cpfc.co.uk

Wchodzimy właśnie w ostatni tydzień okna transferowego dla kupujących w Premier League. Możemy się więc spodziewać, że w ciągu najbliższych dni zobaczymy znaczące ożywienie w tej kwestii. Tymczasem przez ostatnie 24 godziny ciekawych transferów dokonały ekipy Crystal Palace – która zakontraktowała utalentowanego pomocnika z Niemiec, Maxa Meyera – oraz Fulham, która z kolei pozyskała Alfiego Mawsona z Swansea City.

Potwierdziły się więc zaskakujące doniesienia mediów z ostatnich dni dotyczące Meyera (na zdjęciu). 22-latek w minionym sezonie występował w Schalke, ale zdecydował się odrzucić nowy kontrakt z niemieckiego klubu i od początku lipca br. pozostawał wolnym zawodnikiem. O tym, że decyzja Niemca o przenosinach do Crystal Palace jest zaskakująca, niech świadczy fakt, że wcześniej zawodnik ten był łączony z przenosinami m.in. do Arsenalu, Liverpoolu, Juventusu, Atletico Madryt, Milanu, Barcelony, Napoli czy też Romy.

Umowa piłkarza z „Orłami” obowiązywać będzie do końca czerwca 2021 roku, a na jej podstawie Meyer ma zarabiać aż 170 tys. funtów tygodniowo. Oczywiście pod tym względem w klubie z Londynu nie będzie miał sobie równych. Wiadomo też, że piłkarz będzie nosił koszulkę z numerem 7. Jest to zarazem trzeci transfer ekipy z Selhurst Park przed nowym sezonem. Wcześniej dołączyli do niej pomocnik Cheikhou Kouyate z West Hamu, a także bramkarz Vicente Guiata z Getafe.

Ciekawy transfer przeprowadził także inny klub z Londynu, ekipa Fulham, do której z zdegradowanej do Championship drużyny Swansea City dołączył Alfie Mawson. 24-letni obrońca pozostaje więc w Premier League, a z nowym pracodawcą związał się 4-letnią umową. Nieoficjalnie (ale wiarygodnie, bo za „BBC”) mówi się, że Fulham zapłaciło za tego piłkarza aż 20 mln funtów. Trzeba przyznać, że beniaminek ma ambicje, aby na dłużej pozostać w angielskiej ekstraklasie, o czym świadczą także wcześniejsze transfery do tego klubu Fabriego, Maxime’a le Marchanda, Aleksandara Mitrovicia, Andre Schurrle oraz Jeana Michaela Seriego.

A co nowego w kwestii spekulacji transferowych na Old Trafford? W zasadzie nie za wiele, bo wciąż krążymy wokół tych samych nazwisk. Najciekawiej jednak ma robić się w sprawie obrońcy Tottenhamu, Toby’ego Alderweirelda, który ponoć od samego początku był priorytetem Jose Mourinho w kwestii wzmocnienia środka defensywy, ale jak dobrze wiadomo negocjacje z prezesem „Kogutów”, Danielem Levym, nie należą do najłatwiejszych.

Jak podaje „London Evening Standard” w Londynie oczekuje się, że Belg opuści Tottenham przed końcem okna transferowego. Dużo wskazuje na to, że „Koguty” nie będą już grać na przeczekanie i ostatecznie trochę opuszczą wymagania ws. ewentualnej sprzedaży 29-latka, który za rok będzie co najmniej o połowę tańszy, dzięki specjalnej klauzuli zawartej w jego kontrakcie. Klub z Londynu ma być obecnie bardziej otwarty na wysłuchanie ofert ze strony zainteresowanych Alderweireldem drużyn. „The Mirror” dodaje do tego, że Belg jest zdeterminowany, aby dołączyć do Manchesteru United, w związku z czym ma odrzucać wszelkie propozycje z innych klubów.

