Getty Images

Fred został pierwszym od sześciu lat zawodnikiem Manchesteru United, który wystąpił w reprezentacji Brazylii. Piłkarz “Czerwonych Diabłów” zagrał w towarzyskim spotkaniu z USA w New Jersey. W wywiadzie dla magazyny United Review, który ukazał się na oficjalnej stronie internetowej klubu z Old Trafford, Brazylijczyk opowiada między innymi o dumie z powodu reprezentowania swojego kraju oraz o swoich idolach z dzieciństwa. Zapraszam do lektury.

O ojczystych bohaterach

– Oglądałem wielu wspaniałych piłkarzy, jednak w mojej opinii najlepsi, jakich widziałem, nie są moimi bohaterami, oni są bohaterami dla wszystkich Brazylijczyków. Ronaldinho, Ronaldo i Romario to dla mnie trzej najlepsi piłkarze z drużyny narodowej. Najlepsza Brazylia, jaką oglądałem to ta, która wygrała Mistrzostwa Świata w 2002 roku.

O naturalnych zdolnościach Brazylijczyków do gry w piłkę nożną

– Tak jak wielu ludzi mówi, Brazylia jest krajem futbolu – wiele dzieci jest wysyłane przez swoich rodziców do szkółek piłkarskich. Oni rodzą się z pasją do grania. Posiadamy dużo utalentowanych zawodników. Są tacy, którzy dopiero się sprawdzają, ale są również tacy, którzy już są na szczycie jak np. Neymar czy Coutinho. Myślę, że futbol płynie w żyłach każdego Brazylijczyka.

O reprezentowaniu “Canarinhos”

– Ubieranie koszulki Brazylii to wielka duma, którą piastuje wielu innych, utalentowanych graczy. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem brać udział w Mistrzostwach Świat i mam nadzieję, że nadal będę mógł dawać z siebie wszystko dla tej reprezentacji i nadal będę zakładał żółty trykot. To dla mnie spełnienie marzeń i mam nadzieję, że będę mógł grać dla Brazylii przez wiele lat.

O Mistrzostwach Świata w Rosji 

– Niestety, doznałem urazu podczas przygotowań do mundialu. Chciałem grać na tych Mistrzostwach Świata i myślę, że gdybym był gotowy na 100%, to mógłbym w nich wystąpić. Jednak pomimo tego, że nie zagrałem, uczestnictwo w tym turnieju było dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Samo przebywanie z drużyną narodową w przygotowaniach i fakt, że zrobiłem coś, co wcześniej osiągnęło wielu innych zawodników, w tym legend, jest wspaniałe. To był dla mnie wielki honor i jak już wspominałem mam nadzieję, że będę jeszcze miał okazję uczestniczyć w Mistrzostwach Świata. Jednak póki co będę ciężko pracował w Manchesterze United, aby selekcjoner reprezentacji nadal mnie powoływał.

O innych Brazylijczykach, którzy grali w United

– Nie znam Rafaela i Fabio, ale Anderson jest bardzo żywiołowym gościem. To po prostu wesoły chłopak. Jednak tacy są właśnie Brazylijczycy – zawsze się śmiejemy, zawsze mamy uśmiech na ustach. Moim celem jest więc przeniesienie tego radosnego ducha do klubowej szatni i na boisko, żeby gra zawsze sprawiała nam radość. Takie podejście pomaga mi w aklimatyzacji, a także w kwestiach czysto piłkarskich.

O noszeniu w klubie koszulki z numerem “17”

– Zawsze lubiłem numer 17. W dzieciństwie zawsze zakładałem koszulkę z “siódemką” lub właśnie “siedemnastką”. Jestem w pewien sposób przywiązany do tego numeru, choć nie ma on dla mnie większego znaczenia. To numer, jakich wiele. Jestem jednak pewien, że w tej koszulce będę dobrze sobie radził w klubie.

Dyskusja