Christian Petersen / Getty Images

Lee Grant w pomeczowym wywiadzie dla klubowej telewizji wypowiedział się na temat przegranego 1:4 meczu z Liverpoolem. Bramkarz Man Utd mimo porażki doszukał się kilku pozytywów.

W sobotnią noc piłkarze Manchesteru United rozegrali kolejny sparingowy mecz w USA. Tym razem wysoko przegrali z Liverpoolem. Po meczu wywiadu dla klubowej telewizji na temat spotkania udzielił nowy bramkarz “Czerwonych Diabłów”, Lee Grant. Były golkiper Stoke City w bramce spędził 45 minut.

– Po pierwsze i chyba najważniejsze, to był tylko mecz sparingowy. Naszym celem było poprawić swoją kondycję i to się udało. Nie złapaliśmy także żadnej kontuzji. To są pozytywy tego spotkania. Dla młodych chłopaków ten mecz był wielką szansą – mówił Lee Grant.

– To normalne, że grając przeciwko największemu rywalowi zawsze chce się wygrywać, jednak nam się to nie udało. W tym spotkaniu było jednak wiele takich momentów, z których możemy być szczerze zadowoleni – analizował.

– Cieszę się za każdym razem, gdy zakładam koszulkę Manchesteru United. Kibice byli dziś fantastyczni, zresztą jak podczas każdego meczu na tym tournée.

– Przygotowania do sezonu, to czas fizycznie wymagający. Tego właśnie potrzebujemy, by przygotować się do kolejnego, trudnego sezonu. Cały okres przygotowawczy jest fantastycznie zaplanowany, dzięki niemu będziemy gotowi do walki o mistrzostwo – zakończył.

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Dyskusja