Przegląd prasy

Przegląd prasy: ofensywa transferowa Arsenalu i West Hamu, Jorginho jedną nogą w Chelsea

whufc.com

Kluby z Londynu – Arsenal i West Ham – po zakontraktowaniu w ostatnich dniach kolejno Lucasa Torreiry oraz Jacka Wilshere’a nie zatrzymują się na zakupach podczas obecnego okna transferowego i w minioną środę potwierdziły swoje kolejne wzmocnienia. Zapraszamy do zapoznania się z czwartkowym przeglądem prasy.

„Kanonierzy” zaprezentowali kolejnego nowego pomocnika. Tym razem wybór padł na 19-letniego zawodnika Lorient, Matteo Guendouziego. Młodzieżowy reprezentant Francji przeniósł się do Londynu, według nieoficjalnych informacji, za ok. 7 mln funtów. Z Arsenalem podpisał 4-letni kontrakt, z opcją jego przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Na Emirates Stadium będzie występował z nr 29.

Tym samym młody Francuz stał się piątym nowym nabytkiem Arsenalu tego lata. Wcześniej do zespołu, który od nowego sezonu będzie prowadzony przez Unaia Emery’ego, trafili Bernd Leno, Stephan Lichtsteiner, Sokratis Papastathopoulos oraz wspomniany już wcześniej Lucas Torreira. Cóż, „Czerwone Diabły” mają swoją „erę” po Fergusonie, teraz „Kanonierzy” będą musieli zmierzyć się z podobnym zjawiskiem po odejściu Arsene’a Wengera. Przebudowa kadry drużyny z Emirates Stadium trwa w najlepsze.

Tempa nie zwalnia także inny klub z Londynu, West Ham. Zaledwie dwa dni po zaprezentowaniu Jacka Wilshere’a jako swojego nowego piłkarza, „Młoty” poinformowały o zakontraktowaniu kolejnego pomocnika. Został nim występujący do tej pory w Borussii Dortmund, Andrij Jarmołenko (na zdjęciu). Potwierdziły się więc doniesienia prasy z ostatnich dni. 28-letni ukraiński skrzydłowy związał się z nowym klubem 4-letnią umową. Według niemieckich i brytyjskich mediów transakcja kosztowała klub z London Stadium ok. 20 mln euro.

W związku z powyższym także „Młoty” dopięły swój piąty transfer przed nowym sezonem, a także one mają w swoich szeregach nowego menedżera (Manuel Pellegrini), co jak widać zazwyczaj oznacza rewolucję kadrową. Wcześniej West Ham pozyskał już obrońców Ryana Fredericksa i Issę Diopa, bramkarza Łukasza Fabiańskiego oraz wspomnianego pomocnika, Jacka Wilshere’a.

Tymczasem włoskie media podają, że Chelsea zamierza przeprowadzić niebawem „podwójny” transfer z Napoli. Pierwszym ma być oczywiście zapowiadany od kilku tygodniu zakup nowego menedżera, którym ma zostać Maurizio Sarri. Drugi, już bardziej zaskakujący, ma dotyczyć pomocnika wicemistrzów Włoch, Jorginho.

26-latek był już po słowie z Manchesterem City, ale wszystko wskazuje na to, że chce podążać za swoim niedawnym trenerem i tym samym przenieść się na Stamford Bridge. Potwierdził to prezydent Napoli, Aurelio De Laurentiis, który w jednym ze swoich ostatnich wywiadów przyznał, że od ponad 2 tygodni ma porozumienie z „Obywatelami” w sprawie Jorginho, ale to zawodnik zwleka z decyzją.

Reprezentant Włoch czeka prawdopodobnie na to, jak rozwinie się sytuacja z Maurizio Sarrim. Włoskie media są przekonane, że niedługo nastąpi koniec sagi z 59-letnim szkoleniowcem i zastąpi on ostatecznie w Chelsea Antonio Conte. Jak potwierdza De Laurentiis, Jorginho zdecydował się przenieść do Londynu zamiast do Manchesteru, co i tak jest na rękę włodarzom klubu z Neapolu, ponieważ Roman Abramowicz ma wyłożyć wyższą sumę za 26-latka niż zrobili to wcześniej przedstawiciele „The Citizens”.

