Inne

Blog Maty: grałem z Michaelem Carrickiem

getty images

Dziś poniedziałek, a więc czas na wpis sympatycznego gracza Manchesteru United – Juana Maty. W swoim artykule Hiszpan skupił się na wydarzeniu, jakim był ostatni mecz w koszulce z diabełkiem na piersi dla Michaela Carricka. Zapraszamy do zapoznania się z wpisem Juana.

Artykuł Juana Maty – treść oryginalna

Cześć wszystkim

Klasa. Na boisku, jak i poza nim. To najlepsze słowo, aby opisać Michaela Carricka. Klasa w każdej spędzonej minucie na boisku, rozumienie gry, podejmowanie dobrych decyzji i przewidywanie naprzód tego, co się wydarzy. Granie z Michaelem to ogromne szczęście, bo wiesz, że on Cię zawsze na boisku znajdzie. Wszystko co musisz zrobić, to tylko pokazać się do podania, a całą resztę zrobi już jego mózg i stopa.

Michael jest świetnym przykładem na to, że w piłce liczy się nie tylko siła fizyczna, ale również inteligencja. To jest właśnie to, co grał nasz numer 16 – myślenie, rozumienie i analiza gry. On jest, bez wątpienia, jednym z najlepszych pomocników w swoim pokoleniu, pomimo tego, że w pewnych momentach był niedoceniany. Oczywiście nie przez swój zespół, kolegów czy klub. Jeśli lubisz piłkę nożną, lubisz Carricka. Jako kapitan był zawsze wzorem do naśladowania. Nigdy nie podnosił głosu, a jego słowa były zawsze pełne pasji i doświadczenia.

Każdy szanuje Michaela za jego niesamowitą karierę oraz za to, jaki jest. Dziękuję Ci bardzo za wszystko, przyjacielu, i życzę wszystkiego najlepszego w przyszłości. Grałem z Michaelem Carrickiem!

Miłego tygodnia, Juan

P.S. Nie zapomnijcie o finale Pucharu Anglii. Od tego poniedziałku skupiamy się na ostatnim i najważniejszym meczu w tym sezonie. Mamy nadzieję, że szczęśliwie zakończymy ten sezon.

Zobacz komentarze