manutd.com

Kapitan Manchesteru United, Antonio Valencia, w sobotnim meczu z Wolverhampton wróci do składu „Czerwonych Diabłów” po tym, jak Jose Mourinho oszczędził Ekwadorczyka w ostatnim meczu z Young Boys w Lidze Mistrzów. 33-latek przyznał, że oglądał mecze „Wilków” w  tym sezonie i na tej podstawie wywnioskował, że wraz z kolegami będą musieli pokazać charakter, jeżeli będą chcieli wygrać to spotkanie.

– Oglądałem trzy albo cztery mecze Wolves w tym sezonie. Grają naprawdę dobrze. Angażują wielu piłkarzy przy wyjściach do ofensywny. Ponadto ich zawodnicy są bardzo dobrze wyszkoleni – mówił Valencia.

– Nie wydaje mi się, aby mieli kłopot z utrzymaniem się w Premier League. To będzie dla nas trudny mecz, ale gramy u siebie, przed naszymi fanami i naszymi ludźmi, więc musimy zagrać z charakterem, tak jak robiliśmy to ostatnio – dodał 33-latek.

Po trzech wyjazdowych spotkaniach, podopieczni Jose Mourinho ponownie powrócą na Old Trafford. W ciągu 8 najbliższych dni, rozegrają 3 mecze. Zaczną od sobotniego spotkania z Wolverhampton. Następnie w najbliższy wtorek do Teatru Marzeń zawita ekipa Derby County w ramach rozgrywek Carabao Cup, a w przyszły weekend „Czerwone Diabły” pojadą do Londynu na ligową potyczkę z West Hamem. Valencia nie obawia się jednak natłoku meczów swojej drużyny.

– Dobrze, że rozgrywamy tyle spotkań na tak krótkiej przestrzeni czasu, ponieważ wiemy, że mamy szeroki skład. W kadrze mamy wielu piłkarzy, którzy chcą pokazać menedżerowi, że dobrze trenują i mają ochotę do gry. To jednak dobrze, ponieważ to stwarza między nami zdrową rywalizację o miejsce w składzie. Wierzymy w to, że niezależnie od tego, kto otrzyma szansę gry, to będzie w stanie zaprezentować się w drużynie z możliwie jak najlepszej strony – kontynuował Valencia.

„Czerwone Diabły” od porażki z Tottenhamem pod koniec sierpnia br., wygrały wszystkie swoje wrześniowe spotkania. Jak przyznaje kapitan Manchesteru United, klub z Old Trafford w ostatnim czasie poprawił swoją grę.

– Ponieśliśmy dwie porażki na początku sezonu, ale mimo to uważam, że drużyna zagrała dobrze. Staraliśmy się strzelać bramki, nakładać wysoki pressing i wypuszczać kolejnych zawodników do ataku – mówił dalej Valencia.

– Później zaliczyliśmy dwa bardzo dobre rezultaty w wyjazdowych spotkaniach w Premier League, przeciwko trudnym rywalom. Walczyliśmy w tych meczach i posyłaliśmy do ofensywny większą liczbę naszych zawodników – dodał.

Valencia przyznaje także, że bardziej ofensywne nastawienie do gry przez „Czerwone Diabły” sprawia, że jeszcze bardziej zadowolony ze swojej roli jest Romelu Lukaku.

– Lukaku ma teraz bliżej siebie większą liczbą kolegów z drużyny, więc jest z tego powodu zadowolony. Strzela bramki, jest szczęśliwy i mam nadzieję, że to jeszcze długo będzie trwało – mówił dalej Ekwadorczyk.

Antonio Valencia dołączył do Manchesteru United 9 lat temu z Wigan Athletic. Do tej pory rozegrał dla „Czerwonych Diabłów” ponad 300 występów we wszystkich rozgrywkach, strzelając przy tym 24 gole. Jak sam przyznaje, jest wdzięczny, że może grać na Old Trafford.

– Cieszę się, że mogę reprezentować United już od 10 lat. Te lata szybko przemijają, ale jestem zadowolony z tego, jak potoczyły się wszystkie sprawy. Spoglądam wstecz na te pozytywne rzeczy, wspaniałe momenty czy też trofea. Mam nadzieję, że będę w stanie rozegrać tu jeszcze jeden sezon. Jestem naprawdę szczęśliwy w Manchesterze – zakończył.

Dyskusja