scunthorpe-united.co.uk/ Jenna-Lea Portess

Wypożyczony z Manchesteru United do grającego w League One Scunthorpe United, Cameron Borthwick-Jackson, w miniony wtorek w meczu ligowym przeciwko Charltonowi strzelił nie tylko swoją pierwszą bramkę w seniorskiej karierze, ale chwilę później dołożył drugą. Jego drużyna wygrała 5:3.

21-letni lewy obrońca „Czerwonych Diabłów”, którego kibice klubu z Old Trafford, poznali szerzej podczas przygody z tym klubem Louisa van Gaala, pod okiem którego młody Anglik zaliczył 14 występów w seniorskich barwach Manchesteru United, u Jose Mourinho nie otrzymał żadnej szansy gry. Borthwick-Jackson swoje dwie pierwsze bramki w seniorskiej karierze strzelił w zaledwie 8 minut, tj. w 30. i 38. minucie spotkania z Charltonem.

– To szalone uczucie. Obie bramki są moimi pierwszymi w karierze, co sprawia, że jest to dla mnie naprawdę wyjątkowe. Jednak najważniejszym celem było zwycięstwo w tym meczu, więc jestem bardzo zadowolony z końcowego rezultatu – mówił Borthwick-Jackson.

W miniony wtorek niezły mecz w barwach Aston Villi zaliczył także inny młody „Czerwony Diabeł” przebywający na wypożyczeniu, Axel Tuanzebe. Jego zespół zremisował 3:3 na własnym boisku z ekipą Preston, a 20-latek zaliczył w doliczonym czasie gry kluczowe podanie przy bramce wyrównującej stan meczu dla swojej drużyny.

Właściciele „The Villans” nie są jednak zadowoleni z dotychczasowej postawy swojej drużyny w tym sezonie i w środę zdecydowali się o zwolnieniu menedżera tego klubu, niegdyś świetnego obrońcę Manchesteru United, Steve’a Bruce’a.

W Championship dobrze radzi sobie także młody bramkarz klubu z Old Trafford, Dean Henderson, a jego Sheffield United z 22 punktami przewodzi w tabeli wraz z ekipami Leeds United oraz Middlesbrough. W całkowicie odmiennej sytuacji w klubie jest za to Kieran O’Hara, który tymczasowo gra w League Two w ekipie Macclesfield. Jego drużyna zamyka stawka z zaledwie 4 punktami w 11 spotkaniach i jako jedyna w lidze wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

Ponadto swoją pierwszą bramkę w szkockiej ekstraklasie strzelił niedawno wypożyczony do Aberdeen 22-letni napastnik „Czerwonych Diabłów”, James Wilson. W Szkocji świetnie radzi sobie także najlepszy zawodnik rezerw Manchesteru United z ubiegłego sezonu, Demetri Mitchell, a jego Hearts, w którym grać będzie przez całą obecną kampanię, po pierwszych 7 kolejkach przewodzi w tabeli z 19 punktami i jako jedyne pozostaje niepokonane w lidze.

Z kolei Matty Willock, który obecnie jest wypożyczony do szkockiego St. Mirren, stracił ostatnio miejsce w podstawowym składzie, ale jego drużyna i tak nie przestała tracić punktów i z 4 punktami zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w Scottish Premiership.

Dodatkowo kibice „Czerwonych Diabłów” mogą na bieżąco śledzić poczynania Timothy’ego Fosu-Mensaha, który obecnie reprezentuje tymczasowo barwy beniaminka Premier League, ekipy Fulham. Holender dość regularnie występuje w pierwszym składzie ekipy prowadzonej przez Slavisa Jokanovicia i zalicza dobre noty, a jego zespół jak na razie walczy o utrzymanie, zajmując 17. miejsce z 5 punktami w 7 meczach. Jednak ostatniego spotkania przeciwko Evertonowi 20-latek nie będzie dobrze wspominał, bowiem już w 7. minucie opuścił plac gry z powodu kontuzji barku, którego doznał po niefortunnym upadku. Holender został przewieziony do szpitala i wstępne informacje mówią nawet o 4-miesięcznej przerwie w grze.

Dyskusja