Ross Kinnaird / Getty Images Europe

Juan Mata pod nieobecność m.in. Romelu Lukaku, Jesse’ego Lingarda, Marcusa Rashforda czy też Anthony’ego Martiala z konieczności gra w przedsezonowych sparingach razem z Alexisem Sanchezem na pozycji napastnika. Niewykluczone też, że w takim ustawieniu Hiszpan rozpocznie sezon w Premier League. Jak jednak sam przyznaje nie przeszkadza mu to, bo lubi rolę atakującego na boisku.

– Kształt naszej drużyny jest obecnie nieco inny niż zwykle. Myślę, że menedżer stara się dopasować wszystkich dostępnych piłkarzy pierwszego składu do wyjściowej jedenastki. Niemniej czuje się z tym dobrze – mówił Mata.

– Uważam, że system którym obecnie gramy jest bardzo trudny dla przeciwników. W ostatnich dwóch spotkaniach zagrałem w ataku razem z Alexisem Sanchezem. Zwykłem grać jako napastnik, kiedy byłem dzieciakiem trenującym jeszcze w akademii Realu Madryt. Lubię przebywać w polu karnym rywali, więc mi to nie przeszkadza.

– Minęło już kilka dobrych lat od czasu, kiedy grałem na tej pozycji, ale kiedy już raz się na niej zagra, poznaje się jej potrzeby i wciąż się je zna, kiedy ponownie dochodzi do tego, że trzeba na niej wystąpić. Postaram się grać dobrze na tej pozycji i strzelać bramki – dodał Hiszpan.

30-latek należy do jednego z najbardziej eksploatowanych piłkarzy podczas tegorocznych przedsezonowych przygotowań Manchesteru United. W czterech dotychczasowych spotkaniach na tournee po USA, nominalny pomocnik „Czerwonych Diabłów” w trzech meczach wychodził na boisko w podstawowym składzie, zaś w jednym pojawił się na placu gry po przerwie. Hiszpan strzelił też bramkę w pojedynku z Club America. Jak sam przyznaje pomimo częstej gry, nie odczuwa zmęczenia.

– W porównaniu do poprzednich lat otrzymuje więcej minut podczas  tegorocznych przygotowań, ponieważ brakuje tutaj wielu naszych podstawowych piłkarzy. Mimo to czuję się dobrze. Rozgrywamy pięć spotkań podczas tego tournee w krótkim odstępie czasu, ale czuję się w porządku – mówił dalej Hiszpan.

– Lubię często grać. Czuję się znacznie lepiej, gdy rozgrywam wiele spotkań. Mam więc nadzieję, że będę w stu procentach gotowy na mecz z Leicester City – dodał.

Mata uważa także, że nadchodzący mecz z Realem Madryt to dla Manchesteru United sposób na perfekcyjne zakończenie tegorocznego tournee po Stanach Zjednoczonych.

–  Jesteśmy teraz w Miami i to nasz ostatni dzień przed końcowym meczem tego tournee. Dobrze było ponownie przyjechać do USA. W niektóre dni dużo trenowaliśmy w Los Angeles, w inne z kolei rozgrywaliśmy kolejne mecze. Uważam, że mamy za sobą dwa tygodnie dobrych treningów – kontynuował Mata.

– Real to świetna drużyna z równie wspaniałymi piłkarzami w składzie. Obecnie mają nowego menedżera [Julen Lopetegui – przyp. red.], którego jednak bardzo dobrze znamy, ale ich zawodnicy w większości się nie zmienili. To jeden z największych klubów na świecie. Zagramy przeciwko nim z kilkoma młodymi piłkarzami w składzie, dla których będzie to dobre doświadczenie. Uważam, że ten mecz, to idealne zakończenie naszego tournee po USA – dodał.

Po spotkaniu z Realem Madryt, podopieczni Jose Mourinho wrócą do Europy, gdzie jeszcze 5 sierpnia br. w Monachium zmierzą się w meczu towarzyskim z Bayernem. Następnie 5 dni później rozpoczną już swoje zmagania w nowym sezonie Premier League, kiedy to na Old Trafford przyjedzie drużyna Leicester City. Mata uważa, że w tym kontekście najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie fizyczne na start sezonu, a nie osiągane w sparingach wyniki.

– Oczywiście lepiej byłoby, gdyby nasze wyniki były inne niż są, ale uważam, że najważniejszym aspektem okresu przygotowawczego jest złapanie dobrej kondycji fizycznej przez piłkarzy i tym samym odpowiednie przygotowanie do pierwszego oficjalnego meczu sezonu, który jest ważnym pojedynkiem – mówił dalej Mata.

– Osiągane przez nas wyniki nie są teraz najważniejsze. Najistotniejsze jest, aby wejść w pierwszy mecz bez kontuzji oraz w dobrej kondycji zarówno fizycznej, jak i mentalnej – zakończył Hiszpan.

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Dyskusja