Istotnym może okazać się także fakt, że Tottenham jak na razie nie przeprowadził żadnego transferu do klubu, co nie oznacza, że Mauricio Pochettino nie chciałby wzmocnić swojego zespołu przed startem Premier League. Problemem mają być jednak fundusze, które pożerane są przez budowę nowego stadionu dla ekipy “Kogutów”, na którym zespół zacznie grać już od 15 września bieżącego roku.

Ażeby pozyskać fundusze na transfery, według “Sky Sports”, Tottenham ma zamiar sprzedać trzech swoich zawodników, wobec których nie wiąże już większej przyszłości. Mają to być Danny Rose (swego czasu łączony z przenosinami na Old Trafford), Moussa Dembele oraz właśnie Toby Alderweireld. Czasu zostało jednak już coraz mniej, więc siłą rzeczy klub z Londynu musi się nieco ugiąć ws. np. oczekiwanej ceny za 29-letniego Belga.

Transfer piłkarza Tottenhamu na Old Trafford to jednak wciąż nic pewnego, w związku z tym w mediach cały czas jest dość głośno o potencjalnych przenosinach do wicemistrzów Anglii defensora Barcelony, Yerry’ego Miny. „Mundo Deportivo” podaje nawet, że porozumienie między klubami w tej sprawie zostało już praktycznie osiągnięte. W Hiszpanii ma przebywać wysłannik Manchesteru United, Matt Judge, który domyka wszelkie szczegóły związane z transferem Kolumbijczyka.

Kataloński „Sport” jest jednak ostrożniejszy i co prawda mówi o tym, że 23-latek najpewniej trafi do Premier League, ale nie rozstrzyga, że będzie do koniecznie ekipa „Czerwonych Diabłów”. W grę ma wchodzić wciąż transfer Miny do Evertonu. Ten scenariusz zdaje się potwierdzać „Talk Sport”, które twierdzi, że po „zluzowaniu” wymagań Tottenhamu ws. Alderweirelda, klub z Old Trafford miał przerzucić całą swoją uwagę z powrotem na Belga.

Ciekawą historię w zakresie potencjalnych wzmocnień środka pola „Czerwonych Diabłów” stworzył jeszcze niemiecki „Bild”. Klub z Old Trafford ma wciąż być zainteresowany pozyskaniem Jerome Boatenga z Bayernu Monachium, a w całą transakcję może zostać wplątany Anthony Martial, którego „Bawarczycy” ponoć chętnie widzieliby u siebie. “The Mirror” również pisze o wymianie Francuza z zawodnikiem mistrzów Niemiec, ale w to miejsce wstawia Roberta Lewandowskiego. Można się domyślić, że z uwagi na nadchodzący mecz towarzyski pomiędzy oboma klubami, tego typu spekulacji na temat ruchów transferowych pomiędzy nimi jeszcze przybędzie w ciągu najbliższych kilku dni.

Oddala się za to temat przenosin do Manchesteru United skrzydłowego Eintrachtu Frankfurt, Ante Rebicia. Zdaniem hiszpańskich mediów 24-letni Chorwat jest bliski wyprowadzki do La Liga, a jego nowym klubem ma zostać Sevilla, która jest gotowa zapłacić za wicemistrza świata 21 mln euro.

„MEN” z kolei ciągnie jeszcze trochę temat relacji na linii Jose Mourinhowładze Manchesteru United. Portugalczyk ponoć uważa, że w klubie zmieniono strategię transferową, która ma polegać na tym, że z Old Trafford muszą odejść obecni piłkarze tego klubu (za rozsądną cenę), zanim zakupieni zostaną nowi zawodnicy. Klub jednak ma zaprzeczać takim sugestiom. Mourinho ogólnie w kwestii strategii transferowej wicemistrzów Anglii często ma nie po drodze ze swoimi przełożonymi, jednak najbardziej poróżnić obie strony miała w ostatnim czasie sprawa Anthony’ego Martiala.

