Gareth Southgate: tydzień przerwy w grze dla Luke’a Shawa

Sky Sports, The Times, Twitter Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Selekcjoner reprezentacji Anglii, Gareth Southgate, przekazał że badania w sprawie urazy głowy obrońcy Manchesteru United, Luke’a Shawa, który 23-latek odniósł w sobotnim meczu z Hiszpanią, nie wykazały nic poważnego.

Najlepszy piłkarz sierpnia w zespole „Czerwonych Diabłów” opuścił sobotnim mecz na Wembley na noszach. Na szczęście coraz więcej wskazuje na to, że samo zderzenie Shawa z Daniele Carvajalem, a następnie z murawą, groźniej wyglądało niż faktycznie wyrządziło krzywdę Anglikowi. 23-latek miał doznać niewielkiego wstrząśnienia mózgu i dla ostrożności dostał zakaz gry przez 6-7 najbliższych dni.

– Wszystko z Shawem jest w porządku. Otrzymał teraz obowiązkowy zakaz gry przez 6-7 dni, a po tym okresie powinien od razu wrócić do grania – przekazał Southgate.

Istnieje więc pewne ryzyko, że Shaw nie będzie jeszcze gotowy na nadchodzące sobotnie spotkanie „Czerwonych Diabłów” z ekipą Watfordu. W tej sytuacji swoją szansę najpewniej otrzyma wychowanek „Szerszeni”, Ashley Young.

Przy okazji sobotniego zdarzenia z Luke’iem Shawem, były kapitan Manchesteru United, a obecnie ekspert w stacji Sky Sports, Gary Neville, pochwalił zmianę podejścia zarówno arbitrów, jak i sztabów medycznych klubów, jaka dokonała się w ostatnich latach przy wszelkich kontuzjach głowy piłkarzy.

– Shaw ucierpiał już przy pierwszym uderzeniu [o Daniela Carvajala – przyp. red.], ale wygląda na to, że jego głowa uderzyła o murawę, kiedy upadał. Więc to był niczym podwójny cios. Początkowo jego interwencja była niezgrabna, ale to właśnie upadek i uderzenie o ziemię spowodowały duży problem dla Luke’a Shawa – oceniał Gary Neville.

– Uwaga, jaką przywiązuje się obecnie do urazów głowy zawodników, jest teraz znacznie większa. Wszyscy są teraz znacznie ostrożniejsi przy tego typu zdarzeniach niż miało to miejsce w minionych latach. W takich przypadkach teraz zawsze następuje zatrzymanie gry, a piłkarz otrzymuje natychmiastową pomoc.

– Gdy znoszono go z boiska, otrzymał owację na stojąco. Przy tego typu urazach zawsze panuje wysoki poziom obaw, ale mam nadzieję, że wszystko z nim w porządku. W ostatnim czasie miał trochę pecha – dodał.

Wyrazy współczucia w kierunku Shawa skierował także snajper reprezentacji Anglii, Harry Kane, który przyznał, że żaden z zawodników nie lubi oglądać takich sytuacji, a co dopiero się w nich znajdować.

– Nie jest niczym miłym oglądanie, jak twój kolega z drużyny upada na boisko z urazem. Zwłaszcza w ten sposób, bo wyglądało to strasznie. Nie widziałem się jeszcze z Luke’iem, ale mam nadzieję, że wszystko z nim w porządku. Dla nikogo nie jest miłym oglądanie takich zdarzeń – powiedział Kane.

Shaw w poniedziałek rano opuścił centrum treningowe reprezentacji Anglii w St Georges Park i wrócił już do Manchesteru.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze