoić mecz. Zajęło mu to 8 minut. Wywiązał się ze swojego zadania znakomicie i kolejny raz potwierdził, że jest żołnierzem na którego można liczyć o każdej porze dnia i nocy w każdej możliwej sytuacji. Bramka numer 16 w Premier League. Ocena: 8

Nemancja Matić (za Andera Herrerę w 72. minucie) – wszedł aby uspokoić i zabezpieczyć środek pola, a także zwiększyć warunki fizyczne przy ewentualnych stałych fragmentach gry, aby nie stracić bramki jak z WBA i nie skomplikować sobie spotkania. Spokojnie rozgrywał piłkę, zaliczając 93.8% dokładności podań. Ocena: 6,5

Daley Blind (za Paula Pogbę w 80. minucie) – lepiej nie oceniać.

Trener Jose Mourinho – chciał rozegrać spokojne spotkanie i mecz potoczył się po jego myśli. Kontrolował mecz i nie dopuścił do żadnego dużego zagrożenia pod swoją bramką. W drugiej połowie podwyższył rezultat wpuszczając Romelu Lukaku, a potem kontrolował środkową strefę boiska posyłając do boju Maticia. Pewne i spokojne zwycięstwo z zachowaniem sił na półfinałowy mecz Pucharu Anglii przeciwko Tottenhamowi. To ostatni puchar jaki Jose może wygrać, a on nie lubi kończyć sezonu z pustą gablotą, więc widać że mu na nim zależy. Była pełna kontrola, są 3 punkty na wyjeździe i nieprzemęczeni zawodnicy w kontekście meczu na Wembley. Brawo! Ocena: 8,5

Dyskusja