ashley-young-anglia

Ashley Young na konferencji prasowej przed meczem Anglii z Chorwacją w półfinale Mistrzostw Świata w Rosji przyznał, że wraz ze swoimi kolegami z kadry czuje się obecnie jak na bardzo udanych wakacjach. 33-latek po raz kolejny podkreśla świetną atmosferą w drużynie Garetha Southgate’a, jaka panuje w niej od samego początku mundialu.

– Czujemy się, jakbyśmy byli na dobrych wakacjach i cieszymy się z każdego momentu, który tu spędzamy. Jeżeli wejdziemy do finału, to oczywiście będą to najlepsze wakacje, na jakich kiedykolwiek byliśmy – mówił Young.

– W ogóle się nie nudzimy. Wszyscy się dobrze dogadujemy. Skoro potrafimy to robić poza boiskiem, to przekładamy to potem na nasze występy na boisku. Fani, sztab szkoleniowy, inni zawodnicy. Wszyscy mogą dostrzec jak dobrze ze sobą współpracujemy.

– Myślę, że to nie tylko zasługa piłkarzy, ale także pracującego za kulisami sztabu szkoleniowego, dzięki któremu czujemy się w hotelu jak w domu. W pokojach mamy na przykład zdjęcia naszych rodzin.

– Jeżeli powiedzielibyście któremukolwiek piłkarzowi, że będziemy razem przez siedem tygodni, to byłoby na początku dużo mówienia o tym, że będziemy sobą znudzeni. Tymczasem tutaj w ogóle się tak nie czujemy.

– Przeżywamy fantastyczną podróż. Wciąż mamy jeszcze dużo gry do zaprezentowania. Jestem zachwycony, że mogę być tego częścią, że mogę być częścią tego składu. To świetne uczucie. Trudno mi nawet wyrazić słowami, jak bardzo podekscytowany jestem naszymi dwoma następnymi meczami.

– Uważam, że mamy wielką szansę. Jesteśmy w świetnym położeniu, aby kontynuować to, co do tej pory i wygrać ten turniej. Mówiłem to już przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata. Nie jedziemy tutaj po to, aby tego nie wygrać. Myślę więc, że postawiliśmy się w świetnej sytuacji, aby tego dokonać.

– Zawsze mieliśmy pewność, że jesteśmy w stanie to zrobić. Atmosfera wokół nas buzuje. Nie uważam jednak, aby którykolwiek z naszych zawodników myślał za daleko w przód. Ta pewność siebie jest z nami  od pierwszego dnia. Im dalej jesteśmy w tym turnieju, tym jest większa.

– Wiele już zostało powiedziane w naszej ojczyźnie, wiele też zostało napisane w prasie, ale jeżeli chodzi o nas, piłkarzy i sztab szkoleniowy, wiemy po prostu, że czeka nas kolejne spotkanie, które będziemy próbowali wygrać – zakończył Young.

Już w środę o godz. 20:00 czasu polskiego reprezentacja Anglii zmierzy się w Moskwie z Chorwacją, a stawką tego spotkania będzie awans do finału Mistrzostw Świata w Rosji, gdzie czeka już kadra Francji, która w pierwszym półfinałowym pojedynku pokonała 1:0 Belgię.

Dyskusja