getty images

Jak bumerang co roku podczas letniego okna transferowego wraca temat potencjalnych przenosin do Realu Madryt bramkarza Manchesteru United, Davida de Gei. Hiszpan ponownie został zapytany o swoją najbliższą klubową przyszłość i ponownie nie zaprzeczył chęci dołączenia do ekipy z Santiago Bernabeu, ale przyznał przy tym, że jest bardzo szczęśliwy w Manchesterze.

Zdaniem mediów „Królewscy” wierzą, że tym razem uda się im sprowadzić 27-latka do Madrytu. Pomóc w tym może nowy menedżer Realu, Julen Lopetegui, który jeszcze w środę rano był szkoleniowcem De Gei w kadrze narodowej Hiszpanii. Jednak po zawirowaniach wokół podpisania przez niego tuż przed Mistrzostwami Świata w Rosji kontraktu z klubem z Santiago Bernabeu sprawiły, że tamtejsza federacja zdecydowała się na drastyczny krok i zwolniła swojego selekcjonera tuż przed rozpoczęciem mundialu. Niemniej znajomość Lopetegui i De Gei zdaniem mediów może mieć duże znaczenie w namawianiu Hiszpana do przenosin do Madrytu.

Inny argumentem ma być kwota, jaką „Królewscy” są w stanie przeznaczyć na transfer golkipera wicemistrzów Anglii. Chodzić ma o 100 mln funtów. Włodarze „Czerwonych Diabłów” oraz Jose Mourinho mają jednak pozostawać niewzruszeni i planują raczej skorzystać z opcji przedłużenia o rok podpisanego w 2015 roku przez 27-latka kontraktu, na mocy którego Hiszpan związany jest z klubem z Old Trafford do połowy 2020 roku.

Przy okazji rozpoczynającego się w czwartek mundialu w Rosji, David de Gea, który jest pierwszym bramkarzem hiszpańskiej kadry narodowej, udziela wywiadów do mediów, w których nie jest w stanie uniknąć tematu związanego z Realem Madryt. 27-latek po raz kolejny nie zaprzeczył chęci dołączenia do tryumfatora Ligi Mistrzów w przyszłości. Przyznał też jednak, że obecnie jest szczęśliwy w Manchesterze, pomimo tego że uważa, że klub powinien poprawić swoją grę, aby osiągać jeszcze lepsze wyniki i ponownie zdobywać znaczące trofea.

– Nie wydaje mi się, aby Florentino Perez miał mój numer telefonu. Nie wiem też czy zostanę kiedyś bramkarzem Realu Madryt. Wiem za to, że jestem bardzo szczęśliwy w Manchesterze – mówił De Gea podczas nagrania dla hiszpańskiego programu „El Partidazo de Cope”.

– To, czego pragnę, to oczywiście zdobywanie trofeów. Każdy piłkarz tego chce. Nie brakuje ich w Manchesterze United, ale musimy się poprawić. Jesteśmy wielkim klubem. Nie jesteśmy tu po to, aby zajmować drugie miejsca. Musimy się poprawić i sprawić, aby ten klub znów był wielki – dodał 27-letni Hiszpan.

Dyskusja