getty images

Manchester United pokonał 2:1 Real Madryt w piątym już występie podczas tegorocznego tournee przedsezonowego po Stanach Zjednoczonych. Spotkanie ustawiły dwie szybko zdobyte bramki, których autorami byli Alexis Sanchez i Ander Herrera. Gola dla “Królewskich” strzelił Karim Benzema.

“Czerwone Diabły” zeszłej nocy rozegrały swoje ostatnie sparingowe spotkanie podczas tournee w USA. Ich rywalem była aktualnie najlepsza drużyna na kuli ziemskiej – Real Madryt. W porównaniu z poprzednimi meczami, do składu Jose Mourinho wrócił David de Gea, który rozpoczął spotkanie od pierwszej minuty.

Zawodnicy Manchesteru United w poprzednich meczach rozczarowywali swoich kibiców, więc w tym spotkaniu nikt nie liczył na dobre widowisko. Mimo takich oczekiwań, to właśnie ekipa z Premier League szybko objęła prowadzenie w meczu, którego nie pozwoliła sobie wyszarpać.

Wynik spotkania w 18. minucie otworzył Alexis Sanchez. Ander Herrera wypuścił na prawej flance Darmiana, a ten mocno dośrodkował po ziemi w centralną część pola karnego. Tam do piłki dopadł Sanchez, który płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.

W 27. minucie do prostopadłej piłki wybiegł Juan Mata. Zatrzymał się z piłką przed polem karnym rywala. Rozejrzał się i dostrzegł wbiegającego na dług słupek Alexisa. Posłał mu wysoki przerzut. Sanchez sięgnął piłki i zgrał ją w kierunku centralnym przed pole karne. Tam niepilnowany był Herrera, który huknął z całej siły. Bramkarz był bez szans i Manchester United prowadził już 2:0.

Real Madryt odpowiedział w samej końcówce pierwszej połowy. Dobre dośrodkowanie na wysokości kolana wykorzystał Benzema, który wyprzedził Bailly’ego w polu karnym. Szkoda, że Iworyjczyk dał się wyprzedzić, bo powinien był spokojnie tą piłkę wybić.

W drugiej połowie przeważał Real Madryt, ale wysoka nieskuteczność nie pozwoliła im na odrobienie strat. W Manchesterze United świetny występ zanotował Alexis Sanchez i Ander Herrera. Na pochwałę zasługuje również dobry występ Freda.

Manchester United – Real Madryt 2:1 (Alexis 18′, Herrera 27′ – Benzema 45′)

Dyskusja