Co z kolei nowego w kwestii potencjalnych odejść z Old Trafford? Dla przypomnienia, zgodnie z zapowiedziami mediów, trzeci bramkarz Manchesteru United, Joel Pereira, został na cały przyszły sezon wypożyczony do portugalskiej Vitorii Setbual.

Za to zdaniem argentyńskiego „Ole” Marcos Rojo jest już bliski swoich przenosin do Evertonu. Klub z Goodison Park ma zapłacić za Argentyńczyka około…40 mln euro, bo tyle mają żądać za swojego piłkarza włodarze „Czerwonych Diabłów”. Jeżeli więc coś się zmieniło w polityce transferowej klubu z Old Trafford, to z pewnością jest to podejście do sprzedawania zawodników. Władze Manchesteru United dostrzegły najwidoczniej, że to też może być niezły biznes.

Tymczasem coraz mniej prawdopodobne staje się odejście z Old Trafford Matteo Darmiana. Agent piłkarza wypowiedział się ostatnio na temat sytuacji 28-latka i stwierdził, że z uwagi na to, że władze Manchesteru United nie odpuszczają w kwestii ceny za swojego zawodnika, to ten w takiej sytuacji najprawdopodobniej pozostanie w obecnym klubie. Włoski dziennikarz, Gialuca di Marzio podaje jednak, że zarówno Inter Mediolan, jak i Napoli jeszcze nie złożyły broni w tej sprawie.

Niemal na pewno w zespole mistrza Anglii zostanie za to Andreas Pereira. Przynajmniej tak zapowiedział 22-latek, który był piłkarzem, z którego usług najczęściej korzystał Jose Mourinho podczas przedsezonowego tournee po USA (łącznie zawodnik ten spędził na boiskach w Stanach Zjednoczonych 443 minuty). „The Mirror” potwierdza, że młody pomocnik, po udanych występach za Atlantykiem, znajduje się w planach klubu z Old Trafford na nadchodzący sezon.

Na koniec ciekawostka odnośnie do Adnana Januzaja. Były zawodnik Manchesteru United przykuł ponoć mocno uwagę ekipy Leicester City. Belgijskie „HLN” przypomina jednak, że „Czerwone Diabły” przy sprzedaży 23-latka przed rokiem do Realu Sociedad zapewniły sobie prawo pierwszeństwa odkupu młodego skrzydłowego. Wątpliwym jest jednak, aby z tego przywileju wicemistrzowie Anglii skorzystali. Hiszpański klub nie chce jednak sprzedawać swojego zawodnika i miał poinformować, że jest jedna możliwość, aby go zakupić – wpłacenie kwoty uruchamiającej klauzulę wykupu piłkarza. Jedyne 60 mln euro.

PS. Angielskie media dopiero w czwartek potwierdziły przekazywane przez nas wcześniej informacje, że 16-letni obrońca Lecha Poznań, Łukasz Bejger, przeniósł się na Old Trafford.

Angielskie Espresso - partner portalu ManUtd.pl

Z pozostałych informacji i doniesień:

Oficjalne informacje:

Leonardo Bonucci już na pewno latem nie przeniesie się do Manchesteru United. Potwierdziły się doniesienia mediów. Były już obrońca Milanu po roku gry w tym klubie powrócił do Juventusu. Sam zawodnik cieszy się z tego ruchu, mniej zadowoleni są kibice „Starej Damy”, którzy pamiętają w jakich okolicznościach Włoch odchodził z Turynu zaledwie 12 miesięcy temu. Muszą się jednak z tym pogodzić, bo 31-latek podpisał aż 5-letni kontrakt ze swoim „nowym” klubem. Bonucci przeniósł się do mistrzów Włoch na zasadzie wymiany za obrońcę „Starej Damy”, Mattię Caldarę (wartość obu piłkarzy została ustalona na 35 mln euro). Co ciekawe Milan pozyskał także na zasadzie płatnego (18 mln euro), rocznego wypożyczenia z opcją wykupu (za kolejne 36 mln euro) napastnika klubu z Turynu, Gonzalo Higuaina.

