Getty Images

Trwa przerwa w rozgrywkach ligowych z uwagi na reprezentacyjne mecze w ramach Ligi Narodów. W brytyjskiej prasie informacje na ten temat przeplatają się oczywiście z doniesieniami transferowymi, w których ponownie nie zabrakło piłkarzy Manchesteru United.

Za Oceanem Atlantyckim ESPN podało informację, że Liverpool skontaktował się z agentką Adriena Rabiot. Tak się akurat składa, że to również mama piłkarza, która bardzo lubi prowokować PSG i wymuszać na nich lepsze kontrakty dla syna.

Z kolei z “Daily Mail” dowiemy się, że Pep Guardiola zakazał korzystania z telefonów komórkowych w ośrodku treningowym Manchesteru City.

Ta sama gazeta informuje, że Tottenham porozumiał się z The Football Association w sprawie przedłużenia “pobytu” na Wembley do grudnia. Możliwe, że “Koguty” będą jednak musiały grać na nie swoim stadionie do końca sezonu.

Więcej wieści o Manchesterze City. “The Blues” podobno są gotowi wyłożyć aż 54 miliony funtów na Juniora Firpo. 22-latek to lewy obrońca, który może grać również jako stoper. Może reprezentować Hiszpanię oraz Dominikanę, na której terenie się urodził. (“Eldesmarque”)

“Calciomerato” donosi, że Juventus monitoruje sytuację Anthony’ego Martiala w Manchesterze United. Włoski klub chciałby pozyskać go na zasadzie “wolnego transferu”. Obecny kontrakt Francuza wygasa z końcem czerwca 2019 roku, a “Czerwone Diabły” mogą automatycznie przedłużyć umowę o rok.

“Evening Standard” twierdzi, że Jan Vertonghen spodziewa się przedłużenia swojej umowy z Tottenhamem o rok.

Ciekawostka prosto z Niemiec. Zdaniem tamtejszego “Bilda”, Nuno Espirito Santo, trener Wolverhampton Wanderers, został wpisany na listę potencjalnych następców Jose Mourinho na Old Trafford.

Harry Maguire, obrońca reprezentacji Anglii, miał stwierdzić, że nie wie, jak działa Liga Narodów. (“Telegraph”)

“The Mirror” informuje, że Paul Pogba nie będzie chciał odejść z Manchesteru United w styczniu.

Wes Hoolahan, legenda Norwich, trenuje z West Bromem. “Eastern Daily Press” informuje, że 36-letni Irlandczyk może wzmocnić “The Baggies” na zasadzie “wolnego transferu”.

Ostatnio robi się bardzo głośno o VAR-ze w Premier League. Sky Sports dotarło do informacji, jakoby miał być on testowany przy okazji 15 spotkań angielskiej ekstraklasy po rozpoczynającej się właśnie przerwie reprezentacyjnej.

Sunderland rozważa zwolnienie Papy’ego Djilobodji. Senegalczyk stawił się w klubie z… 72-dniowym opóźnieniem. (“Sun”)

“Telegraph” twierdzi, że Tha FA będzie mieć spore finansowe korzyści w związku z poprawą wizerunku reprezentacji po udanym mundialu.

Lazar Marković zaprzeczył jakoby jego wypożyczenie do Anderlechtu, które było dopinane w ostatnim dniu okienka transferowego, miało ostatecznie się nie udać z uwagi na wygórowane wymagania finansowe Serba. (“Independent”)

Angielskie Espresso - partner portalu ManUtd.pl

“The Mirror” informuje, że rosyjski przedsiębiorca Aliszer Usmanow, po sprzedaniu swoich udziałów w Arsenalu, miał przymierzać się do zakupu Charlton Athletic.

Jorginho w Manchesterze City? Mogło tak być. Podobno to klub z niebieskiej części Manchesteru wyprzedził Chelsea w składaniu oferty za Włocha, a sam zawodnik nawet zgodził się dołączyć do “Obywateli”. Napoli nie udało się jednak porozumieć z klubem z Etihad i pomocnik przeniósł się na Stamford Bridge. (Metro)

Juergen Klopp ma kłaść szczególny nacisk na język angielski i wręcz przymuszać do jego nauki nowych zawodników Liverpoolu. Odmowa równa się wyłączeniem ze składu. Dobrze, że Kloppowi nie dane było współpracować z Carlosem Tevezem. (ESPN)

Manchester City miał wygrać z Tottenhamem i Chelsea w sprowadzeniu 16-letniego Gavina Bazunu za 420 tysięcy funtów z zespołu Shamrock Rovers. Biorąc pod uwagę wciąż rosnące ceny na rynku transferowym, może to być dobra inwestycja na przyszłość. (“Telegraph”)

Było już o angielskim, teraz trochę o lekcjach historii. Jordan Henderson miał kilkukrotnie oglądać powtórkę półfinałowego meczu z Chorwacją, aby – jak sam to mówi – “wyciągnąć z niej jak najwięcej”. Pogratulować tylko zaangażowania i determinacji. Kieran Trippier miał wziąć przykład ze starszego kolegi z reprezentacji, ale z trochę innego powodu. – Oglądałem swojego gola z tamtego spotkania chyba ze sto razy – mówi obrońca Tottenhamu. (“Evening Standard”)

Jeśli już o Tottenhamie mowa, “Koguty” mają zaoferować kibicom posiadającym całosezonowe karnety możliwość zakupu trzech dodatkowych biletów na ich mecz z Liverpoolem u siebie. Taka hojność ma być spowodowana obawami o ewentualne bojkotowanie spotkań na Wembley. (“Times”)

Dele Alli stwierdził, że cała reprezentacja Anglii wierzy w to, że będą w stanie wygrać Euro 2020. Anglik przyznał, że w składzie panuje przeświadczenie, że nie ma dla nich żadnych ograniczeń.

Dyskusja