marcus-rashford

Marcus Rashford wraz z kolegami reprezentacji Anglii przygotowuje się właśnie do rozgrywanych na przełomie czerwca i lipca Mistrzostw Świata w Rosji. Jak przyznaje napastnik Manchesteru United nikt w drużynie narodowej nie dopuszcza do siebie myśli powtórki niepowodzeń, jakich kadra „Trzech Lwów” doznała na rozgrywanych 2 lata temu we Francji mistrzostwach Starego Kontynentu.

Wówczas to prowadzona przez Roya Hodgsona reprezentacja Anglii, co prawda wyszła ze swojej grupy, ale musiała przy tym uznać wyższość sąsiedniej i dużo mniejszej Walii, a następnie odpadła już w pierwszej rundzie fazy pucharowej tego turnieju, po sensacyjnej porażce 1:2 z kadrą Islandii.

– Uczucie porażki, to paskudne uczucie. Kiedy o tym mówisz, ludzie tego tak nie rozumieją. Dlatego też wyciągniemy wnioski ze wszystkich wydarzeń, które miały miejsce w poprzednim turnieju i przełożymy je na nadchodzące rozgrywki. To jedna z tych spraw, która nas teraz pobudza do działania – mówił Rashford.

– Najważniejsze jest to, aby przystąpić do nadchodzącego turnieju z wiarą w siebie. Najłatwiejszym sposobem na uzyskanie jej są występy na boisku. Każdy z nas ciężko pracuje na treningach, dlatego też wiemy, że wejdziemy w ten turniej pewni siebie.

– Czuję ogromną ekscytację przed grą na Mistrzostwach Świata. Mamy bardzo młodą drużynę i wielu z nas już nie może się doczekać, aby zrobić ten kolejny krok w swojej karierze. Wszyscy są już gotowi na wyjazd do Rosji. Spodziewam się, że pojedziemy tam i wyrazimy siebie swoją grą – dodał.

Rashford w sobotni wieczór wziął udział w przedmundialowym sparingu reprezentacji Anglii z Nigerią, który to kadra „Trzech Lwów” wygrała 2:1. 20-latek pojawił się na placu gry w 73 minucie. W najbliższy czwartek podopiecznych Garetha Southgate’a czeka ostatni sprawdzian przed wyjazdem do Rosji, mecz z Kostaryką. W nadchodzących wielkimi krokami Mistrzostwach Świata Anglia na początek zmierzy się w grupie G kolejno z Tunezją, Panamą oraz Belgią.

Dyskusja