Mistrzostwa Świata 2018

Pogba: chcę zdobyć własną gwiazdkę na koszulce reprezentacji Francji

Getty Images

Paul Pogba przyznał, że w najbliższą niedzielę w meczu finału Mistrzostw Świata, w którym wystąpi w składzie reprezentacji Francji, będzie się starał zrobić wszystko, aby pomóc swoim kolegom pokonać Chorwację i tym samym zasłużyć na własną gwiazdkę na koszulce „Trójkolorowych”.

Do tej pory Francuzi tylko raz świętowali tryumf w Mistrzostwach Świata, a miało to miejsce niemal dokładnie 20 lat temu, gdy mundial rozgrywany był w ich ojczyźnie. Sukces ten symbolizuje jedna gwiazdka nad herbem znajdującym się na koszulkach piłkarzy reprezentujących ekipę „Trójkolorowych”. Pogba przyznaje, że chciałby dodać do tego jeszcze jedną gwiazdkę i tym zasłużyć na „własną”.

– Chorwacja nie ma na koszulce gwiazdki, ale z pewnością będzie chciała taką zdobyć. Do tej pory nasi przeciwnicy radzili sobie naprawdę dobrze i chcą wygrać ten najbliższy mecz tak samo, jak my – mówił Pogba.

– Ja jednak nie mam swojej gwiazdki. Jest na koszulce, ale to nie ja ją wygrałem. Tak jak wszyscy pozostali piłkarze, chcę tego dokonać. To będzie w końcu finał Mistrzostw Świata, wielki mecz, do tego trudny – dodał.

W mediach wiele się mówi o tym, że Chorwacja nie wygrała jeszcze meczu w fazie pucharowej mundialu bez dogrywki, co oznacza, że przeciwnicy „Trójkolorowych” czują w nogach w zasadzie jedno spotkanie rozegrane więcej, co powinno stawiać w lepszej sytuacji podopiecznych Didiera Deschampsa. Pogba przyznaje jednak, że takie dywagacje go ani jego kolegów z drużyny nie interesują.

– Nie myślimy o tym. Chorwacja ma za sobą bardzo trudny mecz przeciwko Anglii. Nie poddali się. Przegrywali 0:1, ale zdołali wrócić do gry – mówił dalej Pogba.

– W grze są teraz dwie drużyny, a do zgarnięcia jeden puchar. Nasi przeciwnicy rozegrali o 90 minut więcej od nas, ale nie wiem czy jest to argument na ich niekorzyść czy tylko pokazują dodatkowo, że ponad wszystko chcą wygrać ten turniej.

– Według mnie wcale nie jesteśmy faworytami. Nie zapomnieliśmy jeszcze o wątpliwościach, które kierowano w naszą stronę na początku turnieju. O tym, jak mówiono, że możemy nie być zdolni grać razem w jednej drużynie. Niczego jeszcze tak naprawdę nie wygraliśmy – dodał.

Główny zagrożeniem ze strony reprezentacji Chorwacji jest środowy pomocnik tej drużyny, a na co dzień zawodnik Realu Madryt, Luka Modrić. Pogba przyznaje jednak, że w składzie najbliższych przeciwników „Trójkolorowych” znajduje się znacznie więcej klasowych piłkarzy.

– Chorwacja to nie tylko Modrić. To także Rakitić, Perisić, a nawet obrońcy tej drużyny. Nie wydaje mi się, abyśmy szykowali plan na Modricia. Będziemy szykowali plan na wszystkich chorwackich piłkarzy – zakończył 25-latek.

Zobacz komentarze