manutd.com

Od wygranej rozpoczyna rozgrywki Premier League w sezonie 2018/19 Manchester United. Na Old Trafford pokonał Leicester City 2:1 po trafieniach Paula Pogby i Luke’a Shawa.

“Czerwone Diabły” perfekcyjnie weszły w mecz, a zwłaszcza Paul Pogba, który wyglądał jakby wciąż był w mundialowej dyspozycji, a opaska kapitańska na ramieniu dodawała mu tylko radości do gry.

Francuz rozpoczął znakomitym przerzutem na kilkadziesiąt metrów, następnie świetnym podaniem uruchomił na lewej flance Luke’a Shaw, a w końcu doskonale wykorzystał rzut karny. I to wszystko na przestrzeni trzech minut.

Pośrednią rolę przy “jedenastce” odegrał także Alexis Sanchez, bowiem to jego strzał został zablokowany przez Harry’ego Maguire’a, co doprowadziło następnie do błędu Daniela Amarteya, który bezmyślnie wyciągnął rękę w kierunku piłki.

Podopieczni Jose Mourinho zaczęli z animuszem, ale później było już tylko przeciętnie lub gorzej. Pierwsza połowa praktycznie przebiegła pod dyktando Leicester City, którzy kilkakrotnie mogli zaskoczyć swoich rywali. Znakomitą interwencją przy uderzeniu Jamesa Maddisona wykazał się David de Gea.

“Czerwone Diabły” czekały na okazje do kontr, chociaż gdy już wzięły się do rozgrywania ataku pozycyjnego w końcówce pierwszej połowy, mogły po raz drugi ukąsić swoich rywali. Dogodną sytuację miał Alexis Sanchez, który po bardzo dobrym dograniu Freda źle trafił futbolówkę głową będąc już w polu karnym.

W 75. minucie bliscy wyrównania byli goście. W bezpiecznej wydawało się sytuacji zaspał Luke Shaw, który musiał jedynie wyrzucić piłkę daleko poza własne pole karne. Mający dużą stratę do Anglika, Jamie Vardy, dogonił swojego rodaka, zabrał mu futbolówkę i dograł przed bramkę, gdzie udanie interweniował David de Gea.

Chwilę później okazję do rewanżu mieli gospodarze, którzy powinni zamknąć rywalizację drugim golem. Alexis Sanchez zaangażowaniem wypracował 100% okazję wprowadzonemu kilka minut wcześniej Romelu Lukaku, ale uderzenie Belga wybronił Kasper Schmeichel.

Podopiecznym Jose Mourinho udało się w końcu dopiąć swego i któż to strzelił tego drugiego gola. Ten, który kilka minut wcześniej mógł bramkę zawalić. Ten, który wcześniej nigdy nie trafił w profesjonalnej karierze. Luke Shaw.

Juan Mata zauważył ruch Anglika w pole karne, ten bardzo szczęśliwie minął swojego przeciwnika i strzałem z powietrza wpakował futbolówkę do bramki.

W drugiej minucie doliczonego czasu usiedli trochę na laurach zawodnicy gospodarzy i skrzętnie skorzystali z ich rozluźnienia “Lisy”. Piłkę do siatki wpakował nie kto inny, jak Jamie Vardy. Mimo naporu i napsucia krwi w finale, gościom nie udało się doprowadzić do wyrównania.

Manchester United – Leicester City 2:1 (1:0)
Bramki: Pogba 3′, Shaw 83′ – Vardy 90+2

Man Utd: De Gea – Darmian, Lindelof, Bailly, Shaw – Pereira, Fred, Pogba (C) – Mata, Sanchez, Rashford.
Rezerwa: Grant, Smalling, Young, Fellaini, McTominay, Martial, Lukaku.

Leicester: Schmeichel – Pereira, Maguire, Morgan, Chilwell, Gray, Amartey, Silva, Ndidi, Maddison, Iheanacho
Rezerwa: Ward, Evans, Fuchs, Ghezzal, Iborra, Albrighton, Vardy

Dyskusja