Newcastle United potwierdziło pozyskanie napastnika Mainz, Yoshinori Muto. O transakcji wiadomo już od co najmniej kilku dni, ale oczekiwano jeszcze na formalności związane z pozwoleniem na pracę w Anglii dla Japończyka. Tu jednak obyło się bez problemów i 26-latek został zaprezentowany jako nowy zawodnik klubu z St James’ Park. Japończyk z nowym klubem podpisał 4-letnią umowę. Dla Newcastle to z kolei piąte letnie wzmocnienie przed nowym sezonem. Wcześniej do tego klubu dołączyli obrońca Fabian Schar, bramkarz Martin Dubravka (na zasadzie definitywnego wykupu ze Sparty Praga) oraz pomocnicy Sung-Yong Ki i Kenedy (ponowne wypożyczenie z Chelsea).

– Reprezentant Anglii do lat 21, Ronaldo Vieira, przeniósł się z Leeds United do Sampdorii. Młody utalentowany pomocnik podpisał z klubem z Serie A 5-letni kontrakt i miał kosztować ok. 6,5 mln euro. 20-latek w nowym zespole docelowo ma zastąpić Lucasa Torreirę, który niedawno przeniósł się do Arsenalu. Trzeba też przyznać, że działacze włoskiego klubu wykazali się nie lada poczuciem humoru i dystansem ogłaszając ten transfer.

Spekulacje:

– Według włoskich dziennikarzy prawdziwą bombę na koniec okienka transferowego szykować ma nam ekipa mistrzów Anglii. Manchester City ponoć stara się wyciągnąć z PSG Marco Verattiego. Niezaprzeczalnie byłby to hit transferowy w Premier League. („Tuttosport”)

Mateo Kovacić miał niedawno odrzucić zakusy Manchesteru United ze względu na osobę Jose Mourinho i prezentowany przez niego styl gry. Teraz z kolei to Tottenham myśli o zatrudnieniu 24-latka z Realu Madryt. Jednak “Koguty” może być nie stać na wysoki transfer z uwagi na to, że większość środków z klubowej kasy pochłania budowanie nowego stadionu, którego otwarcie planowane jest na 15 września br., przy okazji meczu „Spurs” w Premier League przeciwko Liverpoolowi. (“The Telegraph”)

– W związku z trudnościami w negocjacjach z Manchesterem United ws. Matteo Darmiana, Napoli może zrezygnować z dalszych starań o pozyskanie Włocha i zwrócić swoją uwagę na prawego defensora Tottenhamu, Serge’a Auriera. („Sky Sports”)

Danny Ings jest już na dobrej drodze, aby opuścić Liverpool. 26-letnim napastnikiem zainteresowane są ekipy Southampton i Crystal Palace, jednak bliżej do pozyskania zawodnika z Anfield ma drużyna „Orłów”, która ponoć oferuje za tego piłkarza…24 mln funtów. Gdyby faktycznie „The Reds” sprzedali Ingsa za takie pieniądze, to otarłoby się to o transferowe mistrzostwo świata. („Read Crystal Palace”, „Liverpool Echo”)

– Przygoda Oliviera Girouda w Chelsea jeszcze na dobre się nie zaczęła, a już tego lata może dobiec końca. Pozyskaniem aktualnego mistrza świata mają być zainteresowane ekipy spoza Premier League, tj. Atletico Madryt oraz Olympique Marsylia. Cena? Też niezła, bo 22,5 mln euro, ale i tak mniejsza niż za Danny’ego Ingsa. Groteska. („Daily Mirror”)

– Także inny napastnik „The Blues” budzi zainteresowanie różnych klubów. Chodzi o Michy’ego  Batshuayia, którego chętnie u siebie widziałaby ekipa…Atletico Madryt. Everton również nie miałby nic przeciwko zatrudnieniu 24-letniego napastnika, ale oferować ma jedynie wypożyczenie. Niewykluczone jednak także, że Maruizio Sarri będzie chciał zatrzymać Belga w drużynie i dać mu szansę regularnej gry na Stamford Bridge. („Marca”)