A co ciekawego w kwestii ruchów transferowych z i na Old Trafford? Nie tak dawno brytyjskie media wspominały, że Jose Mourinho dość zaskakująco może sięgnąć po skrzydłowego Stoke City, Xherdana Shaqiriego. Tymczasem dziennikarz „The Times”, Paul Joyce, który uchodzi za najlepiej poinformowanego w kwestii ruchów transferowych związanych z Liverpoolem, potwierdził że klub z Anfield jest już bardzo bliski pozyskania 26-letniego reprezentanta Szwajcarii. Potwierdzenia tej transakcji mamy spodziewać się lada dzień. W takim wypadku Shaqiri będzie trzecim wzmocnieniem „The Reds” przed nowym sezonem, po pozyskaniu wcześniej, także do formacji pomocy, Brazylijczyka Fabinho z AS Monaco oraz Naby’ego Keity z RB Lipsk.

Inny wiarygodny dziennikarz, ale w kwestii włoskiej piłki, Gianluca di Marzio, przekazuje że agent Cristiano Ronaldo, Jorge Mendes, ma podobno teraz zająć się pomocą Realowi Madryt w pozyskaniu pomocnika Lazio, Sergeja Milinkovicia-Savicia. Co prawda Mendes nie jest agentem serbskiego piłkarza, ale ma ponoć dobre relacje z włoskim klubem, które mogą ułatwić domknięcie tej transakcji. Mówi się też o ofercie Realu na kwotę 100 mln euro (przelew z transferu Ronaldo?), ale w Rzymie spodziewają się za swojego zawodnika nawet 155 mln euro. Wydaje się, że w takiej sytuacji Manchester United odpuści dalszą walkę o 23-latka.

Tymczasem zdaniem „MEN” Gareth Bale, Willian oraz Mario Mandzukić to piłkarze, którzy obecnie znajdują się na liście życzeń Jose Mourinho. Sprowadzenie każdego z nich na Old Trafford wydaje się być możliwe, ale stopień trudności, aby tego dokonać przy każdym nazwisku znacząco się różni. W tym wypadku najłatwiej będzie sięgnąć portugalskiemu szkoleniowcowi po 32-letniego napastnika Juventusu.

Z kolei zdaniem „Calciomercato” klub z Turynu wciąż negocjuje potencjalny transfer Matteo Darmiana. „Czerwone Diabły” nie chcą póki co zejść z ceny i cały czas żądają za swojego obrońcę ok. 20 mln euro, z kolei Juventus przygotowany jest na wydatek rzędu 12-13 mln euro.

Na koniec przypominamy jeszcze, że zawodnicy Manchesteru United wrócili w środę do treningów przed nowym sezonem. Wśród piłkarzy, którzy pojawili się w Carrington, oprócz graczy pierwszego składu występujących ostatnio bądź wciąż na Mistrzostwach Świata w Rosji, znaleźli się także młodzi – Demetri Mitchell, Ro-Shaun Williams, Ethan Hamilton, Angel Gomes, Tahith Chong, James Garner, Mason Greenwood oraz Joshua Bohui. Wszyscy wymienieni mają szansę w najbliższą niedzielę polecieć wraz z resztą kadry pierwszego zespołu do USA na przedsezonowe tournee.

