Getty Images

Luke Shaw ma za sobą bardzo udany tydzień w Manchesterze United. Anglik był kluczową postacią podczas wygranej przeciwko Burnley, a także zdobył mnóstwo indywidualnych nagród za sierpień. Lewy obrońca na łamach “Sky Sports” stwierdził, że przez długi czas nie spisywał się najlepiej i w pełni zasługiwał na krytykę, również ze strony swojego klubowego menedżera.

– Myślę, że menedżer był mną sfrustrowany, ponieważ wiedział, że powinienem być lepszy. Kiedy spoglądam w przeszłość, uważam, że miał rację.

– To było naprawdę kilka trudnych lat. Stałem się jednak silniejszy mentalnie. Chciałem udowodnić mu [Mourinho, przyp. red.], że mogę zrobić to, co uważał za niewykonalne w moim przypadku. Rozmawiałem z menedżerem przed sezonem i powiedział mi, że chce, abym został.

– Dojrzałem. Można powiedzieć, że przestałem być dzieckiem i stałem się mężczyzną. Wiem, co muszę robić, aby się rozwijać. Chcę grać dla Manchesteru United, zostać tu i udowodnić swoją wartość dla zespołu.

Najlepszy piłkarz miesiąca w Manchesterze United wypowiedział się również na temat ewentualnej sprzedaży, o której głośno dyskutowało się w jego kontekście.

– Mourinho wierzy we mnie od początku sezonu. Myślę, że w momencie, gdy mi nie ufał, łatwiej byłoby, gdyby chciał się mnie pozbyć. On jednak wierzył we mnie cały czas, a ja wierzyłem w siebie. Musiałem pozbierać się i wrócić do tego, co robię najlepiej. Zrobiłem wystarczająco dużo, aby wrócić do składu i odzyskać jego zaufanie.

Z trudnym czasem Anglik zmagał się w trakcie swojej kontuzji, gdy szkoleniowcem na Old Trafford był Louis van Gaal. Shaw złamał nogę w starciu z PSV Eindhoven we wrześniu 2015 roku i przyznał, że proces rehabilitacji kosztował go sporo mentalnie.

– Odwiedzałem psychologa. Złamanie nogi było bardzo trudnym okresem. To z czym się zmagałem na przestrzeni ostatnich kilku lat, sprawiło, że czuję się mocniejszy. Chcę to udowodnić wszystkim, którzy się mylili i grać jak najlepiej. Potrzebuję meczów, być w pełni zdrowy i zmotywowany. Czuję, że wracam do starego siebie.

Efektem dobrej dyspozycji w ostatnim miesiącu było powołanie do reprezentacji Anglii prowadzonej przez Garetha Southgate’a. Luke Shaw zastąpił w niej niejako swojego klubowego kolegę, Ashleya Young’a, który razem z kadrą grał na Mistrzostwach Świata w Rosji.

– Podczas mundialu Ashley Young spisywał się naprawdę dobrze. Był jednym z naszych kluczowych zawodników. Oczywiście czujemy do siebie sympatię, ale to dla mnie szansa. Mam pewność, że dla Garetha to był trudny wybór. W lidze jest kilku świetnych lewych obrońców. To chyba dobrze, że Gareth zmaga się z takimi problemami jak ten – zakończył.

Dyskusja