Mistrzostwa Świata 2018

Mourinho komentuje porażkę Anglii i chwali Perisicia

Getty Images

Jose Mourinho jako ekspert w studio stacji „RT” skomentował środową porażkę reprezentacji Anglii z Chorwacją w półfinale Mistrzostw Świata rozgrywanych w Rosji. Portugalczyk przyznał m.in. że mimo porażki podopieczni Garetha Southgate’a mogą do kraju wrócić przepełnieni dumą, a wśród zwycięzców tego pojedynku wyróżnił przede wszystkim Ivana Perisicia.

– Jeżeli byłbym naiwny i nie miał takiego doświadczenia w piłce nożnej, jakie posiadam, to wszedłbym w przerwie meczu do szatni Anglików i powiedział, że robota jest już wykonana. Jednak wcale tak nie było – mówił Mourinho.

– Kiedy wydawało się, że mecz w łatwy sposób układa się po myśli Anglii, wtedy Chorwacja wyrównała, co dodało jej mnóstwo pewności siebie i całkowicie odmieniło obraz spotkania. Ostatecznie trzeba przyznać, że Chorwacja zasłużyła na to zwycięstwo. Można to dostrzec także po liczbie strzałów czy procencie posiadania piłki. Te statystyki drastycznie zmieniły się po pierwszej połowie – dodał.

Jose Mourinho dodał jednak, że porażka Anglików zabolała go, ponieważ kibicował podopiecznym Garetha Southgate’a, wśród których znajduje się czterech piłkarzy Manchesteru United – Jesse Lingard, Ashley Young, Marcus Rashford oraz Phil Jones.

– Byli tak blisko, dlatego to boli jeszcze bardziej. Kiedy przegrywasz w półfinale i drużyna przeciwna jest wyraźnie lepsza, wracasz do domu zrelaksowany, bo wiesz, że wygrał zespół lepszy – mówił dalej Mourinho.

– Najgorszą rzeczą w piłce nożnej jest zaś sytuacja, w której przegrywasz mecz, ale nie zasługujesz na to bądź kiedy było się bliskim odmiennego rezultatu – dodał.

Menedżer Manchesteru United zaznacza jednak, że Anglicy nie powinni załamywać rąk, bo spisali się naprawdę dobrze na mundialu w Rosji. Portugalczyk dodaje, że na miejscu władz Angielskiego Związku Piłki Nożnej (FA), nie rozstawałby się z obecnym selekcjonerem kadry „Trzech Lwów”, Garethem Southgate’em.

– Anglia ma oczywiście powód do płaczu, ponieważ byli naprawdę blisko awansu do finału, ale ma też powód do tego, aby pozostać optymistycznie nastawiona. Ich drużyna znacząco poprawiła swoją grę w porównaniu do swoich występów z przeszłości na tego typu imprezach – mówił Portugalczyk.

– To młoda drużyna. Większość z tych piłkarzy zagra w przyszłych Mistrzostwach Świata, mając już większe doświadczenie w rozgrywkach klubowych. Jeżeli byłbym we władzach FA, to bez wątpienia chciałbym zatrzymać w drużynie Garetha Southgate’a i jego asystenta Steve’a Hollanda, dając im szansę poprowadzenia tego zespołu w następnych Mistrzostwach Europy i kolejnych Mistrzostwach Świata.

– Angielscy piłkarze, a także wszystkie osoby zaangażowane w udział tej drużyny w tych Mistrzostwach Świata, mają teraz powód, aby wrócić do domu przepełnieni dumą po tym, jak dali z siebie wszystko i sprawili, że ich kraj może też być z nich dumny – dodał.

Mourinho docenił oczywiście zwycięzców środowego pojedynku, czyli drużynę Chorwacji, dla której awans do finału Mistrzostw Świata, to największy sukces w jej piłkarskiej historii.

– To wspaniałe osiągnięcie dla kraju, w którym liga odgrywa małą rolę, a większość piłkarzy kadry gra poza granicami Chorwacji. Dobrze wiem, że gdy pracuje się na obczyźnie, to wówczas inaczej się już postrzega własną ojczyznę – dodał Mourinho.

Portugalski szkoleniowiec w drużynie Chorwacji szczególnie wyróżnił strzelca jednej z bramek, Ivana Perisicia. W ubiegłe lato wiele napisano w mediach na temat tego, że Mourinho chciałby ściągnąć na Old Trafford 29-letniego skrzydłowego Interu, ale ostatecznie do tego nie doszło.

– Perisić różni się od typowych skrzydłowych. Zazwyczaj, kiedy mówimy o skrzydłowych, mamy na myśli zawodników szybkich i kreatywnych. Jednak on jest także bardzo silny fizycznie. Do tego fantastycznie gra w powietrzu – mówił dalej Mourinho.

– Sposób, w jaki wygrał walkę o piłkę przy bramce Mandżukicia i podał na wolną przestrzeń charakteryzuje tylko naprawdę bardzo silnych zawodników, potrafiących dominować nad obrońcami rywali. Fantastycznie się spisał wygrywając tę piłkę w powietrzu – dodał.

Zobacz komentarze