Angielskie Espresso - partner portalu ManUtd.pl

Z pozostałych informacji i doniesień:

Oficjalne informacje:

– Oprócz wymienionych wcześniej kolejnych wzmocnień West Hamu i Arsenalu z oficjalnych wieści na uwagę zasługuje temat spoza Premier League, ale związany z byłym piłkarzem Manchesteru United. Otóż Nani wraca do korzeni, do Sportingu Lizbona, skąd w 2007 roku trafił na Old Trafford. 31-letni skrzydłowy w ostatnim czasie był zawodnikiem Valencii, ale ubiegły sezon spędził na wypożyczeniu w Serie A, w Lazio. Klub z Lizbony poinformował w środę, że pozyskał swojego wychowanka. Ruch byłego piłkarza „Czerwonych Diabłów” mimo wszystko należy uznać za zaskakujący, ponieważ w ostatnim czasie ze Sportingu piłkarze raczej odchodzą z uwagi na głębokie konflikty z władzami tej drużyny.

– Football is NOT coming home. Anglia dzielnie walczyła, ale gdzieś po bramce Chorwatów uszło z niej powietrze i ostatecznie to podopieczni Zlatko Dalicia zagrają z Francją w finale Mistrzostw Świata w Rosji. W brytyjskich mediach jednak i tak można zauważyć pozytywne wibracje skierowane w stronę Garetha Southgate’a i jego piłkarzy. Przed mundialem mało kto oczekiwał, że młody skład Anglików znajdzie się w czwórce najlepszych drużyn globu. Teraz Harry’ego Kane’a i spółkę czeka jeszcze ostateczny pojedynek o miejsce na podium, gdzie rywalem będzie reprezentacja Belgii z Romelu Lukaku i Marouane’em Fellainim.

– Ponadto dla Anglików to być może dopiero wstęp do lepszych czasów w kwestii wyników na arenie międzynarodowej. To wciąż drużyna złożona z młodych, w dużej mierze niedoświadczonych tak wielkimi imprezami, zawodników. Dodatkowo po piętach depczą im już jeszcze młodsi. W końcu na szczeblach juniorskich w ostatnich latach to Anglia zdominowała piłkarski świat. Wystarczy tylko wspomnieć, że w 2017 roku kadra „Trzech Lwów” sięgała (i to w zdecydowanym stylu) po Mistrzostwo Świata do lat 17 (wygrana w finale 5:2 z rówieśnikami z Hiszpanii), Mistrzostwo Świata do lat 20 (wygrana 1:0 z Wenezuelą) oraz Mistrzostwo Europy do lat 19 (wygrana 2:1 z Portugalią). Ponadto w 2017 roku byli jeszcze w najlepszej czwórce drużyn w turnieju Euro U-21, zaś rok później w najlepszej czwórce Euro U-17 (i w obu tych przypadkach odpadli w półfinałach dopiero po rzutach karnych).

Spekulacje:

– Zdaniem „France Football” Tottenham chce wykorzystać przedłużające się negocjacje między Bordeaux a Interem w sprawie przenosin do Mediolanu brazylijskiego skrzydłowego, Malcoma. 21-latek ma też być opcją dla Chelsea w przypadku, gdyby z „The Blues” odszedł Eden Hazard. Tymczasem jeszcze ubiegłej zimy wychowanek Corinthians był przymierzany do transferu na Old Trafford.

– Tymczasem hiszpańskie „Diario Sport” informuje, że Eden Hazard w przypadku decyzji o opuszczeniu Chelsea, będzie miał w czym wybierać. Belg ma ponoć oferty zarówno z Realu Madryt, jak i Barcelony. Niebawem może się więc szykować prawdziwa wojna transferowa między tymi dwoma klubami.

– Po transferze Cristiano Ronaldo, Gonzalo Higuain ma być wystawiony na sprzedaż przez Juventus. Media łączą ten fakt z Chelsea, która wcześniej podobno interesowała się tym piłkarzem. („The Sun”)

Marco Asensio nigdzie się nie rusza. Taki wyraźny sygnał na temat klubowej przyszłości 22-letniego Hiszpana dał agent piłkarza, Horacio Gaggioli. Zawodnikiem Realu Madryt ponoć zainteresowany był Liverpool i to rzekomo na tyle mocno, że rozważano nawet zakup za…180 mln euro. Hmm…

Nabil Fekir miał  z kolei otrzymać ponowną zgodę na odejście od prezydenta Lyonu, Jeana-Michela Aulasa. Po finale Mistrzostw Świata w Rosji, gdzie Fekir dotarł wraz z reprezentacją Francji, zdaniem „The Mirror” ma powrócić temat transferu 24-latka do Liverpoolu, a oba kluby mają wznowić rozmowy w tejże sprawie.

