Michael Regan / Getty Images Europe

Brytyjskie media na gorąco przekazują najnowsze informacje na temat groźnie wyglądającej kontuzji Luke’a Shawa, której 23-latek nabawił się w sobotnim meczu Anglii z Hiszpanią. Pierwsze docierające do nas informacje są na szczęście pozytywne. Obrońca Manchesteru United odzyskał przytomność i wygląda na to, że nie ma większych problemów ze zdrowiem.

Już w trakcie spotkania komentator stacji Sky Sports, Martin Tyler, przekazał Luke Shaw odzyskał przytomność i przekazywał najbliższym wiadomości o stanie swojego zdrowia przez telefon. Powyższe tuż przed końcem meczu potwierdziła także stacja BBC.

Po zakończeniu meczu z mediów docierało coraz więcej pozytywnych informacji na temat stanu zdrowia Shawa. 23-latek nie udał się do szpitala, a odzyskał przytomność w szatni, gdzie wstał na nogi, chodził po niej i rozmawiał z bliskimi oraz ze sztabem medycznym reprezentacji Anglii.

„The Times” rozumie jednak, że Shaw przejdzie jeszcze szczegółowe badania głowy po zderzeniu z Danielem Carvajalem, których wyniki dopiero pokażą czy 23-latek będzie potrzebował przerwy w grze czy też będzie gotowy już nawet na kolejny mecz ligowy Manchesteru United z Watfordem. Mało prawdopodobne jest jednak, aby Anglik zagrał we wtorkowym spotkaniu towarzyskim przeciwko Szwajcarii.

Powyższe potwierdziła Angielska Federacja Piłkarska. Shaw na noc pozostał na obserwacji i przeszedł szczegółowe badania (prześwietlenia) głowy.

AKTUALIZACJA

Całą sytuacją skomentował sam zainteresowany za pośrednictwem swojego oficjalnego konta na Twitterze, gdzie napisał:

– Dziękuję za całą miłość i wsparcie, które mi ofiarujecie. Mam się dobrze i jestem w najlepszych rękach. Jestem wojownikiem, więc wracam niebawem!

Dyskusja