manutd.com

Jose Mourinho przed meczem z Watfordem udzielił krótkiego wywiadu oficjalnej stronie internetowej klubu z Old Trafford, w którym mówił m.in. o nadchodzącym ligowej potyczce na Vicarage Road, o kontuzjach w składzie i o tym, jak spędził czas podczas ostatniej przerwy na mecze reprezentacyjne.

Po pierwsze Jose, jak minął ci czas podczas przerwy na mecze reprezentacji?

– Podczas przerwy na mecze reprezentacyjne musiałem udać się do Genewy na spotkanie w ramach UEFA, które poprzedzało start rozgrywek Ligi Mistrzów. Później pojechałem na Wembley, aby odegrać to słynne „nurkowanie”! Z kolei potem musiałem już wrócić do Manchesteru, ponieważ wciąż mieliśmy tam niezłą grupę piłkarzy gotowych do treningów.

Widzieliśmy cię na Wembley jak oglądałeś Luke’a Shaw i Marcusa Rashforda, którzy stworzyli razem wspaniałą akcję bramkową dla reprezentacji Anglii. Niestety później Luke opuścił boisko z kontuzją. Jakie są najnowsze wieści w sprawie jego stanu zdrowia?

– Wszystko z nim w porządku. Z protokolarnego punktu widzenia jest zdolny do gry. Problem polega jednak na tym, że nie pracował na treningach przez tydzień, więc teraz kwestią do rozważenia jest czy mimo to zamierzamy wystawić go do gry czy będziemy woleli postawić na zawodnika, który normalnie trenował przez cały tydzień.

Jak bardzo zadowolony jesteś z faktu, że zarówno Marcus Rashford, jak i Romelu Lukaku zdobywali ostatnio bramki dla swoich reprezentacji?

– Czasami napastnicy wykonują niesamowitą pracę dla całej drużyny, ale kiedy przy tym nie zdobywają bramek, to ich ego nie jest odpowiednio nakarmione. Dlatego też potrzebowali strzelenia tych goli i będą potrzebowali zdobywać kolejne. Nie potrzebują być zbyt długo na diecie bez bramek.

– Romelu strzelił już dla nas bramki w tym sezonie, a teraz pojechał na mecze reprezentacyjne i zdobył kolejne dwa gole w ostatnim meczu. Z kolei Marcus też musi czuć się zadowolony po tym, jak zdobył gola w obu meczach swojej reprezentacji, ponieważ jest zawiedziony ostatnią czerwoną kartką i zawieszeniem w spotkaniach klubowych.

Oczywiście wielu twoich zawodników wyjechało na wrześniowe mecze reprezentacyjne, ale czy wszyscy wrócili zdrowi?

– Marouane Fellaini wrócił do klubu z kontuzją, więc zobaczymy czy będzie nam w stanie pomóc w meczu z Watfordem. Oczywiście dochodzi do tego kwestia Luke’a Shawa, ale oprócz tych dwóch przypadków, nie odnotowaliśmy żadnych problemów. Jeszcze Ander Herrera zgłosił na treningu problem zdrowotny i może nie zagrać w tym meczu, ale to naprawdę nic wielkiego.

Watford zaliczył perfekcyjny start w obecnym sezonie ligowym. Czego więc spodziewasz się po nadchodzącym spotkaniu? Wygraliśmy emocjonujący mecz na Vicarage Road w ubiegłym sezonie…

– Zgadza się, ale być może to było jedyne takie spotkanie w poprzednim sezonie. Wszystko układało się w jednym kierunku – kiedy stworzyliśmy sobie jedną szansę, to padła dla nas bramka, kiedy z kolei oni stworzyli sobie szansę, to też strzelili gola. Padło kilka niesamowitych bramek w tamtym spotkaniu, naprawdę spektakularnych.

– Trudno będzie rozegrać takie samo spotkanie. Będą pewni siebie. Mają 12 punktów na koncie i niczego nie muszą się obawiać. Myślę, że nabrali bardzo dużej pewności siebie zwłaszcza po tym zwycięstwie na własnym boisku z Tottenhamem [2:1 – przyp. red.]. Nasze dwa ostatnie występy były dobre, a z kolei w ostatnim meczu dodatkowo osiągnęliśmy dobry rezultat, więc uważam że jesteśmy w dobrej sytuacji, aby pojechać do nich, dobrze zagrać i zgarnąć trzy punkty.

Dyskusja