manutd.com

Alexis Sanchez udzielił wywiadu przed nadchodzącym startem kolejnego sezonu dla Manchesteru United. Chilijczyk tryska energią i pragnie zwycięstw. Jak sam przyznaje nadszedł już najwyższy czas, aby „Czerwone Diabły” znów walczyły o najwyższe cele i zdobywały kolejne trofea.

– Manchester United musi wchodzić w sezon z zamiarem wygrania wszystkiego, co tylko będzie możliwe, ponieważ jesteśmy dużym klubem. Mamy mieszane uczucia co do zakończonego okresu przygotowawczego, w związku z czym musimy poprawiać się na treningach – mówił Sanchez.

– Musimy pozyskiwać wielkich zawodników. Chciałbym, aby do tej drużyny dołączało więcej piłkarzy o statusie klasy światowej, ale to już decyzja klubu. Prawda jest też taka, że Fred bardzo mi zaimponował podczas swojego pierwszego meczu dla United. To zawodnik, którego w drużynie brakowało – mówił Sanchez.

Fred to piłkarz, który potrafi grać „jogę bonito”, jak to nazywają w Brazylii. Zresztą to samo tyczy się Andreasa Pereiry. Uważam, że to dwaj piłkarze, którzy posiadają duże umiejętności i którzy mogą pomóc mi w mojej grze – dodał.

Sanchez przyznał także m.in. że obecnie czuje się już bardziej komfortowo w Manchesterze United niż podczas drugiej połowy minionego sezonu, kiedy to po transferze zimą nie prezentował na boisku najlepszej formy.

– Czuję się już bardziej komfortowo. Jestem spokojny. Ja i moi koledzy z drużyny musimy być teraz skupieni na nadchodzących meczach. Wszystko zależy od nich. Jeżeli im będzie się dobrze wieść, to tak samo będzie ze mną – kontynuował Sanchez.

– Uważam jednak, że się poprawiamy i wszystko zmierza w odpowiednim kierunku. Myślę, że zobaczymy to w trakcie nadchodzących spotkań, w których zagramy już razem z Paulem Pogbą, Fredem, Romelu Lukaku i pozostałymi zawodnikami, którzy w nich wystąpią. Po tych pierwszych spotkaniach lepiej zrozumiemy, jaki sposób gry, będzie najlepszy dla tej drużyny – dodał.

Były piłkarz Arsenalu ma za sobą pierwsze od lat spokojne wakacje, podczas których mógł nabrać odpowiedniej energii przed nowym sezonem. Jak sam przyznaje świetnie się z tym czuje.

– Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy po raz ostatni miałem taką przerwę i tak długie wakacje. Dobrze mi to zrobiło. Oczyściłem nieco swoją głowę i wzmocniłem się przed nadchodzącym sezonem. Czuję się świetnie już na jego starcie. Od lat nie miałem takiego okresu przygotowawczego, jak teraz. Mam nadzieję, że jestem w dobrej formie na mecz z Leicester City – mówił Sanchez.

– Pierwsze cztery czy pięć miesięcy było dla mnie okresem nauki. Teraz jednak chce już iść na całość. Chcę walczyć o wszystko. Jestem mentalnie i fizycznie gotowy, aby stawić czoła wszystkiemu, co nas czeka.

– Teraz, gdy poznałem już lepiej moich kolegów z drużyny, mogę skupić się na tym, co chcę jeszcze wygrać. Jestem tutaj, aby zademonstrować jakość, przez którą zostałem tutaj sprowadzony. Nadszedł czas dla United, aby zdobyć kolejne trofea. Musimy znów walczyć z najlepszymi.

– Manchester United to wielka drużyna. Musimy iść do przodu z pragnieniem wygrywania i z takim nastawieniem, które odróżni ten zespół od innych. Pomimo tego, że wiele w ostatnim czasie poprawiliśmy, to wciąż musimy to robić. Nadszedł czas, aby coś udowodnić, aby walczyć o najwyższe cele. Myślę, że nadchodzący sezon jest ku temu najlepszą okazją – dodał.

Chilijczyk zapytany jeszcze o pozycję na boisku, na której grając czuje się najbardziej komfortowo, odpowiedział:

– Blisko bramki, abym mógł ją strzelić. Generalnie lubię po prostu zawsze być w kontakcie z piłką.

Dyskusja