Chelsea od momentu zatrudnienia Maurizio Sarriego, to zdecydowanie najczęściej wymieniana z nazwy drużyna w medialnych spekulacjach transferowych. Ludzie ze Stamford Bridge cały czas mają negocjujać z Realem Madryt transfer Thibaut Courtois i przy okazji pytają czy w drugą stronę nie zechciałby powędrować Mateo Kovacić. (“Calciomercato”)

Everton ponoć wystawił na listę transferową 4 swoich zawodników i to nie byle jakich. Są to Ashley Williams, Kevin Mirallas, Cuco Martina i Nikola Vlasić. W przypadku dwóch pierwszych nazwisk mówi się o potencjalnych przenosinach do kolejno Stoke City i Fiorentiny. Z kolei w odniesieniu do pozostałej dwójki nie mówi się już o niczym więcej. („The Times”)

Paco Alcacer może przenieść się z Barcelony do Watfordu. W grę ma wchodzić 2-letnie, płatne wypożyczenie 24-letniego napastnika z obowiązkiem wykupu po tym okresie. Cała transakcja miałaby się zamknąć w kwocie 30 mln euro. Ponoć większość szczegółów między klubami została ustalona, a angielski zespół oczekuje już tylko na decyzję Hiszpana. („Sport”)

– Crystal Palace pozyskało utalentowanego Maxa Meyera, ale to może nie powstrzymać Wilfrieda Zahy przed odejściem z Selhurst Park. Iworyjczyk ponoć już pożegnał się ze swoimi kolegami z drużyny i czeka aż jego klub zareaguje na zainteresowanie ze strony Chelsea. (“The Mirror”)

– Bournemouth cały czas negocjuje z Levante transfer Jeffersona Lermy. Kolumbijczyk według hiszpańskiego klubu jest wart aż 30 mln funtów. W przypadku dopięcia transakcji byłby rekord transferowy “Wisienek”. (“The Sun”)

– Przy Stadionie Olimpijskim w Londynie mają już silnie obsadzony pierwszy skład, więc teraz próbują wzmocnić ławkę. Na celowniku West Hamu znajduje się Harold Moukoudi, 20-letni obrońca Le Havre, oraz paragwajski napastnik Realu Betis, 22-letni Antonio Sanabria. (“Daily Mail”, “Read West Ham”)

– Burnley cały czas nie dokonało jeszcze pierwszego ruchu na rynku transferowym. Obok Sama Clucasa ze Swansea City, “The Clarets” są jeszcze zainteresowani obrońcą Middlesbrough, Benem Gibsonem, za którego musieliby zapłacić 11 mln funtów. (“Northern Echo”)

– W Stoke City następują z kolei próby odmłodzenia kadry. Oprócz Petera Croucha klub latem ma opuścić jeszcze Charlie Adam. Ponoć prowadzenie przez Stevena Gerrarda Rangersi są najbliżej pozyskania 32-latka. (“Talk Sport”)

Newcastle United rozgląda się za młodymi talentami z Ligue 1. Stanley N’Soki z rezerw PSG oraz Myziane Maolida z Lyonu to jedni z kandydatów do wzmocnienia ekipy “Srok”. Obaj zawodnicy mają po 19 lat. (“Daily Mail”, “L’Equipe”)

– Tegoroczne szaleństwo transferowe Wolverhampton trwa w najlepsze. Tym razem bliski transferu na Molineux Stadium jest skrzydłowy Middlesbrough, Adama Traore. (“The Telegraph”)

– Na koniec rodzima ciekawostka. Ponoć Kamil Grosicki jest na dobrej drodze, aby odejść z Hull City. W grę wchodzić mają zarówno inne kluby z Anglii, a także z Włoch, Francji oraz Kataru. Też stawiacie na to ostatnie? (Mateusz Borek – Twitter)

To tyle na dziś, zapraszamy do komentowania!

Dyskusja