Rob Foldy / Getty Images North America)

Luke Shaw przyznał, że niedawno zakończone przez „Czerwone Diabły” przedsezonowego tournee po USA nie należało do najłatwiejszych dla jego drużyny, ale zwycięstwo z Realem Madryt w ostatnim pojedynku przed powrotem do Anglii, było perfekcyjnym zakończeniem zmagań za Atlantykiem przez klub z Old Trafford.

– To nie było najlepsze tournee w naszym wykonaniu, ale był to też dla nas trudny okres. Zwycięstwo z Realem Madryt było jednak idealnym sposobem na zakończenie naszego pobytu w USA. Ponadto zawodnicy mają w nogach rozegraną większą liczbę minut. Teraz skupiamy się już na spotkaniu z Bayernem Monachium – mówił Shaw.

– Uważam, że w tego typu wyjazdach na tournee zawsze chodzi o to, aby rozegrać jak największą liczbę minut. Oczywiście wyniki są ważne, ale myślę, że w tej sytuacji najistotniejsze jest dobre przygotowanie fizyczne na najważniejszy dla nas mecz, a więc pojedynek rozpoczynający sezon w Premier League.

– Dla mnie osobiście dobrze było rozegrać pełne 90 minut przeciwko Realowi. Nie wystąpiłem w poprzednim meczu przeciwko Liverpoolowi, ponieważ miałem mały problem z pachwiną. Chciałem grać, ale z kolei sztab nie chciał ryzykować moim zdrowiem.

– Opuściłem więc to spotkanie, ale w kolejnym zagrałem już przez 90 minut, co było dla mnie bardzo ważne. Teraz, tak jak już mówiłem, wyczekuję pojedynku z Bayernem Monachium oraz startu sezonu w Premier League – dodał 23-latek.

Shaw przed powrotem do treningów z resztą kadry Manchesteru United, już podczas swojego urlopu zaczął w Dubaju indywidualnie przygotowywać się do nadchodzącego sezonu. Jak sam przyznaje ma coś sobie i innym do udowodnienia.

– Chcę udowodnić coś sobie w nadchodzącym sezonie. Wiedziałem, że muszę wrócić do drużyny w dobrej formie. Jednak oprócz tego najważniejszą rzeczą w okresie przygotowawczym są minuty otrzymywane na boisku. Piłkarz może być dobrze wytrenowany, ale i tak zawsze potrzebuje ogrania meczowego – mówił dalej Shaw.

–  Wiedziałem jednak, że nie będzie z tym problemu podczas obecnego okresu przygotowawczego, ponieważ nie mamy w pierwszym składzie zbyt wielu piłkarzy, więc część zawodników otrzymało sporą liczbę minut na boiskach w USA, co uważam, że jest dla nas idealną sytuacją. Jednak teraz skupiam się już na powrocie do gry w Anglii – dodał.

Dyskusja