manutd.com

16-letni Will Vint dołączył do akademii piłkarskiej amerykańskiej Atlanty United po tym, jak jego przenosiny na stałe do Manchester United nie doszły do skutku z powodu problemów z wizą w Anglii.

Młody Amerykanin w lipcu br. podpisał kontrakt z „Czerwonymi Diabłami”, co poprzedził udany okres próbny w klubie z Old Trafford. Wychowanek Realu Colorado wcześniej był też testowany przez ekipę Fulham oraz Evertonu, w którym jego ojciec, Peter, był niegdyś dyrektorem akademii piłkarskiej.

Vint w tym sezonie miał reprezentować kadrę Manchesteru United do lat 18, ale z uwagi na to, że nie otrzymał wizy w Anglii uprawniającej do pracy, jego pobyt w ekipie „Czerwonych Diabłów” został natychmiastowo przerwany i teraz piłkarz będzie kontynuował swój rozwój w Atlancie United.

– Byłem naprawdę zawiedziony, kiedy doszło do tego [decyzji o nieotrzymaniu wizy pozwalającej na pracę, a więc też grę w Manchesterze United – przyp. red.]. Zanim jednak faktycznie musiałem odejść, wiedziałem że wciąż istnieje jeszcze szansa na pozostanie. Trzymałem się tej myśli, ale też wiedziałem, że jeżeli przyjdzie mi odejść, to po prostu zrobię co tylko będę mógł, aby dobrze wykorzystać swój kolejny krok w karierze – mówił Vint.

– Teraz jestem naprawdę podekscytowany tym, że znów mogę zacząć grać, a do tego uważam, że Atlanta to klub, który postawi przede mną odpowiednie wyzwanie i będzie w stanie w pełni rozwinąć mój potencjał. Ludzie tutaj są naprawdę mili i naprawdę mnie wspierają. Uważam, że będę tutaj w stanie poprawić swoje umiejętności i rozwinąć się w tym środowisku piłkarskim – dodał 16-latek.

Dyrektor Akademii Manchesteru United, Nicky Butt, przyznał ostatnio że mimo niepowodzenia administracyjnego w zakresie współpracy obu stron, skauci „Czerwonych Diabłów” wciąż będą przyglądać się rozwojowi Willa Vinta. Niewykluczone więc, że klub z Old Trafford w przyszłości ponownie spróbuje sprowadzić amerykańskiego pomocnika.

Dyskusja