– Po zakontraktowaniu w ostatnich dniach Jacka Wilshere’a oraz Andrija Jarmołenki, współwłaściciel West Hamu, David Sullivan, przyznał że to nie koniec ofensywy transferowej „Młotów”. Klub z Londynu rozważa teraz ponoć pozyskanie byłego zawodnika Manchesteru City, Yayi Toure. Iworyjczyk od początku lipca jest rzecz jasna wolnym zawodnikiem po tym, jak wygasł jego kontrakt z mistrzami Anglii.

– Innym potencjalnym wzmocnieniem West Hamu mógłby być obrońca Jamaal Lascelles, za którego „Młoty” proponują podobno 25 mln funtów, ale Newcastle jest w tej kwestii stanowcze. “Sroki” odrzucają kolejne oferty klubu z Londynu i chce zatrzymać swojego kapitana. („The Mirror”)

Yerry Mina nie trafi do Premier League. Przynajmniej na razie. Agent piłkarza w wywiadzie dla hiszpańskiego „Mundo Deportivo” zaprzeczył jakoby w sprawie jego pracodawcy kontaktował się z nim Everton, który od kilku dni łączony jest z transferem kolumbijskiego obrońcy, ale przyznał że otrzymał wiele zapytań z innych klubów. Po udanym mundialu (3 bramki w 3 występach) 23-latek chce najpierw usiąść do rozmów z włodarzami Barcelony i dowiedzieć się, jakie plany wobec niego ma kataloński klub.

Marko Grujić może wrócić do Cardiff City na zasadzie wypożyczenia, gdzie na tej samej zasadzie spędził ostatnie pół roku. 22-letni Serb ma małe szanse na przebicie się do pierwszego składu pomocy Liverpoolu, stąd „The Reds” mają planować kolejne wypożyczenie swojego piłkarza. („Wales Online”)

Bournemouth negocjuje z Leganes transfer 25-letniego lewego obrońcy, Diego Rico. Potencjalne cena? 17,5 mln funtów. („The Sun”)

– Na koniec kilka ciekawostek zza kulis głośnego transferu Cristiano Ronaldo do Juventusu, które uchylił dyrektor wykonawczy klubu z Turynu, Giuseppe Marotta. Jak przekazał wszystko miało na poważnie się rozpocząć w momencie dopinania przez „Starą Damę” transferu innego pracodawcy agenta Portugalczyka, Jorge Mendesa, a konkretnie chodzi o Joao Cancelo. To wtedy Turyńczycy mieli dowiedzieć się, że Ronaldo jest „dostępny” i bardzo otwarty na przenosiny do Mistrzów Włoch. Resztę już znamy.

– Co ciekawe we Włoszech związki zawodowe zapowiedziały już…strajki w związku z transferem Portugalczyka. Wszystko dlatego, że właścicielem i udziałowcem klubu z Turynu jest firma Exor, która pod swoimi skrzydłami ma z kolei takie marki jak Fiat czy Ferrari. To właśnie Exor miał się „dołożyć” do opiewającej na 112 mln euro transakcji (100 mln euro transferu + 12 mln euro kosztów dodatkowych), a także ma dokładać do ogromnej pensji 33-latka (mówi się o kwocie 30-31 mln euro netto rocznie). To oczywiście nie spodobało się pracownikom firm należących do głównego udziałowca Juventusu, którzy woleliby dostać podwyżki, zamiast widzieć grę Ronaldo w Serie A.

To tyle na dziś, zapraszamy do komentowania!

Zobacz komentarze