romelu-lukaku-i-thierry-henry

Napastnik Manchesteru United, Romelu Lukaku, przyznał w jednym z ostatnich wywiadów, że w kwestii rozwoju swoich piłkarskich umiejętności z ostatnich kilkunastu miesiące, bardzo dużo zawdzięcza świetnemu przed laty napastnikowi Arsenalu, Thierry’emu Henry’emu, który obecnie jest jego trenerem w reprezentacji Belgii.

– Henry bardzo mi pomógł w każdym aspekcie mojej gry. Samoświadomość, umiejętności, strzały, opanowanie pod bramką rywali, przeprowadzenie akcji, odpowiednie ustawianie się na boisku, a także zdobywanie bramek z niczego – w końcu to przecież robią najlepsi piłkarze. Nie czekają aż piłka sama do nich trafi, tylko kreują sobie sytuacje, w których mogą zdobyć bramkę – mówił Lukaku.

– Mam wrażenie, że odkąd razem ze sobą współpracujemy podniosłem swoje umiejętności dwukrotnie w stosunku do tego, co wydawało mi się, że mogę dokonywać na boisku. Wiele mu zawdzięczam.

– Praca z nim to trudny proces, ponieważ ten gość wygrał wszystko w swojej karierze. Kiedy pracowałem z Didierem Drogbą [w trakcie wspólnego pobytu w Chelsea – przyp. red.] zazwyczaj z nim rywalizowałem. Didier był moim idolem. Wiele mnie nauczył, ale w głowie postrzegałem pracę z nim jako konkurencję, ponieważ chciałem grać w pierwszym składzie. Z Thierry’m jest inaczej, ponieważ to mój trener – dodał.

Tymczasem już we wtorkowy wieczór o godz. 20:00 czasu polskiego będziemy mieli okazję ponownie zobaczyć w akcji Romelu Lukaku podczas półfinałowego meczu Mistrzostw Świata w Rosji pomiędzy Belgią i Francją. Na boisku prawdopodobnie ujrzymy także dwóch innych reprezentantów Manchesteru United – Maroaune’a Fellainiego po stronie belgijskiej oraz Paula Pogbę po stronie francuskiej.

Dyskusja