Mistrzostwa Świata 2018

Byli zawodnicy MU typują, który z “Czerwonych Diabłów” będzie gwiazdą mundialu

FIFA.com

Już za niespełna dwa dni rusza piłkarska gorączka, czyli Mistrzostwa Świata w Rosji. Z tej okazji byli zawodnicy Manchesteru United – Andy Cole, Denis Irwin oraz Bryan Robson – zostali zapytani o to, który “Czerwony Diabeł” ich zdaniem odegra największą rolę w tym turnieju i która drużyna ma największe szanse na sukces.

Na pierwszy ogień poszedł były napastnik Manchesteru United, Andy Cole. 46-letni Anglik stawia na Francję i Paula Pogbę.

– Z uwagi na to ile się od niego i reprezentacji Francji oczekuje, to postawię na Paula Pogbę. Wiele się o nim mówiło w tym sezonie, co widzieliśmy w Manchesterze United. Jednak kiedy gra dla Francji, to prezentuje się w odmienny sposób, dlatego optuję za nim – mówił Cole.

– Wszyscy oczekują, że Francja dobrze zaprezentuje się w nadchodzących Mistrzostwach Świata. Jeżeli tak się stanie, to podobnie może być z Paulem Pogbą. To wciąż młoda, rozwijająca się drużyna, która przy tym gra dobrą piłkę. Ich grę charakteryzuje duża energia i wysokie tempo.

– Ich piłkarze wcześniej wspólnie przechodzili przez systemy młodzieżowe, stąd ich relacje wydają się być na naprawdę dobrym poziomie. W poprzednich latach w reprezentacji Francji wszystko rozmywało się jeszcze przed turniejem albo już podczas jego rozgrywania, jednak w przypadku tej drużyny widać, że pozostają w zdecydowanie większej komitywie. Dlatego też postawię na Francję i Pogbę.

Drugi w kolejności wypowiedział się były obrońca „Czerwonych Diabłów”, Denis Irwin. 52-letni Irlandczyk wskazał w tym kontekście Romelu Lukaku, ale zaznaczył, że jest to uzależnione od postawy całego zespołu belgijskiego. Wśród faworytów wymienia z kolei Brazylię, Niemcy oraz Hiszpanię, gdzie jego zdaniem dużą rolę odegra także David de Gea.

– To dobre pytanie. Belgia zawiodła na ostatnich Mistrzostwach Europy, ale nawet pomimo tego, że teraz znaleźli się w grupie razem z Anglią, to wiele się po nich oczekuje na tym mundialu. Oczywiście na tym tle dużą rolę może odegrać Romelu Lukaku. Niemniej według mnie Belgowie wciąż muszą coś udowodnić. Dwa lata temu zawiedli, więc jeżeli teraz zamierzają coś osiągnąć, to kluczem do tego może być Lukaku – mówił Irwin.

– Z drużyn uważam, że Brazylia jest faworytem. Razem z Niemcami, którzy zawsze zachodzą gdzieś wysoko. No i oczywiście Hiszpania. David de Gea będzie miał tu dużo do powiedzenia. Tak, Hiszpania również jest faworytem. Jeżeli jednak Belgia zdoła awansować do czołowej czwórki turnieju, do półfinałów, to po drodze będzie potrzebować bramek, a Lukaku będzie dla nich głównym napastnikiem. Dlatego też postawię na Romelu.

Z kolei były pomocnik Manchesteru United, Bryan Robson, wierzy w Marcusa Rashforda, ale także wskazuje na Paula Pogbę. 61-latek nie pokusił się jednak o wskazanie drużyny, która według niego jest faworytem w nadchodzącym turnieju.

– Z oczywistych powodów mam nadzieję, że będzie to Marcus Rashford. Uważam, że z jego szybkością i wszystkimi pozostałymi cechami, jeżeli Marcus otrzyma szanse gry, to może zaliczyć naprawdę udane Mistrzostwa Świata – mówił Robson.

– Powinien znajdować się teraz u szczytu swojej formy fizycznej, ponieważ mimo że grał w wielu spotkaniach w zeszłym sezonie, to przesiadywał też trochę na ławce rezerwowych. Powinien być więc wypoczęty i gotowy do gry. Jeżeli Marcus zostanie dostanie szansę, to może mieć duży wpływ na występy reprezentacji Anglii.

– Wszyscy wiemy, że środkowym napastnikiem będzie Harry Kane. Pod niego Gareth Southgate ustawia całą drużynę i wybiera formację, którą gra. Mam przeczucie, że jeżeli po prawej stronie Kane’a ustawiony zostanie Raheem Sterling, a po lewej Marcus, to w tym obszarze boiska może być szczególnie niebezpieczny dla rywali.

– Wiemy też, że jest jeden piłkarz, który już wpływał swoją grą na drużynę podczas wielkich rozgrywek. Jest nim Paul Pogba. Wygląda na to, że wydobędzie z siebie w tych wielkich meczach wszystko, co ma najlepsze. Myślę, że będzie miał bardzo duży wpływ na postawę reprezentacji Francji – dodał.

A Waszym zdaniem, który z reprezentantów „Czerwonych Diabłów” ma szansę najbardziej zabłysnąć na nadchodzącym mundialu? Poniżej przypominamy wszystkich naszych 12 reprezentantów, którzy udali się już do Rosji:

1. David de Gea (Hiszpania)
2. Marcus Rashford (Anglia)
3. Phil Jones (Anglia)
4. Jesse Lingard (Anglia)
5. Ashley Young (Anglia)
6. Marouane Fellaini (Belgia)
7. Romelu Lukaku (Belgia)
8. Paul Pogba (Francja)
9. Nemanja Matić (Serbia)
10. Victor Lindelof (Szwecja)
11. Marcos Rojo (Argentyna)
12. Fred (Brazylia)

Zobacz komentarze