Getty Images Europe

Jose Mourinho przyznał, że nie może obiecać, że Manchester United zdobędzie w tym sezonie więcej punktów w Premier League niż w poprzednich rozgrywkach, ale za to zapewnia, że „Czerwone Diabły” będą na pewno lepszą drużyną niż jeszcze rok temu.

– Jestem optymistą, ale tak, to trudny sezon. Z całą pewnością nie będzie dla nas łatwy. Z całą pewnością nie zmienię też na ten temat zdania tylko dlatego, że wygraliśmy ostatnio dwa mecze w Premier League. Z pewnością to będzie dla nas trudny sezon – mówił Mourinho.

– Wystarczy spojrzeć na poziom innych drużyn, na składy Liverpoolu, City, Chelsea, Tottenhamu. Arsenal także się poprawia. Będzie ciężko. Nie mam zamiaru mówić, że zdobędziemy w tym sezonie więcej punktów w lidze niż w poprzednim, ponieważ w ubiegłych rozgrywkach uzbieraliśmy ich bardzo akceptowalną liczbę. Uważam jednak, że będziemy lepszą drużyną.

– Zamierzamy grać lepiej niż do tej pory i możemy to zrobić. Jednak uważam, że to będzie dla nas bardzo trudny sezon. Zresztą nie tylko dla nas, ale także dla innych drużyn, ponieważ ich przedstawiciele mogą powiedzieć dokładnie to samo, o czym mówię teraz, mówiąc coś w stylu: „Manchester United to dobra drużyna. City – dobry skład, dobry zespół.”

– Wszyscy więc mogą powiedzieć to samo. Jeżeli ktoś myśli, że ten sezon będzie dla niego łatwy, to się myli. Nie uważam jednak, aby ktoś popełnił taki błąd, ponieważ myślę, że wszyscy wiedzą, że ten sezon będzie dla nich trudny – dodał Portugalczyk.

Mourinho odniósł się także do Paula Pogby. Francuz nie wygląda na osobę, która jest przemęczona występami na minionych Mistrzostwach Świata w Rosji.

– Myślę, że to bardziej sprawa mentalna [niż kwestia zmęczenia fizycznego – wyj. red.].  Uważam, że dobre występy i wyniki potrafią czynić cuda. Z kolei złe rezultaty i występy sprawiają, że drużyna wygląda na bardziej zmęczoną, przybitą, brzydko grającą i tak dalej. Taka już jest piłka nożna – mówił dalej Mourinho.

– Drużyna, która jeszcze wczoraj wyglądała bardzo źle, dziś może wyglądać bardzo dobrze i na odwrót. Chodzi więc tutaj bardziej o wpływ osiąganych wyników na postrzeganie gry drużyny. Paul Pogba wrócił do nas z Mistrzostw Świata jako ostatni, ponieważ zagrał w finale tych rozgrywek.

– Myślę, że właśnie poczucie szczęścia, pewności siebie i własnej wartości skłoniły go do tego, że zagrał w pierwszym meczu naszego sezonu przeciwko Leicester City w zasadzie bez żadnego treningu i do tego rozegrał bardzo dobre spotkanie. W związku z tym to czy jesteś postrzegany w sposób negatywny czy pozytywny, zależy od tego, w jakim momencie się znajdujesz – dodał.

Mourinho potwierdził także, że w meczu z Wolverhampton zagra Alexis Sanchez, który całe środowe spotkanie w Lidze Mistrzów przeciwko Young Boys oglądał z ławki rezerwowych.

– Sanchez zagra w tym meczu, ponieważ Martial zagrał 90 minut w Szwajcarii, a Sanchez zero – kontynuował Mourinho.

Zapytany przez dziennikarzy czy Sanchez może jeszcze wejść na wyższy poziom swojej gry, Mourinho odpowiedział krótko:

– Każdy piłkarz ma przed sobą wyższy poziom gry, na który może wejść.

Portugalczyk nie chciał też wdawać się w dyskusję na temat potencjalnego zawieszenia Cristiano Ronaldo, który w ostatnim meczu Juventusu przeciwko Valencii w Lidze Mistrzów otrzymał czerwoną kartkę i w przypadku decyzji UEFA o wykluczeniu 33-latka z gry na więcej niż jedno spotkanie, były piłkarz Manchesteru United nie zagra pod koniec października na Old Trafford.

– Do meczu pozostał miesiąc. Możemy o tym porozmawiać w listopadzie albo pod koniec października. Przepraszam was – zakończył.

Dyskusja